Bizneswoman z dzieckiem na kolanach

Katarzyna Nowak i Marta Szczuka, właścicielki Gigantów Programowania w Wyszkowie i Pułtusku / Wiedziałyśmy, że początki własnego biznesu będą trudne, tym bardziej że była to nasza pierwsza działalność. Ale nie chciałyśmy siedzieć w domu.
Niedziela
26.05.2024
Własna firma niedługo po urodzeniu dziecka? Dlaczego nie! Wiele kobiet wybiera takie rozwiązanie i odnosi sukces.
 

Otwieranie własnej firmy w czasie opieki nad maluchem wydaje się mało realne. Jednak młode mamy mają dużą potrzebę rozwoju. W dodatku zajmując się dziećmi, nabywają umiejętności, które pozytywnie zaskoczyłyby niejednego pracodawcę. Niestety, na rynku pracy przeważnie nie są mile widziane, a konieczność troszczenia się o rodzinę sprawia, że same też nie widzą siebie już na etacie. Dlatego wybierają własny biznes.

Klub treningowy

Pomysłów na firmy dla mam jest mnóstwo. Jedne z nich wolą tworzyć biznes od zera, inne lepiej odnajdują się pod skrzydłami franczyzodawcy. Monika Leszczyńska-Błaszczyk, właścicielka klubu 36minut Baranówek w Kielcach, wybrała tę drugą opcję. Jest absolwentką studiów na wydziale budownictwa Politechniki Świętokrzyskiej. Pracowała w branży, ale przerwała karierę z powodu macierzyństwa.

– Jako młoda mama chciałam znaleźć dla siebie zajęcie, które mogłabym połączyć z wychowywaniem dzieci. Koleżanka podarowała mi wówczas VIP pass do klubu 36minut, gorąco polecając zarówno treningi, jak i sam koncept. To był strzał w dziesiątkę! Treningi okazały się szybkie, skuteczne, a przede wszystkim bezpieczne, bo nad ich przebiegiem czuwa trener, co dla osoby rozpoczynającej ćwiczenia po długiej przerwie miało szczególne znaczenie – mówi Monika Leszczyńska-Błaszczyk.

Jej klub rozpoczął działalność 6 kwietnia 2022 roku. Nie miała doświadczenia w branży sportowej ani medycznej, więc pomoc ze strony sieci była dla niej bardzo cenna. Często telefonowała do centrali z pytaniami i zawsze mogła liczyć na pomoc. Po dwóch latach jej studio stało się nie tylko miejscem ćwiczeń, ale także takim, w którym nawiązuje się kontakty i zawiera przyjaźnie.

– Nasza społeczność wspiera się nawzajem w drodze do osiągania zdrowia, kondycji fizycznej i dobrego samopoczucia. Tworzymy przestrzeń, która inspiruje do aktywnego stylu życia, i celebrujemy postępy każdego klubowicza – mówi Monika Leszczyńska-Błaszczyk.

Przy tym klubowicze śmiało mogą przychodzić na trening z dziećmi, ponieważ w klubie jest przygotowana specjalna przestrzeń, gdzie mogą się bawić, podczas gdy rodzic ćwiczy.

Właścicielka klubu 36minut Baranówek przyznaje, że prowadzenie studia i bycie mamą to spore wyzwanie, ale także ogromna satysfakcja.

– Widząc efekty swojej pracy zarówno w biznesie, jak i w domu, czuję się spełniona i gotowa na kolejne wyzwania – mówi Monika Leszczyńska-Błaszczyk.

Jej zdaniem największą zaletą prowadzenia własnego studia, szczególnie dla świeżo upieczonych mam, jest elastyczność.

– Praca zdalna daje mi możliwość zarządzania studiem z dowolnego miejsca, co umożliwia dostosowanie harmonogramu pracy do potrzeb rodziny – mówi Monika Leszczyńska-Błaszczyk.

Edukacja z programowania

Elastyczność umożliwiająca pogodzenie pracy z opieką nad dziećmi była też ważnym argumentem dla Katarzyny Nowak i Marty Szczuki, które we wrześniu 2022 roku otworzyły placówkę Gigantów Programowania w Wyszkowie.

– Wcześniej pracowałam w Warszawie i męczyły mnie dojazdy. Chciałam mieć coś swojego i jednocześnie czas na to, żeby zajmować się domem i dziećmi
– opowiada Katarzyna Nowak, której córka miała wtedy dwa lata, a syn sześć. Marta Szczuka była w bardzo podobnej sytuacji, choć jej trójka dzieci była nieco starsza. Są one rodziną, a ich mężowie zajmują się programowaniem. Ponadto dzieci znały już zajęcia z programowania i były nimi zainteresowanie. Dlatego wybór padł na Gigantów.

– Wiedziałyśmy, że początki będą trudne, tym bardziej że była to nasza pierwsza działalność. Ale nie chciałyśmy siedzieć w domu – opowiada Marta Szczuka.

Dostały duże wsparcie z centrali Gigantów Programowania. W kwestiach technicznych wspierali je także mężowie. Po półtora roku działalności są zadowolone.

– W tym momencie w Wyszkowie mamy około setki uczniów. Zdecydowałyśmy się także na otwarcie drugiej placówki w Pułtusku. Zakładałyśmy, że przy jej uruchomieniu będziemy miały około 30 chętnych. Zebrało się ich aż 56 – mówi Katarzyna Nowak.

Przy tym, jak zapewniają wspólniczki, Giganci Programowania to bardzo dobry biznes dla mam.

– Praca jest elastyczna i to my decydujemy, kiedy pracujemy. Możemy opiekować się dziećmi, odwozić je do szkół i przedszkoli, a jednocześnie prowadzić własną firmę. Co prawda wiążą się z tym nieprzespane noce oraz praca wieczorami, ale rozwijamy się i godzimy obowiązki zawodowe z życiem rodzinnym – zapewnia Marta Szczuka.

Ponadto Giganci Programowania to także perspektywiczny biznes, ponieważ zapotrzebowanie na informatyków wciąż jest duże.

– Na pewno nie wszyscy nasi uczniowie zostaną programistami, ale na naszych zajęciach uczą się także logicznego myślenia, co jest bardzo przydatne w życiu. Mali giganci poprawiają swoje oceny i mają większą motywację do nauki – mówi Katarzyna Nowak.

Nie trzeba mieć doświadczenia w programowaniu, żeby taką firmę prowadzić.

– Ja studiowałam dziennikarstwo, a Marta jest geodetką. Same się nauczyłyśmy programowania, ale głównie zajmujemy się koordynacją działania firmy, a zajęcia prowadzą zatrudnieni przez nas programiści – mówi Katarzyna Nowak.

W przyszłości myślą o rozwijaniu firmy, ale nie spieszy im się. Stawiają przede wszystkim na jakość i chcą być dobrze przygotowane do otwierania kolejnych lokalizacji.

Sklep z zabawkami

Na własną firmę zdecydowała się także Milena Giemza-Laudan. Miała ośmiomiesięcznego synka, kiedy dowiedziała się, że jest w bliźniaczej ciąży.

– To było dla nas duże zaskoczenie, ale musieliśmy przez to przebrnąć. Sytuację dodatkowo utrudniał fakt, że akurat szalała pandemia – opowiada Milena Giemza-Laudan.

Wychowywanie trójki dzieci okazało się dużym wyzwaniem i kosztowało masę pracy. Milena Giemza-Laudan z zawodu jest projektantką mody i zanim pojawiły się dzieci, pracowała w tym sektorze dla komercyjnych marek.

– Po czterech latach spędzonych z dziećmi nie wyobrażałam sobie powrotu na etat. Nie chciałam jednak zajmować się wyłącznie domem i dziećmi. Wiedziałam, że to już nikomu nie służy, więc szukałam czegoś, co mogłabym robić, żeby nadal mieć czas na opiekę nad pociechami – mówi Milena Giemza-Laudan.

Chodziła jej po głowie własna marka odzieżowa, ale w przeszłości prowadziła już start-up tego typu i wiedziała, że podobnych firm na rynku jest mnóstwo. Pewnego dnia przy śniadaniu rozmawiała z mężem o tym, że w ich okolicy zamyka się sklep z zabawkami Bawimisie.

– Było nam przykro, bo bywaliśmy w nim i lubiliśmy go. W pewnym momencie zaczęliśmy się zastanawiać, co by było, gdybyśmy go reaktywowali. Pomysł powstał w sobotę, a już w poniedziałek podpisałam umowę kontynuacji wynajmu lokalu, w którym działały Bawimisie – wspomina Milena Giemza-Laudan.

Dotychczasowa właścicielka zrezygnowała z jego prowadzenia ze względu na przeprowadzkę.

– Sklep otwierała, kiedy miała małe dzieci. Aby go przejąć, nie mieliśmy czasu do stracenia, więc decyzję podjęłam bardzo szybko – mówi Milena Giemza-Laudan.

To był luty 2023 roku. Dzieci dużo chorowały i pojawiło się mnóstwo wątpliwości, czy angażowanie się w nowy biznes to był dobry pomysł.

– Jednocześnie jednak po kilku latach spędzonych z dziećmi miałam w sobie bardzo dużo chęci do działania. Nic tak dobrze na mnie nie wpłynęło, jak wyzwanie reaktywacji sklepu – wspomina Milena Giemza-Laudan.

Początki były bardzo trudne. Nowa właścicielka sklepu musiała się bardzo wiele nauczyć, w zasadzie od podstaw. W kwestiach administracyjnych pomagał jej mąż, który jest prawnikiem. Wsparcie dostała też od poprzedniej właścicielki.

– Obsługa terminali, kas fiskalnych, zamawianie towaru, wyszukiwanie nowych marek i kontaktów
– to wszystko kosztowało dużo pracy. Po roku widać jednak, że biznes coraz lepiej prosperuje i w końcu zaczyna na siebie zarabiać. To jest dla mnie ogromna satysfakcja i motywacja do dalszej pracy – mówi Milena Giemza-Laudan.

Obowiązki rodzinne wciąż nie pozwalają jej rozwinąć skrzydeł, ale małymi kroczkami stara się iść do przodu. Do tej pory sklep działał stacjonarnie, w najbliższym czasie zaliczy mocne wejście w sprzedaż internetową. W przyszłości właścicielka chciałaby też otwierać kolejne lokalizacje i nie wyklucza franczyzy. Widzi duży potencjał do rozwoju swojego sklepu i poleca podobne wyzwania każdej mamie.

– Początki były niezwykle trudne i miałam wiele wątpliwości, czy to była dobra decyzja. Dzisiaj jestem z niej zadowolona. Mam elastyczną pracę, dzięki której mogę zajmować się dziećmi, a jednocześnie rozwijam własny biznes, który pozwala mi odetchnąć od obowiązków rodzinnych. Sklep Bawimisie to mój azyl, w którym odpoczywam – mówi Milena Giemza-Laudan.

Blog parentingowy

Marysia Górecka, właścicielka bloga Mamy Gadżety, ma czwórkę dzieci i trudno jej sobie wyobrazić pracę na etacie.

– Jeśli ktoś chce mieć dużą rodzinę, to jeden z rodziców musi być freelancerem. Nie wyobrażam sobie inaczej. Kto zaprowadzi dzieci do lekarza i zawiezie je na zajęcia? – mówi Marysia Górecka.

Swój blog założyła 11 lat temu. To był przypadek. Kiedy urodziła dzieci, zaczęła szukać gadżetów, które pomogą jej w opiece nad nimi. A w tamtym czasie w Polsce liczba produktów była mocno ograniczona. Rozglądała się więc za rozwiązaniami ze Skandynawii  i zachodniej Europy. Przy okazji odkryła, że bardzo ją ten temat interesuje i ciągle poszerzała swoją wiedzę, a nawet zaczęła się nią dzielić z innymi.

– Mój mąż już wtedy był twórcą internetowym i namówił mnie, żebym zaczęła pisać. Założyłam blog Mamy Gadżety hobbystycznie i opisywałam na nim przetestowane przez siebie dziecięce produkty. Podpowiadałam rodzicom, co jest niezbędne, a z czego lepiej zrezygnować. Szybko zdobył sporą popularność – opowiada Marysia Górecka.

Powoli pasja przerodziła się w biznes. Marysia Górecka zaczęła współpracować z firmami zajmującymi się dziecięcymi produktami i sama jeździć na targi dziecięce. Szukała nowinek i nowych produktów. Z jej pomocy korzystają nie tylko rodzice, ale i firmy działające w branży dziecięcej.  Nie jest to jednak łatwa praca.

– Największą trudnością w przypadku twórców internetowych jest wybicie się i zostanie zauważonym. Trzeba stworzyć markę, w której firmy zobaczą potencjał. To jest kluczowe, jeśli chcemy zrobić z tego biznes. Wymaga to mnóstwa ciężkiej i żmudnej pracy, wytrwałości, systematyczności, ale także szczęścia. Konieczne jest stworzenie zaangażowanej społeczności. Musimy mieć coś ciekawego do powiedzenia. W zasadzie wartościowe treści są najważniejsze – mówi Marysia Górecka.

Przy tym, jej zdaniem, plusem etatu jest to, że co miesiąc można liczyć na konkretną ilość pieniędzy. Własny biznes daje elastyczność, ale nie zapewnia stałych dochodów.

Prowadzenie bloga nie wymaga dużej inwestycji. Można to zrobić nawet za zero złotych, choć, zdaniem twórczyni Mamy Gadżety, lepiej zainwestować we własną stronę czy platformę, niż bazować tylko na Facebooku albo Instagramie. Warto też skupić się na marketingu.

Studio modelowania sylwetki

Mamy często decydują się na otwieranie salonów pod szyldem Studio Figura.

– Około 90 proc. naszych partnerów to kobiety, wśród których bardzo dużą część stanowią mamy. Nasza marka trafia w potrzeby i oczekiwania pań, które chcą prowadzić własny biznes, a jednocześnie wychowywać dzieci – mówi Paulina Grzybek, specjalistka ds. otwarć nowych gabinetów Studio Figura.

Jej zdaniem, własny gabinet modelowania sylwetki Studio Figura to biznes idealny dla mam z kilku powodów. Przede wszystkim daje on kobietom elastyczność, dzięki której mogą dostosować godziny pracy do potrzeb swoich dzieci.

– Po drugie, jako że jest to sprawdzona i szybko zwracająca się inwestycja, umożliwia paniom zapewnienie lepszej przyszłości swoim pociechom. W końcu też, mimo że mamy cechuje umiejętność radzenia sobie z przeróżnymi wyzwaniami, one również potrzebują pomocnej dłoni. I taką właśnie im okazujemy. Nasze partnerki mogą liczyć na pełen pakiet wsparcia zarówno na początku swojej działalności, jak i na jej dalszym etapie. Mowa nie tylko o szkoleniach z zakresu kosmetologii czy marketingu, ale również gotowych materiałach promocyjnych, pomocy w znalezieniu lokalu czy stałym kontakcie z doradcą biznesowym – tłumaczy Paulina Grzybek.

Ponadto obecnie moment na wejście w biznes w branży beauty jest dobry. Co najmniej od kilku lat widać rosnący trend dbania o siebie. Ludzie mają coraz większą świadomość zdrowotną i dietetyczną. Chętniej robią też zabiegi, korzystając z dobroci kosmetologii estetycznej, tym bardziej że możliwości jest coraz więcej – można wypłycać zmarszczki i opóźniać proces starzenia, bez użycia skalpela. Kobiety częściej wybierają dzisiaj opcję bezinwazyjną. Ponadto ceny zabiegów są przystępniejsze. Minęły już czasy, kiedy były one poza zasięgiem wielu kobiet.

Jednorazowa opłata wstępna, czyli kwota potrzebna do tego, aby wystartować z własnym gabinetem Studio Figura, wynosi 35 tys. zł netto. Mieści ona w sobie m.in. rezerwację lokalizacji.

Obecnie w sieci działa ponad 450 gabinetów, jednak firma chce otworzyć jeszcze co najmniej 200 nowych. Marka jest obecna w każdej części Polski, ale wciąż widzi pole do rozwoju zwłaszcza na wschodniej oraz zachodniej ścianie Polski. Miesięczne zyski gabinetów przy średnim obłożeniu urządzeń wynoszą od 50 tys. zł do nawet 100 tys. zł.

Przykłady mam, które rozwijają własne firmy, najlepiej dowodzą, że urodzenie dziecka nie przekreśla szans na rozwój. Ich determinacja, wielozadaniowość i chęć rozwoju sprawiają, że odnajdują się niemal w każdej branży i każdym biznesie.


Monika Leszczyńska-Błaszczyk, właścicielka klubu 36minut Baranówek w Kielcach / Praca zdalna daje mi możliwość zarządzania studiem z dowolnego miejsca, dzięki czemu mogę dostosować harmonogram pracy do potrzeb rodziny.
Dominika Pronarska
dziennikarz

POPULARNE NA FORUM

Planuję założyć własną działalność - od czego zacząć?

Najlepiej zacząć od kupna gotowej spółki . Zakup gotowej spółki daje pewność, że firma istnieje i ma już zarejestrowany kapitał zakładowy, co może być ważne z...

33 wypowiedzi
ostatnia 08.01.2024
Oszukani przez franczyzodawcę

Wspolpraca z firma Ship Center jako franczyzobiorca??? ODRADZAM SPRAWDZ ICH UMOWE U SWOJEGO PRAWNIKA, jest ona jednostronna i ukierunkowana na kary umowne ktore sobie sami...

48 wypowiedzi
ostatnia 22.09.2023
Czy na odzieży można jeszcze zarobic?

Ja kupuję na hurtowni stradimoda.pl od jakiegoś roku nie zawiodłam się doradzą zawsze dobrze dbają o klienta a uwierzcie mi jest dużo hurtowni które chcą tylko...

40 wypowiedzi
ostatnia 22.09.2023
piszę pracę na temat franchisingu :)

hej, tez poszukuję danych, znalazłaś coś może oprócz ilości placówek i marek franczyzowych?

14 wypowiedzi
ostatnia 24.05.2023
Sukcesja w Intermarché i Bricomarché

przeciez to złodzieje

1 wypowiedzi
ostatnia 04.05.2023
piszę pracę na temat franchisingu :)

Szukam szcegółowego raporty na temat franczyzy w latach przed pandemią i po. Rozumiem że osttani raport opublikowany był za rok 2010 ale niestety jego również nię mogę...

14 wypowiedzi
ostatnia 23.04.2023
Praca magisterska - licencjacka o franchisingu

Witam, Jestem studentką III roku Finansów i Rachunkowości na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Obecnie prowadzę badania w ramach seminarium dyplomowego. Poniższa ankieta...

211 wypowiedzi
ostatnia 13.03.2023
Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

Znam osoby gdzie rocznie zarabiają 300 tys złotych prosze nie łżeć że hodowla się nie opłaca.

4 wypowiedzi
ostatnia 10.02.2023