Sala zabaw we franczyzie

Info

Z tego artykułu dowiesz się

  • Jaki jest potencjał branży rozrywki dziecięcej.
  • Czym wyróżniają się sale zabaw Dzikie Pląsy.
  • Jakie są warunki współpracy franczyzowej z marką Dzikie Pląsy. 

Branża rozrywki dziecięcej to sektor, który zajmuje ważne miejsce na polskim rynku usług. Ale – jak uważa Dorota Kurowska, właścicielka marki Dzikie Pląsy – nadal jeszcze się nie nasycił.

– Nowe osiedla mieszkaniowe wyrastają w miastach jak grzyby po deszczu, jednak infrastruktura dla najmłodszych rzadko nadąża za deweloperami. Efekt? Deficyt przemyślanych miejsc warsztatowych i urodzinowych jest tak duży, że w popularnych salach zabaw rezerwacja wymarzonego terminu urodzin graniczy z cudem, a imprezy nierzadko odbywają się w datach odległych od właściwego święta – zauważa Dorota Kurowska. 

Popyt wyprzedza podaż

Franczyzodawczyni marki Dzikie Pląsy dodaje, że świadomi rodzice szukają dziś miejsc, łączących dziecięcą rozrywkę z edukacją i rozwojem ruchowym.

– Współczesny rodzic jest przy tym klientem niezwykle świadomym. Trend rodzicielstwa bliskości, potrzeba wczesnej socjalizacji już od pierwszych miesięcy życia oraz rosnące budżety domowe, wspierane programami rodzinnymi, sprawiają, że frekwencja na zajęciach rozwojowych bije rekordy – komentuje Dorota Kurowska. – Choć na rynku powstają pojedyncze klubokawiarnie czy warsztatownie, wciąż brakuje silnych, ogólnopolskich konceptów sieciowych, które gwarantują powtarzalną, najwyższą jakość. A tam, gdzie w obszarze sieciowym jest jeszcze sporo do zrobienia, tam dla franczyzobiorców jest też najwięcej do zarobienia. 

Założona w 2019 roku marka Dzikie Pląsy otwiera sale zabaw, które oferują zajęcia i zabawy wspierające rozwój najmłodszych w zgodzie z ich naturalnym rytmem i nieskrępowaną beztroską – bez sztywnych ram, konwenansów.

– Stawiamy na wolność wyrazu, kreatywne myślenie i szacunek dla każdego, nawet najbardziej stanowczego argumentu wypowiedzianego przez małego człowieka – podkreśla Dorota Kurowska. – Koncept został stworzony w oparciu o najlepsze praktyki multisensorycznego oddziaływania na konsumentów. 

W ofercie sal Dzikie Pląsy są m.in. poranny klubik maluszka (1–3 lata), obejmujący zajęcia adaptacyjne i rozwojowe, przyjęcia urodzinowe i imprezy tematyczne, swobodna zabawa i opieka nad dziećmi (czynna 7 dni w tygodniu), warsztaty, zajęcia edukacyjne, półkolonie i nocowanki. Jest także strefa kawiarniana dla rodziców. Marka ma obecnie dwie placówki własne (Gdańsk Osowa, Borkowo) i trzy franczyzowe (Piaseczno, Warszawa Wawer, Łódź Bałuty), a dwie kolejne (franczyzowe) otworzą się na przełomie stycznia i lutego 2027 roku na warszawskim Wilanowie oraz w Lublinie. 

Jak otworzyć salę zabaw?

Zdaniem Doroty Kurowskiej otwarcie sali zabaw na własną rękę często przypomina bieg przez płotki z zawiązanymi oczami.

Wysokość inwestycji w salę zabaw Dzikie Pląsy ok. 300 tys. zł

– Wytyczne budowlane, rygorystyczne normy bezpieczeństwa, dobór atestowanych konstrukcji, stworzenie oferty odpornej na sezonowość i ułożenie procesów obsługi klienta – to meandry, na których wielu początkujących przedsiębiorców traci czas i słono przepłaca – mówi franczyzodawczyni Dzikich Pląsów. – W naszej franczyzie dostają gotowy, przetestowany w boju model biznesowy, w którym lokal o kompaktowym metrażu pracuje na pełnych obrotach przez 7 dni w tygodniu, od rana do wieczora, bez tzw. pustych przebiegów. 

Według franczyzodawczyni koncept idealnie sprawdza się w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców oraz na dynamicznie rozwijających się obrzeżach aglomeracji – tam, gdzie dominują mieszkańcy w wieku 20–45 lat, a w sąsiedztwie działają żłobki i przedszkola. Obecnie marka szczególnie chętnie rozmawia z zainteresowanymi z okolic Krakowa, Wrocławia i Poznania. 

Na salę zabaw potrzebny jest lokal o powierzchni ok. 200 mkw. (maksymalnie do 260 mkw.). Centrala podaje, że inwestycja wyniesie ok. 300 tys. zł i częściowo można ją sfinansować leasingiem. Jednorazowa opłata za przystąpienie do sieci to 24,5 tys. zł. 

Dołączenie do sieci nie wymaga wcześniejszego doświadczenia w prowadzeniu własnej firmy ani znajomości branży dziecięcej. Kluczowe jest zaangażowanie (szczególnie w pierwszej fazie po otwarciu), orientacja na wyniki, dbałość o jakość obsługi. Franczyzobiorca powinien też mieszkać niedalej niż 50 km od swojej placówki. 

Koncept zapewnia mu wyłączność terytorialną. Centrala pomaga w wyborze lokalu oraz przygotowaniu zindywidualizowanej wizualizacji wnętrza i brandingu. Franczyzobiorca i personel przechodzą szkolenia, otrzymują scenariusze zajęć, warsztatów, półkolonii i urodzin. Centrala zapewnia też pełną obsługę marketingową (prowadzenie dedykowanej podstrony www oraz lokalnego profilu na Facebooku, comiesięczny pakiet materiałów promocyjnych). 

Info

Najważniejsze wnioski

Potencjał pojedynczej placówki Dzikie Pląsy w liczbach (według danych franczyzodawcy):

  • ponad 920 tys. zł przychodu rocznie.
  • ok. 200 tys. zł netto szacowanego średniorocznego zysku (w najlepszych miesiącach placówki generują znacznie powyżej 30 tys. zł zysku) 
  • ponad 5,8 tys. gości imprez urodzinowych rocznie 
  • ponad 3 tys. uczestników warsztatów i zajęć edukacyjnych w skali roku
  • średnio 1 tys.maluchów miesięcznie korzystających ze swobodnej zabawy
  • 7 turnusów półkolonii tematycznych rocznie.