Marek Kamiński: Biznes to droga w nieznane
- Biznes nie jest podróżą do jednego celu, czyli na emeryturę – mówi Marek Kamiński, przedsiębiorca i podróżnik.
Dlaczego pan – podróżnik zdecydował się otworzyć własną firmę, importującą armaturę grzewczą i sanitarną?
Pod koniec lat osiemdziesiątych studiowałem w Niemczech filozofię i pracowałem w spółdzielni studenckiej, wykonując różne zajęcia. Po powrocie do kraju, a był to początek lat dziewięćdziesiątych, wiedziałem że jako filozofowi będzie mi trudno znaleźć pracę w zawodzie. A chciałem jeszcze podróżować. Najprostszą receptą okazało się założenie własnej firmy. Moją mocną stroną była wtedy znajomość języków: angielskiego, niemieckiego i hiszpańskiego. Zacząłem się zastanawiać co mogę robić, nie mając kapitału. Okazało się, że marża na zaworach kulowych, które były innowacyjnym produktem w Polsce, jest bardzo wysoka. Zdecydowałem, żeby wszystkie posiadane wówczas pieniądze zainwestować w te zawory. I tak powstała Gama San, która do dziś zajmuje się systemami grzewczymi i sanitarnymi.
Czy zarządzanie firmą można porównać do przygotowań do wypraw?
Na pewnych płaszczyznach – tak, bo jeśli spojrzymy na wyprawę, to jest to jakiś projekt. Z czego się on składa? To plan i cel do osiągnięcia, np. Grenlandia, Biegun Północny i Południowy. Trzeba znaleźć finansowanie, które pozwoli je zrealizować. Konieczne jest opracowanie logistyki, czyli sposobu, jak się dostać w dane miejsce, w jakim czasie, przy pomocy jakich środków. Nie można zapomnieć o marketingu, bo nikt nie da pieniędzy na projekt, jeśli nie będzie miał z niego korzyści dla swojej firmy. Do tego dochodzi księgowość, bo wszystko musi być transparentne i zgodne z prawem. Wszystkie te dziedziny planowania podróży: marketing, finanse, logistyka, zarządzanie ryzykiem są takie same jak w firmie. Natomiast w wyprawie dochodzi do tego jeszcze trening fizyczny i psychiczny, sprzęt, odporność. Fundamentalna różnica polega na tym, że w firmie można stracić pieniądze, a na wyprawie – życie.
Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku Własny Biznes FRANCHISING nr 8/2008
Wyróżnione franczyzy
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Giganci Programowania
Zajęcia z programowania dla dzieci i młodzieży
Da Grasso
Pizzerie
Costa Coffee
Kawiarnie
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Uroda na sprzedaż
Salony depilacji laserowej, medycyny estetycznej, modelowania sylwetki czy kosmetologii przyciągają coraz więcej inwestorów. Sprawdzamy, ile...
Biznes, który dobrze się ułożył
Tomasz Mazurek zawsze marzył o własnej firmie. Od 14 lat jest franczyzobiorcą DDD Dobre Dla Domu i prowadzi dwa sklepy pod tą marką.
Zarabiaj na własnym stawie
Od wyboru odpowiedniego terenu, przez formalności, po sprzedaż ryb – prowadzenie stawu hodowlanego to biznes wymagający wiedzy i cierpliwości....
Firma w modzie
Sklep z modą ślubną, damską, męską, a może z bielizną? Franczyza w branży odzieżowej daje różne możliwości.
