Zarabiaj na samochodach poleasingowych

Użytkownicy różnego szczebla / Samochody firmowe nie powinny się już kojarzyć wyłącznie z handlowcami. Do sprzedaży po leasingu często trafiają też auta prezesów.
Piątek
21.05.2021
Właściciele m.in. warsztatów samochodowych czy myjni mogą zwiększyć swoje przychody, jeśli zajmą się sprzedażą aut poleasingowych. Franczyzodawca One Car przygotował dla nich ofertę współpracy.
 

Choć znane są dowcipy mówiące o tym, że samochody firmowe nie boją się żadnej drogi i są najszybsze, to jednak takie auta, pomimo że raczej nie stały w garażu, mają dużą zaletę polegającą na tym, że ich historia jest bardzo dobrze znana. Przedsiębiorcy kupują je w polskich salonach i od tej chwili aż do momentu sprzedaży na rynku wtórnym kontrolują to, co się z nimi dzieje. – Auta poleasingowe już nie powinny się kojarzyć wyłącznie z handlowcami. Coraz częściej mamy okazję kupować samochody, które były użytkowane przez prezesów dużych korporacji. To bardzo często prestiżowe modele, z bardzo bogatym wyposażeniem 
– zapewnia Rafał Dziekoński, specjalista ds. rozwoju sieci w One Car. 

Plusem jest także cena aut poleasingowych. Zazwyczaj są one co najmniej o kilkanaście procent tańsze niż auta wystawiane na sprzedaż przez komisy czy osoby indywidualne. Powodów tego jest kilka. Po pierwsze, firmy leasingowe mają siłę przebicia i potrafią wynegocjować dobrą cenę nowego auta. Ponadto każdy nowy samochód już po wyjeździe z salonu mocno traci na wartości, a po trzech latach użytkowania jego wartość spada mniej więcej o 50 proc. Prywatni właściciele takich samochodów często nie godzą się na taki spadek i próbują sprzedać samochód drożej. Do tego auta poleasingowe mają większe przebiegi, niż wynosi średnia dla danego modelu czy rocznika. To też argument za bardziej korzystną ceną. – W przypadku nowych samochodów z salonu coraz to nowsze przepisy dotyczące emisji spalin znacząco podnoszą ich cenę. Salonowe auto to też nie zawsze samochód bezawaryjny czy niemalowany. Dlatego Polacy coraz częściej rozglądają się za sprawdzonym, ale używanym trzy- pięcioletnim egzemplarzem – tłumaczy Rafał Dziekoński. 

Firma One Car specjalizuje się w sprzedaży aut poleasingowych z polskich salonów. Działa na tym rynku od ponad dwóch lat. – Od typowego komisu odróżnia nas wiele aspektów, które przyczyniły się do naszego sukcesu. Przede wszystkim sprzedajemy tylko sprawdzone auta z polskich salonów, z gwarancją przebiegu oraz nie starsze niż sześć lat. Taki samochód to idealne rozwiązanie dla firm, jednoosobowych działalności oraz osób prywatnych, które chcą zrealizować motoryzacyjne marzenie. Do tego zakup auta możemy sfinansować leasingiem albo kredytem – mówi Rafał Dziekoński. 

Zapewnia też, że firma wypracowała już odpowiednie procedury z największymi firmami leasingowymi, ubezpieczycielami, mechanikami, dostawcami części oraz dodatkowymi usługami motoryzacyjnymi. Dzięki temu może świadczyć kompleksową usługę. Klient dostaje wszystko w jednym miejscu. – To się sprawdza. W 2019 i 2020 roku udało nam się sprzedać aż trzysta pojazdów – mówi Rafał Dziekoński. Początkowo One Car sprzedawał samochody tylko przez stronę internetową, a stacjonarnie auta w tej firmie nabywali wyłącznie wybrani przedsiębiorcy. – Z biegiem czasu klienci zaczęli odwiedzać nasze place bez wcześniejszego umawiania się, poszukując zadbanych i sprawdzonych aut bez niespodzianek. W ten sposób powstał koncept stacjonarnych punktów One Car – mówi Rafał Dziekoński. 

Dzisiaj do firmy trafia coraz więcej klientów z polecenia tych osób, które już skorzystały z jej usług.– Proszą one coraz częściej o wyszukanie konkretnych modeli. Kilkanaście ostatnich transakcji to były samochody przygotowywane głównie pod zamówienie – mówi Rafał Dziekoński. 

Pierwsze salony we franczyzie

Firma ma obecnie jeden punkt własny, który działa przy znajomym zakładzie mechanicznym. Zakład ten dba o sprawność pojazdów oferowanych przez One Car. Od niedawna spółka rozwija się jednak również we franczyzie. W sieci działają już dwa franczyzowe punkty. – W przypadku pierwszego z nich właścicielem jest miłośnik detailingu, który zawsze wydaje klientom samochody mocno dopieszczone. Drugi punkt dysponuje własnym zakładem mechanicznym, w którym również diagnozuje zakupione auta – mówi Rafał Dziekoński.
Dodaje, że partnerem One Car może zostać każdy, kto ma umiejętności sprzedażowe. – Nie wymagamy doświadczenia związanego z motoryzacją. Jesteśmy zdania, że wszystkiego można się nauczyć. Jedynym obowiązkiem potencjalnego partnera jest posiadane prawa jazdy – mówi Rafał Dziekoński. 

Zapewnia, że koncepcja firmy idealnie sprawdzi się w przypadku osób, które mają wolny plac przy ruchliwej ulicy, o powierzchni pozwolającej na ekspozycję co najmniej pięciu samochodów. To może być też pomysł na dodatkowy biznes dla warsztatów, myjni detailingowych czy pośredników kredytowych. 

Warunki współpracy

One Car szuka partnerów w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. Koszt inwestycji zaczyna się od 200 tys. zł przy zakupie około pięciu samochodów. Jednak optymalna liczba aut wynosi dziesięć. Na zwrot trzeba poczekać około roku. – Przy tym ważne jest, żeby franczyzobiorcy byli w stanie sprzedać samochód w ciągu kilku tygodni od momentu jego zakupu po cenie minimalnej. W tej branży nie może być zastojów – mówi Rafał Dziekoński.  

Prowizja, którą pobiera franczyzodawca, to 3 proc. od obrotu danego oddziału. Franczyzobiorca musi się także liczyć z miesięcznym budżetem na reklamę rzędu 1,2 tys. zł. Partnerzy zarabiają przede wszystkim na różnicy pomiędzy ceną zakupu i sprzedaży auta. Ponadto mogą dorobić dzięki sprzedaży różnych usług dodatkowych, m.in.: ubezpieczeń, pomocy w finansowaniu pojazdu czy innych okołomotoryzacyjnych. – Ich zarobek zależy oczywiście od kwoty inwestycji, ale średnio osiągają przychód od 15 tys. zł miesięcznie – mówi Rafał Dziekoński. 

Nietypowy komis

Franczyzobiorcy One Car w ramach współpracy otrzymują dostęp do baz z setkami pojazdów, które mogą zakupić po cenie niedostępnej dla osób indywidualnych czy nawet małych firm, ze względu na wymogi współpracy. Zyskują też bazę odbiorców biznesowych, którzy na stałe współpracują z One Car. – Zapewniamy im know-how, który pozwala na sprzedaż kilkudziesięciu pojazdów w ciągu roku, o ile franczyzobiorcy będą ściśle stosować się do naszych procedur – mówi Rafał Dziekoński.  

Podkreśla, że One Car to nie jest typowy komis. – Nie czekamy, aż klient sam znajdzie nasz punkt spośród setek innych. Nasza koncepcja zakłada aktywne szukanie partnerów we własnej okolicy i wyjście naprzeciw klientowi. Współpraca, polecenia lub wzajemna reklama z pośrednikami finansowymi, brokerami ubezpieczeniowymi oraz zakładami mechanicznymi zapewnia wysoką sprzedaż – zapewnia Rafał Dziekoński. 

Sprzedaż aut poleasingowych to branża, która ucierpiała z powodu koronawirusa, głównie przez zakaz przemieszczania się. – Z miesiąca na miesiąc jest coraz lepiej, ale do normalności jeszcze daleka droga – mówi Rafał Dziekoński. 

Artykuł pochodzi z archiwalnego numeru miesięcznika "Własny Biznes FRANCHISING".


Kilka możliwości zarobku / Partnerzy One Car zarabiają przede wszystkim na różnicy pomiędzy ceną zakupu a sprzedaży auta. Ponadto mogą dorobić dzięki sprzedaży różnych usług dodatkowych.
Dominika Pronarska
dziennikarz

POPULARNE NA FORUM

Pieniądze z moto-sklepu

Rzeczywiście jest to forma biznesu która może zaciekawić wiele osób, a szczególnie warto połączyć ją np. jak ktoś ma z warsztatem samochodowym gdzie klienci na pewno...

8 wypowiedzi
ostatnia 23.04.2019
Pieniądze z moto-sklepu

Zgadzam się, że dobrze działający biznes w branży motoryzacyjnej to LucArt który moim zdaniem jest świetną alternatywą dla osób które się tym interesują. Dają...

8 wypowiedzi
ostatnia 23.04.2019
Pieniądze z moto-sklepu

Warto pójść w stronę franczyzy. W branży motoryzacyjnej najkorzystniejsza jest franczyza z Lucart Automotive. Wiem z doświadczenia :)

8 wypowiedzi
ostatnia 13.03.2019
Pieniądze z moto-sklepu

To prawda wygląda bardzo obiecująco też sobie sprawdzę jak ta sieć się rozwija i jak klienci też są zadowoleni to będę miał trudne przemyślenia czy nie pójść...

8 wypowiedzi
ostatnia 01.03.2019
Pieniądze z moto-sklepu

Chyba będę musiał sam się co do nich przekonać i sprawdzić jak to dokładnie wszystko działa i co najważniejsze czy ceny są rzeczywiście tak konkurencyjne względem...

8 wypowiedzi
ostatnia 28.02.2019
Pieniądze z moto-sklepu

Rzeczywiście na sklepie motoryzacyjnym da się zarobić jednak warto mieć na początku wsparcie z góry aby wszystko działało od początki tak jak należy i abyśmy nie...

8 wypowiedzi
ostatnia 28.02.2019
Pieniądze z moto-sklepu

Ja się trochę brałem franczyzy, ale po namyślę spróbowałem i nie żałuję, warto :) Lucart to sprawdzona i znana marka i po wejściu z nimi we franczyze jest pewny dochód

8 wypowiedzi
ostatnia 12.02.2019
Pieniądze z moto-sklepu

Lucart to jedna z lepszych , jeśli nie nawet najlepsza marka w branży motoryzacyjnej z którą warto wejść we franczyze. Prowadzę biznes już dwa lata i od samego...

8 wypowiedzi
ostatnia 07.02.2019