O taka karma!
Robert Tuczkowski zrezygnował z kariery menedżerskiej w koncernie i postanowił sprzedawać karmę dla zwierząt w ramach franczyzy Husse.
O współpracy Roberta Tuczkowskiego z firmą Husse zadecydował przypadek.
– W 2009 roku brałem udział w rekrutacji na stanowisko dyrektora regionalnego
w dużej firmie z branży zoologicznej – mówi Robert Tuczkowski. – Pracę dostał mój konkurent, ale w trakcie naboru dowiedziałem się wielu interesujących rzeczy na temat rynku
produktów dla zwierząt. Postanowiłem spróbować sił we własnym biznesie.
Był to jednocześnie okres, kiedy firma Husse poszukiwała franczyzobiorcy na terenie Bydgoszczy. Tuczkowski nie chciał przepuścić tej okazji – telefonicznie skontaktował się z prowadzącym rekrutację franczyzobiorców Piotrem Cieślikiem i zgłosił swoją kandydaturę. Rozmowy trwały tydzień i dotyczyły doświadczeń zawodowych oraz planów i pomysłów na przyszłość. W końcu udało mu się przekonać przedstawicieli Husse do siebie i tak rozpoczął współpracę z międzynarodową siecią dystrybucji karmy dla zwierząt.
– Model funkcjonowania firmy Husse dawał dużo swobody w podejmowaniu decyzji biznesowych – wspomina franczyzobiorca. – Ważny był dla mnie również komfort związany z bezpieczeństwem budowania własnej dystrybucji dzięki wyłączności terytorialnej otrzymanej od franczyzodawcy.
Szkolenia z diety
Każdy klient, który chciał kupić produkty Husse, mógł to zrobić jedynie u dystrybutora działającego na powierzonym mu terenie. Dlatego też Husse kładzie bardzo duży nacisk na profesjonalne przygotowanie każdego franczyzobiorcy. Szkolenia nie dotyczą tylko specyfiki biznesu czy znajomości produktów, lecz także żywienia i dietetyki zwierząt. Dystrybutor nie tylko dowozi karmę do czworonożnych konsumentów, ale powinien również doradzić, jak prawidłowo karmić psy i koty.
– Pierwsze szkolenie trwało trzy dni i nie wiązało się ono z dodatkowymi kosztami – zaznacza Robert Tuczkowski. – W zależności od potrzeb poszczególnych dystrybutorów, w ciągu roku odbywa się także od jednego do trzech szkoleń dodatkowych. Trwają one zazwyczaj jeden dzień.
Na samym początku współpracy każdy nowy franczyzobiorca musi ponieść konieczne wydatki w związku z otwarciem własnej dystrybucji. Głównie są to koszty związane z zatowarowaniem.
– Franczyzodawca podchodzi do każdego partnera elastycznie i pomaga mu dobrać odpowiednią ilość towaru, biorąc pod uwagę wielkość terenu, na którym ma działać. By pozyskać odpowiednie środki na uruchomienie działalności, posiłkowałem się kredytem na firmę. Zwrot inwestycji nastąpił po roku. Trudno mi było pozyskać pierwszych klientów, dlatego z początku oferowałem produkty Husse znajomym i krewnym. Dziś coraz więcej osób trafia do mnie z polecenia – dodaje Robert Tuczkowski.
Znaleźć klienta
Przyzwyczajenie do specyfiki działania i nawiązywanie nowych kontaktów to najtrudniejsze zadania początkującego franczyzobiorcy Husse. Choć grono właścicieli psów i kotów stale się powiększa, coraz więcej zwierząt domowych cierpi na alergie lub otyłość. Niestety, w naszym kraju świadomość dobrego żywienia swoich pupili jest ciągle na niskim poziomie, co Husse stara się zmienić.
– Najważniejsze są zwierzęta – mówi franczyzobiorca. – Przekazuję klientom obiektywną informację na temat konsekwencji ich złego żywienia oraz korzyści, jakie można uzyskać dobrze je odżywiając. Nawet jeśli klient nie jest zainteresowany moim produktem, staram mu się doradzić.
Robert Tuczkowski chcąc rozwijać firmę, stworzył własny biznesplan, który realizuje punkt po punkcie. Po trzech latach prowadzenia działalności obszar działania rozszerzył z Bydgoszczy na trzy sąsiadujące województwa. W tym celu zatrudnił i przeszkolił 12 dodatkowych dystrybutorów. Dziś współpracuje z licznymi weterynarzami, hodowcami i groomerami (zwierzęcymi fryzjerami). Wspiera także bydgoskie schronisko dla zwierząt i związki kynologiczne, sponsorując wystawy dla psów.
Notował Bolesław Adamiec
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Costa Coffee
Kawiarnie
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Co się dzieje u Sphinxa?
Już ponad 97 proc. restauracji Sphinx działa we franczyzie. Wkrótce ruszy też kolejny hotel pod tą marką. Otwarte pozostaje pytanie, czy dojdzie...
Stabilna franczyza w trudnych czasach
21-22 maja w hotelu Narvil w Serocku odbędzie się XII Konferencja Liderów Franczyzy BEST FRANCHISE. To spotkanie dla tych, którzy chcą podejmować...
Żabka chce przebić własne plany
Na koniec 2028 roku Żabka chce mieć 16 tys. sklepów – czyli sporo więcej niż zakładano wcześniej. Już teraz otwiera średnio pięć sklepów dziennie.
Restauracja z gruzińskim menu
Chinkalnia przygotowuje się do otwarcia kolejnego lokalu franczyzowego. Myśli też o zintensyfikowaniu ekspansji na kolejne rynki.

