Franczyza ma dobre cechy innych form wpółpracy

Czwartek
14.11.2002
To już czwarty dodatek Pulsu Biznesu o franczyzie
 
Franczyza nie jest jedyną formą rozwoju firmy, pozwalającą na szybkie rozprzestrzenianie się marki na rynku. Popularne jest również prowadzenie ekspansji na zasadzie sprzedaży licencji (Ford) czy też dystrybucji towarów (Vero Moda). Istnieją również firmy, których strategia opiera się na budowie międzynarodowych sieci składających się wyłącznie z własnych jednostek (Carli Gry). Warto więc zastanowić się na czym polega zasadnicza różnica między franczyzą a konkurencyjnymi dla niej formami, i jaka jest przyczyna rosnącego zaintersowania właśnie tym sposobem prowadzenia działalności.

Licencja

Najpodobniejszą do franczyzy formą rozwoju firmy jest licencja. Zarówno franczyzo- jak i licencjobiorca związany jest umową z firmą matką. W obu przypadkach w zamian za określone świadczenia finansowe otrzymuje on podobne prawa, jak na przykład używanie marki produktu czy znaku towarowego, oraz obowiązki, związane z ich właściwym wykorzystaniem. Umowa określa też zakres ochrony praw biorców. Głębsza analiza pokazuje jednak, że podobieństwa między licencją i franczyzą są jedynie powierzchowne. Podstawową różnicą jest podejście do realizacji obowiązków wynikających ze współpracy.

- Obowiązki wynikające z umowy franczyzowej mają charakter aktywny. Franczyzodawca sprawuje kontrolę nad działaniami biorcy, otaczając go jednocześnie parasolem ochronnym w postaci szkoleń i doradztwa. Relacje między dawcą i biorcą licencji są zaś pasywne. Licencjodawca koncentruje się głównie na otrzymywaniu honorarium i sprawowaniu kontroli nad korzystającym z licencji - mówi Andrzej Krawczyk, prawnik PROFIT system.

Relacje w układzie franczyzowym są więc bardziej zbliżone do tych na linii pracodawca - pracobiorca.

Sieć własna

Franczyzodawca, podobnie jak ma to miejsce w przypadku pracodawcy, dostarcza swoim biorcom narzędzia do wykonywania pracy. Prowadzi on również liczne szkolenia, zarówno dla franczyzobiorcy, jak i zatrudnianego przez niego personelu. Efekty pracy franczyzobiorcy są dla niego głównym źródłem przychodu. Franczyzobiorca zyskuje zaś poczucie pewności i bezpieczeństwa podobne do tego, które ma menadżer zatrudniony w dużej firmie. Jednak i tutaj nie można mówić o całkowitej zbieżności.

- W stosunku pracy pracodawca ma pełną kontrolę nad pracownikiem. Na taki komfort nie może sobie pozwolić franczyzodawca. Franczyzobiorca jest bowiem właścicielem swojej firmy. Rekompensatą jest jednak przejęcie przez biorcę pełnego ryzyka za powodzenie przedsięwzięcia oraz odpowiedzialność za swoje zobowiązania. Najważniejszą różnicą jest jednak fakt, iż franczyzobiorca samodzielnie realizuje inwestycję, podczas gdy kosztem stworzenie miejsca pracy dla pracownika w 100 proc. obciążony jest pracodawca - wymienia Andrzej Krawczyk.

Dla dawcy istotną przewagą franczyzy nad stosunkiem pracy jest podejście franczyzobiorcy do wykonywanych zadań. Prowadząc własną firmę, w którą zainwestował własne pieniądze, jest w stanie znacznie bardziej zaangażować się w pracę, niż pracownik najemny, tym bardziej, że wzrost obrotów ma bezpośrednie przełożenie na jego własne przychody.

Dystrybucja

Franczyza i dystrybucja to najmniej zbliżone ze wszystkich wymienionych dotychczas form współpracy. Podobieństwa ograniczają się do faktu, iż obie strony powiązane są umową określającą warunki współpracy, skali zamówień oraz znajomości potrzeb odbiorcy, uwarunkowanych specyfiką rynku lokalnego. Stosunkowo największego podobieństwa można się doszukać między dystrybucją a franczyzą dystrybucyjną. Jednak i w tym przypadku różnice są zasadnicze.

- Franczyza w znacznie większym stopniu oparta jest na wspólnocie interesów. Franczyzodawca szkoli swoich biorców z zakresu prowadzenia firmy według swojej koncepcji, ale również metod sprzedaży i marketingu. Biorca franczyzy współpracuje poza tym tylko z jednym dawcą, podczas gdy dystrybutor związany jest zazwyczaj z kilkoma firmami - dodaje Andrzej Krawczyk.

Złoty środek

Twórcy koncepcji franczyzy wyselekcjonowali najlepsze cechy poszczególnych form prowadzenia działalności, koncentrując je w jednej pigułce zwanej franchisingiem. Licencja posłużyła im za wzór, jako sposób dynamicznej ekspansji. Ze stosunku pracy zapożyczona została kontrola oraz wpływ na podwyższanie kwalifikacji. Dystrybucja była zaś dowodem na korzyści skali. Po dodaniu do tego bezpieczeństwa, które daje duża firma, oraz elastyczności i zaangażowania charakterystycznego dla małych przedsiębiorców, powstała koncepcja zbliżona do doskonałości.

Więcej: Monika Niewinowska, Puls Biznesu, str. 22-23, 14 listopada 2002
Puls Biznesu

POPULARNE NA FORUM

Jaką działalność otworzyć na wsi? Pomocy!!!

Nie wiem szczerze mówiąc jaką, musisz przemyśleć czego w Twojej wsi brakuje, co by chcieli mieszkańcy. Na wsi gorzej jest o klientów, bo jest tam mniej mieszkańców....

59 wypowiedzi
ostatnia 16.12.2018
Własny biznes z małym kapitałem

Zgadzam się z innymi, 10 tysięcy to żadna inwestycja. Jeżeli chcesz więcej zarabiać to pomyśl o pracy dodatkowej. Np. jako freelancer. Takie osoby robią różne rzeczy...

124 wypowiedzi
ostatnia 16.12.2018
Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

Avast UI Failed to Load error message is one of the most common issues faced by avast users. We are discussing some reliable steps to fix this issue immediately. If you are not...

4 wypowiedzi
ostatnia 15.12.2018
Witam

Witam wszystkich użytkowników. Właśnie dołączyłem do waszego grona.

1 wypowiedzi
ostatnia 07.12.2018
Ubezpieczenie samochodu

Orientujecie sie moze gdzie najlepiej bedzie je wykupic?

1 wypowiedzi
ostatnia 15.11.2018
Sklep z odżywkami w Poznaniu

Olimp trzyma poziom, znam ich suple od lat i zawsze się po nich dobrze czuję, czy buduję masę, czy spalam, to zawsze te efekty są przyśpieszone, zdrowe, naturalne....

9 wypowiedzi
ostatnia 03.10.2018
Jaka reklama się opłaca?

Teraz wszyscy stawiają na reklamę internetową, profil na FB/Instagramie, a moim zdaniem ważna jest też reklama lokalna, jakaś reklama w gazecie, ulotki czy baner. Moja...

82 wypowiedzi
ostatnia 01.10.2018
Agencja Tłumaczeń Przysięgłych

Ja korzystam z biura tłumaczeń w Białymstoku, ProLingua. Pan Bagiński to tłumacz przysięgły, bardzo fachowy i solidny. Wykonuje tłumaczenia specjalistyczne ( w tym...

5 wypowiedzi
ostatnia 17.09.2018