Chłopskie Jadło na razie bez franczyzy

W lutym Jan Kościuszko, założyciel Grupy Chłopskie Jadło świętował otwarcie siódmej restauracji Chłopskie Jadło – tym razem w Gdańsku. Firmowe restauracje działają również w Krakowie, Warszawie, Bielsko-Białej i Głogoczowie. Teraz Kościuszko chce otwierać swoje restauracje w północnej części Polski. Pieniądze na inwestycje chce pozyskać ze sprzedaży akcji na giełdzie.
– Rok 2006 będzie dla nas przełomowy. Przygotowujemy się do wprowadzenia spółki na giełdę. Uzyskany kapitał ok. 15 mln zł przeznaczymy na otwarcie restauracji w największych polskich miastach – mówi Jan Kościuszko, założyciel Grupy Chłopskie Jadło.

Jan Kościuszko zapowiadał też rozwój firmy poprzez franczyzę. Jednak kilka tygodni temu poinformował media, że tymczasowo wycofuje się z tego pomysłu. W zamian za to planuje otwieranie kolejnych własnych restauracji.
- Zmieniliśmy koncepcję rozwoju, bo stwierdziliśmy, że na obecnym etapie trudno będzie nam utrzymać wysoką jakość obsługi w punktach należących do franczyzobiorców - mówi Jan Kościuszko. – Nowy program franczyzowy będzie wprowadzony w ciągu dwóch lat, zaś warunkiem udzielenia franczyzy będzie m.in. sześciomiesięczne szkolenie przeprowadzone w jednej z sieciowych restauracji – dodaje.

Chłopskie Jadło to polska sieć restauracji z tradycyjnym jedzeniem. W 2005 r. firma poszerzyła rynki zbytu swoich produktów poprzez ich sprzedaż w sieciach handlowych w super – i hipermarketach. W Carrefour, Albert, Alma, Ahold można kupić między innymi: zupy, smalec i konfitury sygnowane marką Chłopskie Jadło. Dodatkowo Grupa Chłopskie Jadło produkuje pierogi w opakowaniach cateringowych (6 i 12 kg) dla innych lokali gastronomicznych.

Zysk netto Grupy Chłopskie Jadło sięgnął w ubiegłym roku 5 mln złotych. To dwukrotnie więcej niż w roku 2004. Spółka poza planami debiutu na giełdzie w II połowie 2006 r. przymierza się również do otwarcia kolejnych restauracji poza zagranicami kraju.

Autor
Anna Smolińska
dziennikarz