Coraz więcej biur / Sieć Freedom Nieruchomości ma już 61 placówek franczyzowych. W tym roku przybyło ich 17.
Poniedziałek
27.12.2021
Jasne i proste zasady działania oraz umowy na wyłączność – to przyciągnęło Roberta Fertałę do Freedom Nieruchomości.
 

Robert Fertała, dyrektor oddziału Freedom Nieruchomości w Częstochowie, współpracę z Freedom Nieruchomości rozpoczął w maju 2019 roku. Lubi mieć wszystko doprecyzowane i dopięte na ostatni guzik, więc odbył kilka spotkań w sprawie podjęcia współpracy.

– Dopytywałem o szczegóły, rozwiewałem swoje wątpliwości i coraz bardziej utwierdzałem się w słuszności wyboru. Podjęcie decyzji, budowa zespołu, szkolenia, wykorzystywanie przedstawionych możliwości i doświadczeń doprowadziło do otwarcia biura, które z każdym miesiącem nabiera rozpędu – opowiada Robert Fertała.

Wcześniej przez lata działał w takich firmach jak Coca Cola, HBC i FFiL Śnieżka. Jego dotychczasowa, zawodowa aktywność skupiona była wokół współpracy z ludźmi i polegała na budowaniu, angażowaniu i rozwijaniu zespołów sprzedażowo-operacyjnych. Angażował się też w  pomoc klientom w realizacji ich zamierzeń.

– Wymiana dóbr i usług czyli po prostu sprzedaż  to moja dotychczasowa, obecna i przyszłościowa profesja – mówi Robert Fertała.

Wybrał Freedom Nieruchomości ponieważ spodobało mu się kompleksowe podejście do współpracy i wysoka jakość usług.

Dobry rynek

Jego zdaniem nieruchomości sprzedają się dzisiaj szybko.

– Jednak oczekiwania stron transakcji niejednokrotnie zderzają się z rzeczywistością. I właśnie w tej rzeczywistości pojawiamy się my – agenci. Układamy te puzzle – mówi Robert Fertała.

Dodaje, że hossa wynika z kilku czynników. Przede wszystkim wartość pieniądza spada, dostępność kredytów rośnie a inflacja szybuje w górę. Oszczędności trzymane na koncie albo w skarpecie tracą na wartości. A nieruchomości to dobro, które zawsze będzie potrzebne.

– W gospodarce każdy ruch ma znaczenie. Jedna branża wpływa na drugą. Dlatego nie nazwałbym tego jeszcze bańką. To ciąg zdarzeń. Do czego doprowadzi? Nie będę spekulował – mówi Robert Fertała.

Zdaniem Marcina Rybałtowskiego, menadżera ds. rozwoju sieci Freedom Nieruchomości, na razie nic nie wskazuje na to, że ceny miałyby zacząć spadać.

– Malejąca liczba atrakcyjnych gruntów pod nowe inwestycje, przy dużym popycie na nieruchomości, w dłuższej perspektywie może tylko powodować dalszy wzrost cen na rynku pierwotnym, co w efekcie, w jeszcze większym stopniu może przenieść zainteresowanie kupujących w kierunku rynku wtórnego. Obecnie, nieco ostudzić rynek może jedynie poprzez podniesienie stóp procentowych.Czy zmiana ta jest w stanie w widoczny sposób wyhamować rozwijający się rynek? Ciężko ocenić – mówi Marcin Rybałtowski.

Sieć Freedom Nieruchomości ma już 61 placówek franczyzowych. W tym roku przybyło ich 17. Obecnie marka koncentruje się na miastach powyżej 30 tys. mieszkańców.

Koszty inwestycji są każdorazowo omawiane z partnerami i zależą od lokalizacji, lokalnego rynku czy też oczekiwań partnera co do wielkości biura i zespołu, który chciałby zbudować. 

 

WIZYTÓWKA FREEDOM NIERUCHOMOŚCI

Sieć agencji nieruchomości.

  • Liczba placówek franczyzowych: 61
  • Koszty inwestycji: ustalane indywidualnie
  • Lokalizacja biur: obecnie preferowane miasta powyżej 30 tys. mieszkańców.

Robert Fertała, dyrektor oddziału Freedom Nieruchomości w Częstochowie / "Współpracę z Freedom Nieruchomości rozpocząłem w maju 2019 roku. Moje biuro z każdym miesiącem nabiera rozpędu".
Dominika Pronarska
dziennikarz