W świecie finansów zaufanie to waluta o największej wartości. Klienci powierzają bankowi nie tylko swoje pieniądze, ale też bezpieczeństwo przyszłości .
 

Od codziennych oszczędności, po inwestycje czy finansowanie najważniejszych życiowych celów. Aby to zaufanie zdobyć i utrzymać, nie wystarczą atrakcyjne produkty czy promocje. To jakość obsługi sprawia, że klient zostaje na lata, poleca bank swoim bliskim i wraca, gdy pojawia się nowa potrzeba.

Bez jakości obsługi nie ma sprzedaży – to prosta zależność, którą doskonale rozumieją partnerzy Santander Bank Polska. Współczesny klient oczekuje nie tylko szybkiej transakcji, ale przede wszystkim rozmowy, zrozumienia i indywidualnego podejścia. Doradca, który słucha, wyjaśnia i potrafi zaproponować dopasowane rozwiązanie, nie tylko pomaga klientowi w danej chwili, ale buduje relację, która przynosi korzyści obu stronom przez długie lata.

W tym roku aż 10 placówek Santander Bank Polska zostało uhonorowanych prestiżową statuetką „Instytucja Roku”. To jedno z najważniejszych wyróżnień w branży, przyznawane przez portal MojeBankowanie.pl. Statuetki są przyznawane instytucjom finansowym, na podstawie opinii i doświadczeń klientów, którzy oceniają jakość obsługi, profesjonalizm doradców, atmosferę wizyt oraz przejrzystość oferowanych rozwiązań. 

Jedną z laureatek nagrody była Anita Figut – partnerka banku, która prowadzi 2 placówki partnerskie w Piastowie i Żyrardowie.

Anita, w tym roku odebrałaś nagrodę Instytucji Roku 2025 i otrzymałaś tytuł Najlepszej Placówki Bankowej w Polsce! Co się na to złożyło? Jak wyglądała praca, żeby to osiągnąć?

To zdecydowanie zasługa doradców – tych, którzy są w pierwszej linii kontaktu z klientem. Ich zaangażowanie, empatia i profesjonalizm mają ogromne znaczenie. Dla mnie najważniejsze jest jedno:  traktować ludzi tak, jak sami chcemy być traktowani. Chcę tutaj wspomnieć o dwóch stronach medalu – z jednej strony klienci, z drugiej – moi doradcy. Jeżeli doradca czuje się doceniony, wspierany i po prostu dobrze mu się pracuje, to widać to w kontaktach z klientami. Zadowolony pracownik to zadowolony klient – to działa w obie strony. A dobra atmosfera i relacje w zespole przekładają się na sukces całej placówki. 

Od 2 lat z sukcesami prowadzisz swoje placówki.  Czy miałaś obawy zostawiając stabilne zatrudnienie, na rzecz własnej działalności?

Obaw było pełno, jak to zwyczajowo przy każdej zmianie. Dopóki nie zdecydowałam się na ten krok, to nie zdawałam sobie sprawy z różnicy w podejściu do samej pracy. Zawodowo byłam już na pewnym etapie. Konkretne doświadczenia w pracy z klientem, czy z zespołem mam za sobą. Mimo to, moment wzięcia pełnej odpowiedzialności za firmę, jest obciążony stresem.

Ale dziś mogę zdecydowanie powiedzieć, że nie żałuję tej decyzji. Chociaż stres na początku, to wiedziałam jednak, że robię to dla siebie. To już nie była praca dla innych, dla korporacji, ale inwestycja w siebie. Miałam świadomość, że przed zebraniem plonów, trzeba najpierw zainwestować. 

To, co dawało mi poczucie bezpieczeństwa, to gotowy model operacyjny jaki otrzymałam od banku. Nie musiałam zaczynać od zera. Praca pod renomowaną i rozpoznawalną marką, z bazą klientów, którą otrzymałam na start. Było to zdecydowanie jednym z ważniejszych powodów, dla których podjęłam taką decyzję.

Chciałabym też podkreślić dużą rolę, którą odegrał mój dyrektor regionalny. Na początku mojej drogi z placówką zawsze był dostępny, doradzał na co zwracać uwagę, jak pracować z nowymi produktami. Poprowadził mnie za rękę, jak wzorowy lider. Dawało mi to zarówno poczucie bezpieczeństwa, że nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć, jak też poczucie pełnego zaufania. 

Czy są jakieś elementy, którymi wyróżnia się sieć partnerska Santander Bank Polska?

To, co zauważam w banku, to brak rywalizacji między partnerami. Oczywiście patrzymy na wyniki u innych, ale jest to wyważone i działa motywująco. Nie ma wrogości między partnerami. W sieci, wśród partnerów, możemy zadzwonić do siebie, zapytać, podzielić się doświadczeniem. Jest to bardzo duży plus dla mnie. Mam partnerów u swojego boku.

Poza tym, tutaj można rozwijać swoją sprzedaż. Santander Partner dzisiaj ma dostępne wszystkie możliwe produkty finansowe w ofercie. Jeżeli sprzedajesz tylko kredyty gotówkowe, bank daje ci narzędzia i rozwiązania, aby rozwijać tę sprzedaż o kolejne produkty. Dzisiaj mocno stawiam na rozwój MŚP w swoich placówkach i taki mam cel na najbliższy rok. 

Czy masz jakieś złote rady, dla osób które zastanawiają się nad wejściem w układ partnerski i pracą na własny rachunek?

Jeżeli ktoś rzuca etat, musi się mentalnie przygotować, że nie jest to taka sama praca jak na etacie. Nie zacznie się dnia w biurze o dziewiątej i nie zamknie się komputer o siedemnastej. Tutaj sukces buduje się współpracą. Swoją obecnością. Pamiętam dobrze moje pierwsze dwa miesiące. To czas, który wymagał ogromu energii, swojego zaangażowania. To są też rzeczy związane z presją wyniku, czy nawet z dokumentacją. Obsługa klienta, rekrutacja doradców. Jeżeli myślisz, że otworzysz placówkę i zatrudnisz ludzi, którzy za ciebie zrobią wynik, to licz na zimny prysznic. Natomiast z miesiąca na miesiąc staje się to coraz bardziej stabilne.

To ty, jako właściciel(-ka) powinieneś(-aś) w pierwszej kolejności zbudować relacje z klientami. Doradcy, których zatrudnisz, mogą się zmienić. Dlatego ważne, żeby partner sam się zaangażował w nawiązywanie relacji z klientami na początku. Zbudował zaufanie do siebie, pokazał swoją wiedzę. Myślę, że takie prawdziwe wzięcie odpowiedzialności za placówkę jest najważniejsze. 

Moja złota rada:  jeżeli otwierasz własną placówkę partnerską, to wejdź w to na 100%.


Dowiedz się więcej
Wypełnij poniższy formularz kontaktowy, jeżeli chcesz uzyskać więcej informacji. Informacje zawarte w formularzu zostaną przekazane bezpośrednio do Santander Bank.
Dowiedz się więcej
Dane kandydata
Dane kandydata
Dodatkowe informacje
Dodatkowe informacje
If you see this, leave this form field blank