Na wycieczkę do Czech
My Travel otworzył w tym roku już 25 biur podróży. Teraz wybiera się za granicę.
Ostatnie miesiące były pomyślne dla branży turystycznej. Tourperatorom udało się stanąć na nogi i odbudować zaufanie klientów po kryzysowym roku 2012. Wiele firm zanotowało obroty wyższe niż w zeszłym roku już na początku sezonu. Spokojniejsza sytuacja w Grecji sprawiła, że wielu turystów powróciło na szlak śródziemnomorski, niezmiennie dużym zainteresowaniem cieszą się też Włochy, Hiszpania oraz Turcja.
Dobrą atmosferę w branży wykorzystał My Travel. W ciągu pięciu miesięcy firma otworzyła 25 biur podróży, realizując tym samym założony plan roczny. Ale prezes zarządu My Travel, Damian Ozga, nie zamierza na tym poprzestać. Do końca roku chce uruchomić jeszcze 15 nowych biur, zarówno w kraju, jak i za granicą. Pierwsi w kolejce są południowi sąsiedzi.
- W najbliższych latach planujemy skupić się na dwóch filarach: sprzedaży internetowej i ekspansji za granicą. Wybraliśmy Czechy i Słowację, bo to kraje o podobnie skonstruowanym rynku turystycznym. Dużą rolę odegrała też nieduża odległość – mówi Damian Ozga.
W swojej strategii franczyzowej My Travel stawia na multibiorców, czyli osoby, które zarządzają przynajmniej dwoma biurami. To cenni współpracownicy, bo ich doświadczenie przekłada się na sukcesy kolejnych placówek. Firma deklaruje elastyczność w kwestii wyboru lokalizacji – partnerzy mogą zdecydować się zarówno na duże miasta, jak i na mniejsze, jeśli widzą w nich potencjał na rozwój swojej agencji.
Plany Damiana Ozgi przewidują utworzenie 200 biur podróży w Polsce i za granicą.
- Dążymy do tego aby stać się multiagencją. Staramy się łączyć rozwój sieci z dbałością o jakość usług. Dużą wagę przywiązujemy też do klarownych i solidnych relacji z franczyzobiorcami – to klucz do sukcesu dużej firmy – dodaje.
Rozpoczęta w 2013 r. sprzedaż internetowa przynosi coraz więcej dochodów, ale to biura partnerskie wciąż są podstawą funkcjonowania firmy. Damian Ozga nieustannie podkreśla "profranczyzowość" My Travel i uspokaja biorców którzy obawiają się odpływu klientów do internetu;
Sprzedaż internetową uruchomiliśmy z myślą o klientach z małych miejscowości, gdzie nie ma naszych biur. W dużych ośrodkach zdecydowana większość transakcji odbywa się osobiście, w placówce partnera. Internet nie tylko nie zagraża, ale wręcz wspiera sprzedaż franczyzową - na stronie klient znajdzie informacje o najbliższym biurze, w którym może zakupić wycieczkę. Funkcję pośrednika pełni również nasze call center, które zawsze sugeruje klientowi odwiedziny w placówce i przeprowadzenie transakcji na miejscu. Wiele osób woli wybierać i rezerwować wczasy przez internet, ale pieniądze chcą wpłacać juz osobiście, bo uważają, że tak jest bezpieczniej - tłumaczy.
(mt
Wyróżnione franczyzy
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Costa Coffee
Kawiarnie
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Żabka
Sklepy typu convenience
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Jesion Inwestycje
Urządzanie wnętrz
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
So Coffee
Kawiarnie
Da Grasso
Pizzerie
Inne koncepty z branży Podróże i wypoczynek
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Własny biznes z Da Grasso
Maciej Jaroszewski na przestrzeni kilku lat otworzył z rodziną dwa lokale Da Grasso. Jak ocenia franczyzę tej marki?
Pizza w innej formie
Sieć Express Pizza – Ta prostokątna! liczy 40 lokali. Wszystkie prowadzą franczyzobiorcy.
Biznes, który pachnie zyskiem
Żaneta Szecówka-Szczepanek zamieniła wrażliwość na zapachy w konkretny model zarabiania. Dziś pokazuje firmom, jak aromat może przyciągać klientów...
Berlin Döner Kebap coraz bliżej setki
Berlin Döner Kebap otworzył kolejną restaurację, tym razem w Świdnicy. Marka ma do wyboru kilka formatów lokali, dostosowanych do różnych miejsc.
