Pod szyldem Haloo GSM otwierać można zarówno sklepy, jak i wyspy handlowe. W tym drugim przypadku koszt inwestycji jest niższy. Minimalna kwota, jaką trzeba przygotować wówczas na start, to 30 tys. zł.
Piątek
22.07.2016
Rozbudowa sieci Haloo GSM idzie wolniej, niż planował franczyzodawca. Czy to znaczy, że rynek już się nasycił?
 

Punkty Haloo GSM zajmują się sprzedażą i skupem telefonów nowych i używanych, oferują również akcesoria GSM. W sieci działa obecnie pięć punktów franczyzowych oraz 7 własnych. W tym roku marka sfinalizowała jak dotąd tylko jedno otwarcie, dwa punkty własne przekształcono też w jednostki franczyzowe. Jeszcze w grudniu 2015 firma zapowiadała, że na ten rok planuje 30 otwarć. Wydaje się jednak, że ten plan ciężko będzie zrealizować.
– W wakacje raczej nie będzie otwarć, ale od września zamierzamy przyspieszyć. W planach na październik mamy otwarcie placówki własnej – mówi Michał Domański, specjalista ds. rozwoju firmy Haloo GSM. – Jednak rzeczywiście rynek telefoniczny jest w tej chwili bardzo trudny. Konkurencja jest duża, a o dobrą lokalizację coraz ciężej. Praktycznie w każdej galerii są po dwie, trzy, a nawet cztery wyspy z telefonami i akcesoriami. Franczyzobiorcy niechętnie godzą się na takie lokalizacje.

Pod szyldem Haloo GSM otwierać można zarówno sklepy, jak i wyspy handlowe. W tym drugim przypadku koszt inwestycji jest niższy. Minimalna kwota, jaką trzeba przygotować wówczas na start to 30 tys. zł. Zwykle ponad jedna trzecia tej sumy przeznaczana jest na zatowarowanie.
– Zawsze jest to kwestia indywidualna – podkreśla Michał Domański. – LIczbę towaru i rodzaj produktów dostosowujemy do potrzeb konkretnej lokalizacji. Staramy się też minimalizować koszty i dbać o to, by franczyzobiorca nie ponosił niepotrzebnych wydatków. Jeśli np. ma już własny sprzęt komputerowy to nie wymagamy, by kupował nowy na potrzeby punktu.
Inwestycja w sklep jest większa. Według licencjodawcy, tu kwota potrzebna na start zaczyna się od 80 tys. zł. Opłata za przystąpienie do sieci wynosi 5 tys. zł. Miesięczne opłaty franczyzowe wahają się między 500 zł a 1 tys. zł. Zależą m.in. od lokalizacji i potencjału danego punktu.

Franczyzobiorcy, którzy chcieliby wejść w branżę telekomunikacyjną, oprócz Haloo GSM mają do wyboru kilka konceptów franczyzowych, m.in. Teletorium (ponad 200 punktów franczyzowych), Monument9 (ponad 20 punktów własnych i franczyzowych),  telakces.com (ok. 100 punktów franczyzowych).