W zależności od modelu współpracy franczyzobiorca może mieć franczyzę pełną lub franczyzę ograniczoną. Franczyza pełna wiąże się z otwarciem tzw. szkoły stacjonarnej, która wymaga zainwestowania 15-30 tys. zł i większym ryzykiem biznesowym, bo trzeba wynająć lokal i go zaaranżować zgodnie ze standardami marki.
Monika Ferreira, franczyzodawca sieci Mała Lingua & Lingua Teens Space
Piątek
23.06.2017
Zależy nam na pozyskaniu franczyzobiorców z północy Polski, przede wszystkim z Trójmiasta – mówi Monika Ferreira, franczyzodawca sieci Mała Lingua & Lingua Teens Space.
 

Czym dokładnie się zajmujecie?
Sieć szkół języków obcych dla dzieci i młodzieży – Mała Lingua i Lingua Teens Space – oferuje kursy językowe dla dwóch grup docelowych: dzieci w wieku 3-12 lat oraz dla nastolatków. Do tej pory otworzyliśmy ponad 100 szkół. System nauczania stworzyliśmy w oparciu o autorskie projekty dydaktyczne i został on dostosowany do poszczególnych grup wiekowych.

Ile trzeba zainwestować, żeby zostać franczyzobiorcą marki Mała Lingua i Lingua Teens Space?
W zależności od modelu współpracy franczyzobiorca może mieć franczyzę pełną lub franczyzę ograniczoną. Franczyza pełna wiąże się z otwarciem tzw. szkoły stacjonarnej, która wymaga zainwestowania 15-30 tys. zł i większym ryzykiem biznesowym, bo trzeba wynająć lokal i go zaaranżować zgodnie ze standardami marki. Franczyza ograniczona oznacza, że franczyzobiorca będzie prowadzić zajęcia pozalekcyjne w wynajętych salach w szkołach podstawowych. Tu kwota inwestycji może być bardzo mała, bo za wynajem sal płaci się tylko wtedy, gdy odbywają się zajęcia. Jeśli na działalność zdecyduje się lektor, który sam będzie prowadził zajęcia, kwota inwestycji może ograniczyć się do opłaty wstępnej i niewielkiego budżetu na marketing, czyli łącznie 5 tys. zł.

Od kilku miesięcy macie mocnego partnera. Jakie widzicie korzyści z tego połączenia?
W kwietniu tego roku nasza sieć szkół języków obcych dla dzieci i młodzieży dołączyła do Grupy PWN i stała się spółką Wydawnictwa Szkolnego. To pozwoli naszej sieci na skorzystanie z renomy, jaką cieszy się marka PWN, będąca synonimem jakości i prestiżu w obszarze wydawniczym oraz usługowym. Współpraca z PWN nie tylko umożliwi szkole nam połączenie doświadczeń, ale także umocni realizację długofalowej strategii dalszego rozwoju sieci, tak aby nasze zajęcia odbywały się zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach, gdzie oferta innowacyjnych rozwiązań edukacyjnych jest bardzo ograniczona.

Rozmawiała Anna Smolińska


POPULARNE NA FORUM

Z korepetytora na dyrektora

Fajny artykuł o ciekawej historii. Trzeba przyznać, że pomysł jest dość oryginalny i na pewno jest na to zapotrzebowanie. Sama chodziłam na korepetycje z matmy, więc...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.09.2018
Z korepetytora na dyrektora

Hm, ciekawe - i pracować z dziećmi mogą osoby bez przygotowania pedagogicznego? Trochę to dziwne...

3 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Szkolenia biznesowe?

Jasne, że się opłaca! W ogóle branża szkoleniowa daje dużo satysfakcji - i organizatorom, i uczestnikom :)

2 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Firma szkoleniowa - pomysły na aktywizację uczestników

Jest dużo metod - praca projektowa, case study. Dobre efekty daje też odrobina rywalizacji na zajęciach :)

5 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Półkolonie dają zysk

Fakt, na półkoloniach mozna się dorobić. Z tym, że sezonowo. Chyba, że ktoś myśli nad dodatkową organizacją także warsztatów całorocznych :)

2 wypowiedzi
ostatnia 05.09.2018
Szkolenia biznesowe?

The more taught we are the less demanding it is to settle on educated choices and our aptitudes and capacities are much looked for after by businesses. An a valid example would...

2 wypowiedzi
ostatnia 15.08.2018
Półkolonie dają zysk

Moja córka w tym roku jedzie na półkolonię do Warszawy, organizowana przez Akademię Nauki. Jest tematyczna 'Tytus, Romek i Atomek', są terminy na lipiec i sierpień. Jak...

2 wypowiedzi
ostatnia 22.05.2018
Szkolenia inżynierskie?

Moja znajoma kiedys korzystala i z tego co pamiętam to była zadowolona:)

1 wypowiedzi
ostatnia 24.04.2018