Oko w oko z biznesem
Franczyzodawca VisionOptyk chce otwierać swoje salony w małych i średniej wielkości miastach. Kto może zostać franczyzobiorcą marki?
Właściciele salonów optycznych VisionOptyk chcieli podbić kolejne miasta i rozwinąć swój biznes. Szukając nowych możliwości, przychylnie spojrzeli na franczyzę. Doszli do wniosku, że działalność pod znanym szyldem może być kuszącym kąskiem dla wielu początkujących przedsiębiorców. Przygotowali konkretną propozycję i zaczęli promować tę formę współpracy w małych i średnich miastach. – Nie planowaliśmy otworzyć określonej liczby jednostek franczyzowych. Chodziło nam o stworzenie pomysłu dla ludzi, którzy pragną rozpocząć własny biznes – mówi Lidia Żarnowska-Prętka z VisionOptyk.
Własny biznes lepiej smakuje
Dla Jarosława Ząbka franczyza była szansą na założenie swojej firmy we Wschowej, w województwie lubuskim. – Weszliśmy we franczyzę VisionOptyk w listopadzie 2017 roku. Działałem w tej branży już ponad 10 lat i świat optyki był mi bliski – przyznaje licencjobiorca. Kandydat na franczyzobiorcę nie musi mieć doświadczenia w biznesie. Wystarczy zaangażowanie i umiejętności organizacyjne. Tajniki prowadzenia biznesu poznaje podczas dwutygodniowych szkoleń w siedzibie franczyzodawcy. Szkolenia obejmują wiedzę o produktach, technikach sprzedaży i obsłudze klienta. Co więcej, partner dostaje dostęp do rabatów na towar u producentów i stałe wsparcie przy urządzaniu sklepu.
Licencjodawcy stawiają twarde wymogi dotyczące samego lokalu na biznes. Pomieszczenie o wielkości od 50 m2 do 70 m2 musi znaleźć się w centrum małego lub średniego miasta, w miejscu o dużym natężeniu pieszych. Mimo że centra handlowe gwarantują stały ruch klientów, franczyzodawcy VisionOptyk trzymają się od nich z daleka. – Stawiamy na mniejsze miasta, w których nie ma dużych galerii handlowych. Poza tym ceny otwarcia punktu w ogromnej galerii są zaporowe – tłumaczy Lidia Żarnowska-Prętka.
Zarówno za poszukiwanie, jak i aranżację lokalu odpowiada franczyzobiorca. To on najlepiej zna dane miasto i sugeruje właścicielom, gdzie powinien stanąć sklep. W zamian za to franczyzodawcy oceniają miejsce pod kątem rentowności i dostarczają partnerowi projekt wyposażenia wnętrza. Sklep we Wschowej znajduje się przy głównej ulicy handlowej. Do zdobycia większej liczby klientów przyczynił się pobliski klasztor. – Zdecydowaliśmy się na lokal przy ulicy handlowej zamiast na rynku. Naprzeciwko naszego punktu znajduje się klasztor, do którego regularnie przyjeżdżają wycieczki pielgrzymów, zawsze ktoś do nas zajrzy. Poza tym w pobliżu jest dużo innych sklepów i banków – opowiada Jarosław Ząbek.
Początki we mgle
Franczyzobiorca VisionOptyk musi być gotowy do zaangażowania się w prowadzenie sklepu. – Nie zależy nam na partnerach, którzy chcą jedynie zainwestować w firmę. Licencjobiorca powinien poznać biznes od podszewki, przekonać się o technikach sprzedażowych na własnej skórze – mówi Lidia Żarnowska-Prętka. Z tego powodu partnerzy VisionOptyk najczęściej sami stoją za sterami firmy. Przynajmniej na początku. Przeważnie z biegiem czasu zatrudniają w gabinecie optycznym dodatkowego pracownika. Jarosław Ząbek prowadzi biznes wraz z partnerką i, jak sam przyznaje, we dwójkę są samowystarczalni. Największym wyzwaniem dla licencjobiorców ze Wschowej było wystartowanie z własnym biznesem. – Początek prowadzenia firmy to trudny okres. Otworzyliśmy sklep 100 km od domu, codziennie trzeba było do niego dojeżdżać. Nie wiedzieliśmy, czy nam wyjdzie czy nie. Na szczęście biznes się obronił, teraz już tylko doglądamy, czy wszystko funkcjonuje jak należy – mówi Jarosław Ząbek.
Na start franczyzobiorca inwestuje we franczyzę od 80 do 120 tys. zł. Za te pieniądze przeprowadza drobny remont i aranżację lokalu, kupuje meble, potrzebny sprzęt oraz towar. – Dokładna kwota jest uzależniona od wielkości pomieszczenia. Im większy sklep, tym więcej trzeba wydać na wyposażenie i produkty – tłumaczy Lidia Żarnowska-Prętka.
Wstępna opłata franczyzowa w VisionOptyk wynosi 5 tys. zł, bieżąca 1 tys. zł miesięcznie. Zwrot z inwestycji następuje od roku do dwóch lat od założenia firmy.
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Żabka
Sklepy typu convenience
Costa Coffee
Kawiarnie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Jesion Inwestycje
Urządzanie wnętrz
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Da Grasso
Pizzerie
So Coffee
Kawiarnie
Inne koncepty z branży zdrowie i wellbeing
Centrum Relaksu ODLOT
Centrum medycyny holistycznej, terapii stresu
Centrum Terapii Alma
Szkolenia i warsztaty o zdrowiu psycho-fizycznym
Dobre Oko
Salony optyczne
Go Herbs
Sklepy z suplementami i zdrowymi produktami
Kodano Optyk
Salony optyczne
Sklepy Medyczne Zdrowie
Sklepy medyczne
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Grecka kuchnia we franczyzie
PapaGyros serwuje klientom greckie przysmaki. Czy da się na tym zarobić?
Zamiast czekać – działa
– Od wielu lat nie czekam, aż ktoś da mi pracę. Sama sobie ją organizuję – mówi Ewa Gorzelak, aktorka.
Franczyzobiorcy wspierają młodych w starcie
W programie „Dobry staż” franczyzobiorcy Żabki zostają mentorami, pomagając młodym zdobywać doświadczenie zawodowe i budować samodzielność.
Nowy klub fitness pod Głogowem
Xtreme Fitness Gyms otwiera nowy klub w Ruszowicach. W ofercie znajdzie się m.in. jedyna w okolicach Głogowa strefa HYROX.

