Sławomir Lampkowski, menedżer sieci Minicity Car Rental / "Przychody, w przypadku wypożyczania samochodów najniższych klas, zaczynają się od kilku tysięcy i sięgają do nawet kilkunastu tysięcy za samochody klas wyższych oraz premium".
Czwartek
17.03.2022
Z powodu inflacji ceny idą w górę. Drożeje też wynajem samochodów, ale na to wpływ miała akurat pandemia. Właściciele wypożyczalni aut zwietrzyli intratny interes.
 

Pandemia istotnie zmieniła rynek wynajmu samochodów. Wiele firm, które w związku z epidemicznymi ograniczeniami nie mogły świadczyć usług w standardowy sposób, a chciały się utrzymać na rynku, musiały sprzedać część swojej floty, która i tak stała bezużyteczna. Ten ruch spowodował, że sporo przedsiębiorstw ma teraz do dyspozycji mniej samochodów niż przed pandemią, a bardzo ich potrzebuje, bo gospodarka ruszyła z kopyta.

Firmy nie mają więc dużego pola manewru – są zmuszone kompletować flotę, dopożyczając auta. Za popytem nie nadąża podaż, toteż rosną ceny. Jak podaje „Rzeczpospolita”, ceny wynajmu samochodów wzrosły w maju 2021 roku nawet o 300 proc. w porównaniu z analogicznym okresem przed dwoma laty. W Niemczech w sezonie letnim wypożyczenie samochodu podrożało o jedną czwartą, we Włoszech ceny wzrosły o połowę, a w Hiszpanii nawet o 87 proc.

Istotnie rośnie rynek car-sharingu, czyli wynajmu aut na minuty. Widać to na przykładzie przyrostu klientów wypożyczalni 4Mobility. Jak ustalił portal Bankier.pl, w pierwszym kwartale 2020 roku liczba użytkowników nieznacznie przekroczyła 50 tys., a już w pierwszych trzech miesiącach br. wzrosła do prawie 75 tys.
Dane nie kłamią. Wypożyczalnie samochodów to dochodowy biznes dla ich właścicieli.

Franczyza obniża koszty

Ale jak każdy biznes, także i ten wymaga dużo czasu, uporu oraz poświęcenia. No i sensownego biznesplanu – jeśli poważnie myślimy o założeniu własnej wypożyczalni. Podstawowy warunek do spełnienia to płynność finansowa względnie zdolność kredytowa, żeby wziąć auta w leasing. Można też zdecydować się na długoterminowy wynajem pojazdów od zewnętrznej firmy, co wymaga większych nakładów finansowych, ale nie trzeba wtedy martwić się o serwisowanie, przeglądy techniczne aut czy wymianę części we własnym zakresie, bo tym zajmie się dobrana do współpracy firma.

Trzeba też pomyśleć o optymalnej lokalizacji – najlepiej w pobliżu dworców i lotnisk (turyści będą chcieli dojechać do centrum wygodnym środkiem transportu) albo w dużych miastach, gdzie jest spory popyt na usługi okolicznościowe (np. wynajem aut na wesela) i niegasnące zapotrzebowanie na przewożenie rzeczy (np. w związku z zakupami czy przeprowadzkami).

Lokal, flota, baza klientów, odpowiednia dokumentacja, promocja biznesu – początkujący właściciel ma dużo rzeczy na głowie. Eksperci doradzają od razu drogę na skróty, czyli franczyzę. Bo takie rozwiązanie zapewnia większe wsparcie biznesowe oraz zmniejsza koszty: stałe i  inwestycyjne.

Firma Centrum Ren a Car wyliczyła, że samo otwarcie wypożyczalni to koszt w granicach 50-100 tys. zł i jest to minimum finansowe, jakie warto zabezpieczyć na starcie działalności. Inne podmioty działające w tym biznesie, widzą szansę obniżenia kosztów początkowych po stronie początkującego inwestora. – Jeżeli franczyzobiorca nie posiada samochodów, to oczywiste jest, iż kapitał początkowy będzie znacznie wyższy i przy dobrej ocenie kredytowej wahać się będzie od 30 do średnio 50 tys. zł netto na start. Są to niskie koszty początkowe, porównując z wieloma innymi branżami czy systemami franczyzowymi – zapewnia Sławomir Lampkowski, menedżer rekrutujący kandydatów franczyzowych do sieci Minicity Car Rental.
Ale dodaje, że wysokość kapitału startowego jest uzależniona od kilku czynników. Bo jeśli potencjalny franczyzobiorca posiada już flotę samochodów, które pochłaniają największą część inwestycji, to odpada najwięcej kosztów. Pozostaje opłata wstępna w wysokości 8 tys. zł netto plus 2 tys. zł kaucji zabezpieczającej – to warunki finansowe przystąpienia do franczyzy w Minicity Car Rental. Najpóźniej dwa miesiące po podpisaniu umowy można uruchomić wypożyczalnię.

Auto bardziej opłacalne od fast fooda

Sieci franczyzowe zapewniają partnerom lokalizację na wyłączność, pomoc w zakupie, finansowaniu i utrzymaniu floty samochodowej, centralną obsługę klienta, prowadzenie polityki cenowej, wsparcie prawne oraz marketingowe, a nawet udziały w spółce zarządzającej.

Czego oczekują w zamian? Poza kapitałem, gotowości do założenia działalności gospodarczej, zaangażowania w biznes oraz utrzymywania dobrych relacji z klientami, bo to przecież od nich zależy, czy dana wypożyczalnia przyniesie zysk.

Pozyskanie klientów to spory wysiłek, dlatego sieć jest gotowa odciążyć swojego partnera biznesowego. – Klienci w naszej wypożyczalni pozyskiwani są wielokanałowo, począwszy od klientów indywidualnych trafiających do nas poprzez działania marketingowe. Obsługujemy też klientów korporacyjnych, również gości z zagranicy i to zarówno turystycznych, jak i biznesowych. Wykorzystujemy do tego współpracę z największymi międzynarodowymi firmami brokerskimi, jak również mocno rozwijamy współpracę z korporacjami typu biznes travel. Dodatkowo zapewniamy OC jak i Assistance – opowiada Lampkowski.
Jak było już wspomniane, to klienci generują przychody. A każdego, kto przystępuje do biznesu, najpierw interesuje, ile musi zainwestować, a zaraz potem, ile z tego będzie miał. Ciekawą symulację przeprowadziła firma Car For You, która uzmysławia potencjalnym franczyzobiorcom, jak mają się relacje kosztowo-przychodowe w różnych segmentach rynku. I tak, inwestycja w klub fitness z siłownią pochłonie 1,3 mln zł, przy zysku 31 tys. zł miesięcznie. Uruchomienie apteki z drogerią kosztuje około 500 tys. zł, przy spodziewanych dochodach na poziomie 20 tys. zł. A zakładanie fast fooda pod znaną marką to wydatek przekraczający milion złotych, z czego na rękę zostaje 17-25 tys. zł. Car For You informuje partnerów, że w przypadku wypożyczalni aut, aż 90 proc. środków inwestycyjnych jest przeznaczanych na zakup samochodów, które dużo łatwiej sprzedać w przeciwieństwie do wyposażenia siłowni czy fastfoodowej restauracji.

Centrum Rent a Car też bazuje na konkretnych liczbach. Angażując środki własne na poziomie 100 tys. zł, można zarabiać miesięcznie 5-15 tys. zł, a inwestycja zwraca się średnio w ciągu dwóch lat, a nawet po roku.
W przypadku Minicity Car Rental działalność franczyzowa też się kalkuluje. Widać to na przykładzie kosztów miesięcznych, na które głównie składają się raty leasingowe oraz koszty związane z prowadzeniem biznesu. Franczyzobiorca nie musi otwierać fizycznego biura przez pierwszy rok działalności. Pozwala to na obniżenie początkowych kosztów, dzięki czemu właściciel wypożyczalni koncentruje się na budowaniu floty.

– Zarobek generowany jest z wynajmów krótko- oraz średnioterminowych, a próg rentowności przy naszym systemie uzyskujemy już od trzeciego miesiąca działalności. Przychody, jakie można uzyskać, zaczynają się od kilku tysięcy – w przypadku wypożyczania samochodów najmniejszych klas. I sięgają do nawet kilkunastu tysięcy – za samochody klas wyższych oraz premium – informuje Lampkowski.

Flota elektryczna się nie sprawdza

Czy to stabilny biznes? Ryzyko jest wkalkulowane w każdą działalność, także w tę. Ale Car For You wie, jak to ryzyko ograniczyć. Aż 70 proc. samochodów w tej sieci jeździ u stałych klientów w wynajmie długoterminowym z umowami powyżej roku, więc zysk jest stabilny, a biznes odporny na pandemię.
Koronawirus bardziej sparaliżował pracę warsztatów samochodowych (klienci odpuścili serwisowanie aut w szczycie społecznej izolacji) niż wypożyczalni. Z pandemii da się wyciągnąć pozytywne wnioski dla biznesu.

– Każdy kryzys jest tak naprawdę szansą na nowe pomysły i działania oraz przy odrobinie determinacji może pomóc jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła. Tak było w naszym przypadku. Po pierwszych tygodniach pandemii, które były naprawdę trudne, udało nam się mocno rozwinąć system wynajmu średnioterminowego dla korporacji. Na ten moment pozostaliśmy przy tym systemie i już od dłuższego czasu nie odczuwamy skutków czy efektów pandemii poza tymi pozytywnymi, które dały nam dodatkowego bodźca do działania – zapewnia menedżer Minicity Car Rental.

Każdy biznes potrzebuje się rozwijać. Dotyczy to również wypożyczalni aut, która musi myśleć o uatrakcyjnieniu swojej oferty dla klientów. Przyszłością mają być samochody zasilane prądem i Minicity Car Rental rozważa wzbogacenie floty o pojazdy elektryczne, ale to są na razie teoretyczne dywagacje, bo działania w tym kierunku obarczone są dużym stopniem wspomnianego wcześniej ryzyka. Dwie liczące się na polskim rynku wypożyczalnie samochodów, które opierały swój profil biznesowy na ofercie autach elektrycznych, dziś już nie działają w branży motoryzacyjnej. Zdaniem ekspertów, odsetek klientów, którzy mogliby naładować takie auta, korzystając chociażby z energii odnawialnej, jest bardzo niski. 

 

Otwieramy wypożyczalnię samochodów

KOSZTY INWESTYCYJNE

  • zakup samochodów leasing: 4 tys. zł x 5 szt jako opłata 5 proc. na leasing: 28 tys. zł
  • ubezpieczenie: 15 tys. zł
  • opłata licencyjna: 9,8 tys. zł

RAZEM: 52,8 tys. zł
W przypadku kiedy opłata na leasingi nie jest wymagana koszt tylko 24,8 tys. zł.
 
KOSZTY MIESIĘCZNE

  • prowadzenie działalności około: 2 tys. zł 
  • leasingi, ubezpieczenie, serwisy: 8,5 tys. zł 
  • na początku brak pracownika, przy powiększaniu floty nastąpi potrzeba jego zatrudnienia pracownika 
  • opłata marketingowa: 800 zł 
  • koszty dodatkowe: 1 tys. zł

RAZEM: 12,3 tys. zł
 
SPODZIEWANE PRZYCHODY MIESIĘCZNE

Wynajem pięciu samochodów: 17,5 tys. zł
 
SPODZIEWANE DOCHODY MIESIĘCZNE
17,5 tys. zł minus 12,3 tys. zł
 
DOCHÓD PRZED OPODATKOWANIEM
5,2 tys. zł
Każdy dodatkowy samochód : 1,5 tys. zł dochodu przed opodatkowanie

DOCHÓD PO 12 MIESIĄCACH
20,2 tys. zł
Zakładając flotę 15 samochodów.


Pieniądze na start / Firma Centrum Rent a Car wyliczyła, że samo otwarcie wypożyczalni samochodów to koszt w granicach 50-100 tys. zł i jest to minimum finansowe, jakie warto zabezpieczyć na starcie działalności.

POPULARNE NA FORUM

Interes pompowany helem

Warto zajrzeć do KRS i posprawdzać z jakimi spółkami jest ten Pan powiązany - KPCG SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ...

3 wypowiedzi
ostatnia 29.04.2022
Myjnia samochodowa z dojazdem do klienta?

Znajomi z Myjnia samochodowa Warszawa przyjeżdżają do mnie za małą dopłatą. Myślę, że jeśli zapytasz to i przyjadą do cb

73 wypowiedzi
ostatnia 30.03.2022
Punkt przesyłek kurierskich

Ja tam jestem w miare zadowolona z franczyzy Pakersów. Są szkolenia, materiały marketingowe. Na początku jak jeszcze tego potrzebowałam zawsze mogłam zadzwonić na...

73 wypowiedzi
ostatnia 09.03.2022
Punkt przesyłek kurierskich

To ja dodam coś od siebie. Nigdy się nie dorobicie i nie zarobicie otwierając taki biznes z pośrednikiem.

73 wypowiedzi
ostatnia 04.01.2022
Punkt przesyłek kurierskich

O kurczę, dobrze, że mówicie jak jest. Ja w sumie też się zastanawiałam, ale finalnie wybrałam Pakersów i wszystko śmiga jak narazie. Udało mi się szybko to...

73 wypowiedzi
ostatnia 13.12.2021
Punkt przesyłek kurierskich

O kurczę, dobrze, że mówicie jak jest. Ja w sumie też się zastanawiałam, ale finalnie wybrałam Pakersów i wszystko śmiga jak narazie. Udało mi się szybko to...

73 wypowiedzi
ostatnia 13.12.2021
Punkt przesyłek kurierskich

Witam. Wpis również w innym wątku. Ja radzę się zastanowić 10 razy a szczególnie przestrzegam potencjalnych franczyzobiorców przed wchodzeniem we współpracę z Ship...

73 wypowiedzi
ostatnia 11.11.2021
Broker Kurierski

Witam. Poprzednik ma rację w 100%. Ja radzę się zastanowić 10 razy a szczególnie przestrzegam potencjalnych franczyzobiorców przed wchodzeniem we współpracę z Ship...

5 wypowiedzi
ostatnia 11.11.2021