Otwieramy własne biuro spedycyjne

Info

Z tego artykułu dowiesz się

  • Czy można otworzyć własne biuro spedycyjne, nie znając tej branży. 
  • Jak wygląda prowadzenie biura spedycyjnego. 
  • Jakie są warunki współpracy franczyzowej z Northgate Logistics. 

Jeszcze kilka lat temu Jarosław Płuciennik pracował przy instalacjach sanitarnych na obiektach przemysłowych. Dziś prowadzi własne biuro spedycyjne w Gliwicach jako partner Northgate Logistics. Jego firma organizuje transporty, choć sama nie posiada samochodów. Dobiera przewoźników do realizacji transportów, negocjuje stawki, nadzoruje przebiegu zleceń i reaguje, gdy po drodze pojawiają się problemy.

Spedytor organizuje transport

Działanie biura spedycyjnego polega przede wszystkim na organizowaniu transportu. Spedytor łączy potrzeby klienta z możliwościami przewoźników, ustala warunki przewozu, nadzoruje jego przebieg i rozwiązuje problemy, które pojawiają się po drodze. Nie musi przy tym posiadać własnych ciężarówek.

– Wyobraźmy sobie, że klient ma towar w Gliwicach i potrzebuje 24 tony stali przewieźć na jutro na dziewiątą do Niemiec. My nie wysyłamy tam po prostu samochodu. Wchodzimy w system Northgate Logistics, w giełdy, kontaktujemy się z zaprzyjaźnionym przewoźnikiem, negocjujemy cenę, pilnujemy załadunku, monitorujemy całą trasę i rozliczamy transport. Klient ma spokój, my zarabiamy i rozwijamy biznes i relacje – mówi Jarosław Płuciennik, partner Northgate Logistics z Gliwic.

To oznacza, że w tym biznesie najważniejsza nie jest flota ciężarówek, lecz klienci, kontakty z przewoźnikami, znajomość rynku i sprawna organizacja pracy. Liczy się także tempo. Dostępny samochód może zniknąć z rynku w ciągu kilku minut, dlatego spedytor musi szybko reagować na zapytania.

– Poranek to gorący moment dnia. Zespół wchodzi, włącza systemy, sprawdza, co wydarzyło się w nocy, czy wszystkie samochody dojechały i zostały rozładowane. Następnie ruszamy po nowe zlecenia. Klienci wysyłają zapytania, organizujemy przewoźników, negocjujemy cenę. Musimy to zrobić bardzo szybko, bo najlepsze samochody w mig się rozchodzą. W tej pracy najtrudniejszy jest czynnik ludzki i losowy: awaria samochodu, dodatkowe obostrzenia, kontrola na granicy czy zmiana warunków pogodowych. Trzeba umieć zachować zimną krew. Klient dzwoni i pyta, co z jego samochodem, gdzie jest jego towar. Za rozwiązanie tych problemów właśnie nam płacą – opowiada Jarosław Płuciennik.

Z innej branży do własnego biura spedycyjnego

Jarosław Płuciennik nie miał doświadczeniem w branży TSL. Wcześniej przez lata zajmował się instalacjami sanitarnymi na obiektach przemysłowych. Gdy zdecydował się na zmianę branży, chciał prowadzić własny biznes, ale jednocześnie szukał modelu, który da mu dostęp do wiedzy i wsparcia.

– Przez lata zajmowałem się instalacjami sanitarnymi. Była to bardzo konkretna, ciężka robota, ale jak w każdej branży nastąpiło wypalenie. Poczułem potrzebę stworzenia czegoś na nowo i zaistnienia w nowym biznesie, ale nie chciałem skakać na głęboką wodę bez asekuracji. Dlatego wybrałem Northgate Logistics. Najtrudniejszy był na początku brak wiedzy, bo nie znałem języka logistycznego. Odbyłem jednak miesięczne szkolenie w centrali firmy w Pruszczu Gdańskim i po jego skończeniu już rozmawiałem językiem spedycyjnym – mówi Jarosław Płuciennik.

W jego przypadku przygotowanie obejmowało nie tylko wiedzę o organizacji transportu. Podczas wdrożenia uczył się także pozyskiwania klientów, wyceny przewozów i negocjowania warunków z przewoźnikami.

Liczba placówek partnerskich 23

Jak podkreśla Barbara Dołęgiewicz, Franchise Development Director w Northgate Logistics, wcześniejsza znajomość spedycji nie jest warunkiem koniecznym umożliwiającym wejście do systemu partnerskiego Northgate Logistics.

– Nie oczekujemy od kandydatów znajomości branży TSL czy branży spedycyjnej. Od samego początku wdrażamy partnerów. Zapewniamy kompleksowe szkolenia, webinary i warsztaty. Partner uczy się nie tylko procesów logistycznych, lecz także zarządzania własną firmą i zespołem. Szukamy przede wszystkim osób przedsiębiorczych i zaangażowanych, które chcą budować własny biznes i są gotowe aktywnie go rozwijać – mówi Barbara Dołęgiewicz.

Co daje system partnerski?

Partner Northgate Logistics prowadzi własną działalność gospodarczą i odpowiada za wyniki placówki. To on rozwija sprzedaż, pozyskuje klientów, buduje zespół i zarządza jego pracą. Organizuje również transporty, przygotowuje oferty i negocjuje z przewoźnikami. Centrala Northgate Logistics zapewnia natomiast narzędzia i zaplecze, które mają ułatwiać prowadzenie partnerskiego biura spedycyjnego. Wśród nich są m.in. system CRM, giełdy i platformy transportowe, cyfrowy podręcznik operacyjny NORTHBOOK oraz raporty Power BI. Partnerzy mogą korzystać także ze wsparcia IT i Helpdesku, rozwiązań związanych z bezpieczeństwem informatycznym, materiałów marketingowych oraz pomocy kadrowej i organizacyjnej. Istotną częścią modelu jest również zaplecze administracyjno-operacyjne. Obejmuje ono m.in. fakturowanie klientów, monitoring należności i windykację, rozliczenia z przewoźnikami, dokumentację przewozową, reklamacje i szkody, a także rozwiązania związane z ubezpieczeniem Cargo i prowadzeniem postępowań sądowych w sprawach spornych. Dzięki temu właściciel placówki może koncentrować się przede wszystkim na sprzedaży, klientach i zarządzaniu zespołem. Nie oznacza to jednak, że centrala przejmuje prowadzenie firmy. Partner pozostaje przedsiębiorcą odpowiedzialnym za swoje biuro spedycyjne.

Ile trzeba zainwestować?

System partnerski Northgate Logistics nie wymaga opłaty licencyjnej. Partner natomiast pokrywa koszty adaptacji lokalu, zatrudnienia zespołu i bieżącego prowadzenia placówki. Z wypracowanej marży netto na przewozach towarów 60 proc. otrzymuje partner, a 40 proc. centrala Northgate Logistics. Firma nie określa, po ilu miesiącach inwestycja powinna się zwrócić ani kiedy placówka partnera zacznie przynosić zysk. Zależy to przede wszystkim od liczby klientów, sprzedaży i tego, jak partner zorganizuje pracę zespołu.

– Satysfakcję daje mi to, że po wyjściu z branży, w której do tej pory funkcjonowałem, stanąłem znowu na nogi. Stworzyłem biznes pod parasolem silnej marki, z którą razem dążymy do celu. Satysfakcją jest też, kiedy zamykamy trudny projekt, na przykład transport ponadgabarytowy, ratujemy klientowi transport, a on dzwoni z podziękowaniem. To uzależnia. Wynagrodzenie finansowe też jest bardzo ważne, bo ta branża bardzo ładnie odwdzięcza się za zaangażowanie – mówi Jarosław Płuciennik.

Info

Najważniejsze wnioski

WIZYTÓWKA NORTHGATE LOGISTICS

NORTHGATE LOGISTICS to firma działająca na rynku transportu i spedycji. W ramach systemu partnerskiego umożliwia prowadzenie własnej placówki spedycyjnej pod marką Northgate Logistics. Partner otrzymuje m.in. szkolenia, procedury, narzędzia do organizacji transportu oraz wsparcie operacyjne i administracyjne. System partnerski działa od 2020 roku.

  • placówki partnerskie – 23
  • oddziały własne – 4
  • jednorazowa opłata licencyjna – 0 zł
  • udział partnera w wypracowanej marży netto – 60 proc.
Autor
Anna Smolińska
dziennikarz