Na pomysł ułatwienia komunikacji w zatłoczonych miastach wpadli bracia Marcin i Paweł Maliszewscy wraz ze swoim wspólnikiem Kamilem Klepackim. Pierwsze skutery Blinkee pojawiły się na ulicach Warszawy na początku 2017 roku, dziś w ślad za nimi na drogi stolicy i innych miast wyjeżdżają kolejne.
Poniedziałek
19.02.2018
Twórcy Blinkee pierwsi wystartowali z „mobilną” wypożyczalnią skuterów. Teraz debiutują na rynku franczyzy.
 

Były rowery, były samochody, przyszedł czas i na skutery. Firma Blinkee jako pierwsza w Polsce stworzyła „mobilną” wypożyczalnię elektrycznych jednośladów. Mobilną w tym sensie, że skutery nie czekają na użytkowników na wyznaczonych parkingach, lecz tam, gdzie akurat pozostawili je poprzedni użytkownicy. Lokalizację skuterów umożliwia natomiast specjalna aplikacja. Jednoślady udostępniane są na minuty, a płatność odbywa się na zasadzie pay as you go – należność za przejazd pobierana jest automatycznie z karty kredytowej wskazanej podczas rejestracji.

Na pomysł ułatwienia komunikacji w zatłoczonych miastach wpadli bracia Marcin i Paweł Maliszewscy wraz ze swoim wspólnikiem Kamilem Klepackim. Pierwsze skutery Blinkee pojawiły się na ulicach Warszawy na początku 2017 roku, dziś w ślad za nimi na drogi stolicy i innych miast wyjeżdżają kolejne. Również konkurencyjne, bo w międzyczasie niszę dostrzegli inni przedsiębiorcy. Twórcy Blinkee nie chcą jednak wypuścić palmy pierwszeństwa z rąk. Dlatego postanowili podzielić się swoim biznesowym konceptem na zasadach franczyzy.

Czym właściwie miałby zająć się franczybiorca w przypadku biznesu, który z punktu widzenia klienta wydaje się niemal bezobsługowy? Otóż pracy nie zabraknie.
– Franczyzobiorca musi zadbać o całą infrastrukturę, tzn. monitorować pojazdy, dbać o wymianę i ładowanie baterii, a także usuwać ewentualne usterki. Aby prowadzić tego rodzaju działalność, potrzebny będzie lokal do przechowywania i ładowania akumulatorów oraz samochód, którym będziemy je rozwozić po mieście – tłumaczy Marcin Maliszewski, twórca Blinkee.

Franczyzodawca nie obciąża partnerów opłatami licencyjnymi, ale muszą oni ponieść koszty inwestycyjne związane z zakupem skuterów. Jeden pojazd kosztuje 9,8 tys. zł netto, można go jednak wyleasingować za ok. 250 zł miesięcznie. Liczba skuterów niezbędnych do rozpoczęcia działalności ustalana jest indywidualnie dla miasta, w którym franczyzobiorca będzie prowadził działalność (na taki obszar otrzyma wyłączność terytorialną). Docelowa liczba jednośladów zależy od potencjału lokalizacji i od tego, jak sprawnie rozwijać się będzie biznes partnera. Po Warszawie (którą na wyłączność pozostawił sobie franczyzodawca), jeździło na początku 20 skuterów, dziś jest ich 150, a ostatecznie ma być 700. Franczyzodawca szacuje, że na start w takich miastach jak np. Łódź czy Wrocław potrzebnych będzie ok. 70 skuterów. To daje kwotę inwestycji bliską 70 tys. zł.

Już w trakcie działalności franczyzobiorca odprowadza do centrali prowizję w wysokości 15 proc. od uzyskiwanych przychodów, a oprócz tego po 80 zł za każdy skuter na jego terenie.
– Przy 30 skuterach można liczyć na zyski porównywalne ze średnią krajową płacą, natomiast dochody rosną wraz ze wzrostem liczby skuterów powiększają się też wpływy. Przychód przy 70 skuterach powinien sięgnąć ok. 200-300 tys. zł – mówi Marcin Maliszewski.

Cena minutowej przejażdżki skuterem Blinkee wynosi 69 gr. Skutery mają moc 3,1 kW i osiągają maksymalną prędkość 45 km/h. Osoby urodzone przed 1995 rokiem nie potrzebują żadnych uprawnień, by z nich korzystać. Młodsze muszą mieć prawo jazdy dowolnej kategorii. Aktualnie Blinkee poza stolicą obecne jest w 6 miastach, m.in. w Krakowie, Trójmieście i Poznaniu. Kolejnych pięć startuje od kwietnia.
– Pracujemy nad ekspansją w kolejnych lokalizacjach, ale nie tylko w Polsce. Wiosną uruchamiamy naszą usługę w hiszpańskiej Walencjii i Budapeszcie, w planach jest też wejście na rynek chorwacki – zapowiada Marcin Maliszewski.


POPULARNE NA FORUM

Pieniądze z moto-sklepu

Warto pójść w stronę franczyzy. W branży motoryzacyjnej najkorzystniejsza jest franczyza z Lucart Automotive. Wiem z doświadczenia :)

6 wypowiedzi
ostatnia 13.03.2019
Pieniądze z moto-sklepu

To prawda wygląda bardzo obiecująco też sobie sprawdzę jak ta sieć się rozwija i jak klienci też są zadowoleni to będę miał trudne przemyślenia czy nie pójść...

6 wypowiedzi
ostatnia 01.03.2019
Pieniądze z moto-sklepu

Chyba będę musiał sam się co do nich przekonać i sprawdzić jak to dokładnie wszystko działa i co najważniejsze czy ceny są rzeczywiście tak konkurencyjne względem...

6 wypowiedzi
ostatnia 28.02.2019
Pieniądze z moto-sklepu

Rzeczywiście na sklepie motoryzacyjnym da się zarobić jednak warto mieć na początku wsparcie z góry aby wszystko działało od początki tak jak należy i abyśmy nie...

6 wypowiedzi
ostatnia 28.02.2019
Pieniądze z moto-sklepu

Ja się trochę brałem franczyzy, ale po namyślę spróbowałem i nie żałuję, warto :) Lucart to sprawdzona i znana marka i po wejściu z nimi we franczyze jest pewny dochód

6 wypowiedzi
ostatnia 12.02.2019
Pieniądze z moto-sklepu

Lucart to jedna z lepszych , jeśli nie nawet najlepsza marka w branży motoryzacyjnej z którą warto wejść we franczyze. Prowadzę biznes już dwa lata i od samego...

6 wypowiedzi
ostatnia 07.02.2019
Gdzie ta myjnia wymarzona w snach?

Może warto pomyśleć o mobilnej myjni parowej a nie stacjonarnej. więcej możliwości rozwoju biznesu. Greensteam daje pełne wsparcie, pomaga uzyskać dofinansowanie. Warto...

17 wypowiedzi
ostatnia 30.12.2018
Warsztat samochodowy: Pieniądze na warsztacie

Ja korzystam od lat - od kiedy tylko zakupiłam swój pierwszy samochód - z jednego warsztatu. Naprawy są solidne a przy tym nie rujnują portfela, więc wizyta u mechanika...

12 wypowiedzi
ostatnia 19.12.2018