Lody po sezonie
Czy lodziarnia może zarabiać poza sezonem? Franczyzodawca Wytwórni Lodów Polskich „u Lodziarzy” radzi, jak zwiększyć szanse na zyski zimą.
W ostatnim sezonie właściciele lodowych biznesów nie mogli narzekać. Choć Polacy zjadają o wiele mniej lodów niż Amerykanie – w USA jest to 20 litrów rocznie na głowę, w Polsce cztery, i to gównie latem – to piękna pogoda zdecydowanie nakręcała w tym roku sprzedaż. Ale lato i wyjątkowo ciepła tegoroczna jesień przeszły do historii. Około 80 proc. lodziarni w Polsce, przede wszystkim mobilnych, kontenerowych, sezonowych, zakończyło sprzedaż w październiku. Pozostałe 20 proc., które decyduje się na handel zimą, musi się do tego okresu przygotować. Choć i tak trzeba liczyć się z faktem, że zyski do maja będą mniejsze.
Zimne z gorącym
Jesienią i zimą szanse na zarobek mają lodziarnie stacjonarne.
– Jednak same lody w ofercie teraz już nie wystarczą. Często bywają tylko dodatkiem – mówi Artur Kaczyński, reprezentujący Wytwórnię Lodów Polskich „u Lodziarzy”. – Namawiam, żeby zatrudnić dobrego baristę. Zimą wypijamy więcej kawy, uważamy że dodaje energii, stawia nas na nogi. A jeśli już idziemy na kawę do lokalu, to chcemy, by zaserwowano nam coś wyjątkowego, wyszukanego, czego nie zrobilibyśmy sobie w domu. Stąd popularność kaw z różnymi dodatkami, takimi jak kardamon, cynamon, lody. Poza kawą w naszych lokalach serwujemy herbaty. Ale herbata też powinna być specjalna, inna niż w domu, podawana z dodatkiem powideł, suszonych owoców, aromatycznych przypraw, takich jak np.: imbir, goździki, pigwa czy alkohol.
Artur Kaczyński radzi też wzbogacić ofertę o różnego rodzaju ciasta, które można serwować właśnie z lodami.
– Zestaw zimne z gorącym to jest to, co klienci lubią najbardziej. Dowodem na to niech będzie niesłabnąca popularność naszego Bąbel Wafla, czyli lodów podawanych w ciepłym, gofrowym rożku, formowanym w obecności klientów – dodaje.
Lodziarze podkreślają też, że warto na sezon jesienno-zimowy zmienić trochę wystrój lokalu. Na stolikach można ustawić świece, dodać poduchy lub nawet koce, a w okolicach Bożego Narodzenia postarać się o świąteczne dekoracje.
Poza lodziarniami w stylu kawiarnianym w zimie dobrze funkcjonują też tzw. wyspy w galeriach handlowych. W ich przypadku notuje się najmniejszy spadek obrotów.
– Klienci galerii kupują w tym okresie lody, kierując się podobnymi motywami jak latem – zauważa Artur Kaczyński. – Po sklepowej bieganinie, zgrzani i zmęczeni, chcą po prostu ochłodzenia i odpoczynku.
Trzeba dodać, że w chłodne dni lodziarze, aby przyciągnąć klientów, oferują też szereg promocji i rabatów. Jest to też okres, kiedy wprowadzają nowinki i więcej eksperymentują ze smakami. Wytwórnia Lodów Polskich wprowadza po sezonie letnim np. smaki piernikowe, cynamonowe czy imbirowe.
Model na lato i zimę
W minionym sezonie pod szyldem „u Lodziarzy” działało ponad 90 franczyzowych lodziarni, serwujących lody rzemieślnicze. Franczyzodawca proponuje cztery modele współpracy. Pierwszy z nich to lodziarnia wraz z manufakturą, w której lody produkowane są na miejscu. Właściciel zarabia nie tylko na sprzedaży, może też zaopatrywać okoliczne lodziarnie, restauracje, kawiarnie, cukiernie. Minimalny koszt inwestycji to ok. 150 tys. zł netto – to wydatki na podstawowe urządzenia, niezbędne do rozpoczęcia produkcji. Dodatkowo należy kupić mroźnię oraz doliczyć koszt adaptacji lokalu. Drugi format to lodziarnia prowadząca tylko sprzedaż. Gotowe lody są dostarczane z najbliższej manufaktury. Inwestycja zaczyna się od kwoty ok. 25 tys. zł netto, ale do tego należy też doliczyć zakup mroźni i koszty adaptacji lokalu. Trzecią formą współpracy jest mobilny punkt sprzedaży, czyli riksza. Można ją kupić za 23,5 tys. zł, albo wynająć tylko na wakacje. Za wypożyczenie płaci się 2,1 tys. zł miesięcznie. Można też wziąć rikszę w leasing.
Ostatni model to całoroczna wyspa w galerii handlowej, prowadząca wyłącznie sprzedaż. Koszt jej wykonania to ok. 20 tys. zł. Oprócz know-how i pomocy w uruchomieniu punktu, franczyzodawca zapewnia partnerom także szkolenia, m. in. z zakresu produkcji, obsługi maszyn, przygotowywania deserów, kontaktu z klientem.
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Costa Coffee
Kawiarnie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Santander
Placówki bankowe
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Żabka
Sklepy typu convenience
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Inne koncepty z branży gastronomia
Am Am Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
Bafra Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
Berlin Döner Kebap
Restauracje szybkiej obsługi
Bestpresso
Automaty vendingowe do kawy i przekąsek
Beza Krówka Lody Rzemieślnicze
Lodziarnie
Bike Café
Mobilne kawiarnie rowerowe i lodziarnie
BuBu Bubble Tea
Bary z bubble tea
Burger King®
Restauracje szybkiej obsługi
Cafe Słodziak
Kawiarnie
Chinkalnia
Restauracje gruzińskie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Franczyza z Synevo
Synevo ruszyło z franczyzą, udostępniając licencję na otwarcie punktów pobrań. Wbrew pozorom nie jest to propozycja tylko dla osób z branży medycznej.
Kodano Optyk – franczyza z gwarancją marży
Kodano Optyk – polska marka pewnego wzroku i bezpiecznej inwestycji.
Firma rodzinna – biznes marzeń czy pułapka?
Czy można prowadzić biznes, kierując się wiarą zamiast danymi? W firmach rodzinnych bywa i tak. Co jeszcze zaskakuje?
Biznes premium bez inwestycji w towar
Inwestycja od 50 tys. zł, brak opłat licencyjnych i model depozytowy. Change Lingerie rozwija sieć franczyzową w całym kraju.

