Otwieramy agencję nieruchomości

Pieniądze na start / Franczyzobiorca Investor Nieruchomości potrzebuje 20-25 tys. zł na inwestycję.
Środa
12.01.2022
Rynek agencji nieruchomości jest bardzo konkurencyjny, dlatego warto zainwestować we współpracę ze znaną siecią. Tak zrobił Jarosław Grygoruk. Jak mu poszło?
 

Jarosław Grygoruk, dyrektor oddziału Investor Nieruchomości w Białymstoku, przez wiele lat pracował w handlu. Widząc jednak zmiany na rynku, zaczął szukać dodatkowego zajęcia. Miał własne powierzchnie biurowe, których wynajmem się zajmował, więc padło na nieruchomości.

Z górki

Nie chciał od początku na własną rękę budować swojej marki, więc wybrał franczyzę. Przejrzał działające na rynku sieci i zdecydował się na współpracę z Investor Nieruchomości.

– Rozmawiałem też z przedstawicielami innych sieci, ale Investor Nieruchomości najbardziej przypadł mi do gustu, w zakresie warunków współpracy – opowiada Jarosław Grygoruk.

Pod tym szyldem działa już siedem lat. Ma jeden oddział i zatrudnia kilku agentów.

– Mocno selekcjonuję ludzi do współpracy. Chcę, żeby była ona dla obu stron korzystna i trwała latami – mówi Jarosław Grygoruk.

Jego zdaniem prowadzenie biura obrotu nieruchomościami to praca dla osób upartych i wytrzymałych, takich, które się nie poddają zbyt łatwo.

– Trudne bywają jednak początki, a potem przychodzi taki moment, kiedy nie trzeba już zabiegać o klientów, ponieważ oni trafiają do nas sami – albo z polecenia albo w efekcie naszych działań marketingowych – mówi Jarosław Grygoruk.

Konkurencja na rynku obrotu nieruchomościami jest duża, ponieważ bariery wejścia są niskie. W samym Białymstoku działa ok. 100 biur Nieruchomości. 

– Dlatego tym bardziej warto zainwestować we współpracę ze znaną siecią. To mocno ułatwia nie tylko start, ale i późniejsze funkcjonowanie i podpisywanie umowy z klientami, którzy prędzej zaufają dużej firmie z dużym doświadczeniem – mówi Jarosław Grygoruk.

Duże wsparcie

We współpracy z siecią Investor Nieruchomości ceni on sobie między innymi to, że zawsze można liczyć na pomoc całego kierownictwa.

– W centrali pracują osoby z dużym doświadczeniem, które wiele rzeczy przetestowały. Zawsze możemy skonsultować swoje pomysły – mówi Jarosław Grygoruk.

Kolejna sprawa to wymiana doświadczeń z innymi oddziałami.

 – Udzielamy sobie wzajemnie pomocy, żeby cała sieć mogła się rozwijać – mówi Jarosław Grygoruk.

Jego zdaniem obecnie łatwiej się prowadzi biuro nieruchomości niż kiedyś, ponieważ rynek się sprofesjonalizował.

 – Kiedyś nie zawsze agent wiedział, czy dane mieszkanie jest aktualne, a oferta była powielana w kilku biurach, miała różne ceny i zawierała sporo błędów. Dzisiaj mamy umowy na wyłączność, w sieci pojawia się mniej zdublowanych ofert, są one lepiej przygotowane, dysponują wysokiej jakości zdjęciami – mówi Jarosław Grygoruk

Dobry czas

Obecnie mieszkania sprzedają się na pniu, a ich ceny są mocno wywindowane. Paradoksalnie taka sytuacja nie sprzyja biurom nieruchomości, ponieważ wielu właścicieli nieruchomości woli je sprzedawać na własną rękę.

– Nie oznacza to jednak, że pośrednicy nie są potrzebni. Ze względu na dużą skalę sprzedaży mieszkań, wszędzie jest więcej transakcji – i w biurach i poza nimi. Pomoc pośrednika może być szczególnie cenna dla tych osób, które nie chcą tracić czasu na zajmowanie się sprzedażą nieruchomości i wolą powierzyć to zadanie profesjonalistom – mówi Jarosław Grygoruk.

Zaleta pośrednika to także profesjonalne podejście do sprzedaży nieruchomości.

– Nie jesteśmy z nią związani emocjonalnie, więc potrafimy spojrzeć obiektywnie i wyciągnąć jej najlepsze atuty – mówi Jarosław Grygoruk.

Poza tym kupujący dużo swobodniej czuje się w obecności pośrednika niż właściciela nieruchomości. Dzięki temu łatwiej mu podjąć decyzję o zakupie.

WIZYTÓWKA SIECI INVESTOR NIERUCHOMOŚCI

  • Liczba placówek – 64
  • Kwota inwestycji – 20-25 tys. zł

Jarosław Grygoruk, dyrektor oddziału Investor Nieruchomości / "Warto zainwestować we współpracę ze znaną siecią. To mocno ułatwia nie tylko start, ale i późniejsze funkcjonowanie i podpisywanie umowy z klientami, którzy prędzej zaufają dużej firmie z dużym doświadczeniem".
Dominika Pronarska
dziennikarz