Franczyzobiorca musi nas przekonać
– Podstawowa zmiana, którą wprowadziłem w MBE, to nowa wycena licencji franczyzowej – mówi Daniel Sułek, country menedżer Mail Boxes Etc.
Zdecydował pan o zmianie wysokości licencji franczyzowej w sieci MBE. Dlaczego?
Jej niska w porównaniu z innymi franczyzami wartość powodowała, że wiele osób zbyt pochopnie podejmowało decyzję o prowadzeniu punktu MBE. Do sieci zaczęli dołączać ludzie skuszeni niską kwotą, którzy nie byli finansowo przygotowani na to, żeby poradzić sobie z prowadzeniem tego rodzaju biznesu. Te osoby szybko rezygnowały, a w związku z tym wiele punktów szybko znikało z rynku. Oczywiście, nie możemy generalizować. Wśród franczyzobiorców, którzy podpisali umowy na starych warunkach finansowych, jest też dużo przedsiębiorców, którzy świetnie radzą sobie w tym biznesie i osiągają naprawdę dobre wyniki.
Firma zmieniła też podejście do samej sprzedaży franczyzy.
Teraz od kandydatów wymagamy tego, żeby przekonali nas, że będą w stanie poradzić sobie z prowadzeniem biznesu w modelu MBE, potrafią sprzedawać, zarządzać i chcą to robić. Muszą też pokazać, że stać ich na to, żeby ten biznes utrzymać w pierwszej fazie działalności. Chcemy mieć pewność, że dany kandydat jest w stanie nie tylko otworzyć punkt, lecz także prowadzić go i rozwijać na poziomie, którego oczekujemy jako marka. Proponujemy też wstępne szkolenie, które odbywa się po podpisaniu umowy wstępnej, ale przed podpisaniem tej właściwej. Dzięki niemu franczyzobiorca weryfikuje swoje wymagania odnośnie biznesu i to, czy będzie w stanie go poprowadzić.
Obecnie sieć MBE liczy 37 punktów. Ile według pana placówek MBE może działać w Polsce?
Rynek się nasyci, kiedy w Polsce będzie działało około 320 punktów MBE. Potencjał rozwoju naszej sieci zależy jednak w dużej mierze od tego, jak będą się rozwijały firmy, które są naszymi klientami. To głównie branża e-commerce, która przeżywa bardzo duży rozkwit w ostatnim czasie. Może się więc okazać, że za jakiś czas nasz potencjał się zwiększy i będziemy mogli mieć w Polsce nie 320, a nawet 500 placówek.
MBE we Włoszech, skąd wywodzi się firma, ma aż 600 punktów i wszystkie dobrze sobie radzą. Potencjał polskiego rynku jest zbliżony do włoskiego. Mamy też podobną strukturę, jeżeli chodzi o liczbę małych i średnich firm. Jestem przekonany, że możemy osiągnąć liczbę punktów zbliżoną do tej we Włoszech.
Pandemia, wojna w Ukrainie, inflacja – na ile mają wpływ na rozwój MBE?
Uważam, że firma będzie się rozwijać, niezależnie od sytuacji na rynku. To m.in. dlatego, że nasz koszyk usług składa się z trzech dużych filarów: usług kurierskich, poligraficznych oraz szybko rosnącej w ostatnim czasie mikrologistyki. Logistyka to branża, która w zglobalizowanym świecie zyskuje coraz bardziej na znaczeniu. Jeszcze w 2015 roku wartość polskiego rynku e-commerce szacowano na prawie 27 mld zł. W 2020 roku wynosiła już 100 mld. Stale rośnie odsetek osób kupujących online. Przy tym 75 proc. deklaruje robienie zakupów w polskich sklepach, a 32 proc. kupuje w serwisach zagranicznych.
Gwałtowny rozwój handlu przez internet spowodował wzrost zapotrzebowania na dostawców oferujących zintegrowane usługi logistyczne i kurierskie, czyli mikrologistykę. Firmy wyspecjalizowane w takiej działalności zajmują się tym, co właścicielom małych przedsiębiorstw zabiera wiele czasu, a na co często nie mają nawet zasobów. W naszych punktach magazynujemy towary klientów, konfekcjonujemy zamówienia i pakujemy je zgodnie z najwyższymi standardami, przygotowujemy listy przewozowe, naklejamy je na paczki oraz wysyłamy. Monitorujemy proces dostawy zamówień do klienta. Kiedy trafiają się zwroty, zajmujemy się również ich obsługą. Współpracę z firmą wyspecjalizowaną w mikrologistyce powinny rozważyć więc przede wszystkim małe przedsiębiorstwa, przykładowo sklepy e-commerce wysyłające kilkanaście do kilkudziesięciu paczek dziennie. Jest to również oszczędność czasu, który zamiast na mozolne przygotowywanie przesyłek można poświęcić na bardziej kluczowe dla rozwoju firmy aktywności.
Rozmawiała Dominika Pronarska
WIZYTÓWKA MAIL BOXES Etc.
Sieć biur świadczących usługi w zakresie poligrafii i logistyki.
- Liczba placówek w Polsce: 37
- Trzytygodniowe szkolenie wstępne
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Costa Coffee
Kawiarnie
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Da Grasso
Pizzerie
Jesion Inwestycje
Urządzanie wnętrz
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Inne koncepty z branży usługi dla biznesu
Agencja Marketingowa Wertui
Agencje marketingowe
Agencjawirtualna
Wirtualne agencje marketingowe
Flaster
Reklama ATL/BTL na taksówkach.
Tax Safe Biuro Rachunkowe
Biura rachunkowe
Enea Partner
Sprzedaż energii elektrycznej i rozwiązań OZE
Northgate Logistics
Biura spedycyjne
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Własny biznes z Da Grasso
Maciej Jaroszewski na przestrzeni kilku lat otworzył z rodziną dwa lokale Da Grasso. Jak ocenia franczyzę tej marki?
Pizza w innej formie
Sieć Express Pizza – Ta prostokątna! liczy 40 lokali. Wszystkie prowadzą franczyzobiorcy.
Biznes, który pachnie zyskiem
Żaneta Szecówka-Szczepanek zamieniła wrażliwość na zapachy w konkretny model zarabiania. Dziś pokazuje firmom, jak aromat może przyciągać klientów...
Berlin Döner Kebap coraz bliżej setki
Berlin Döner Kebap otworzył kolejną restaurację, tym razem w Świdnicy. Marka ma do wyboru kilka formatów lokali, dostosowanych do różnych miejsc.
