Grupa docelowa / Polska marka Blue Shadow proponuje autorskie kolekcje dla młodych i pewnych siebie kobiet.
Czwartek
27.12.2018
Wojciech Bielicki zrezygnował z prowadzenia studia mebli kuchennych i zainwestował we franczyzowy sklep odzieżowy. Jaką markę wybrał?
 

Polska marka Blue Shadow proponuje autorskie kolekcje dla młodych i pewnych siebie kobiet. Dziś pod tym szyldem działają trzy sklepy własne, 11 franczyzowych oraz ok. 150 partnerskich.

Licencjodawca przyznaje, że w tym roku marka nie narzekała na brak zainteresowania ze strony przyszłych franczyzobiorców. – Mamy niesamowity przyrost w placówkach partnerskich. Elastyczne zasady, które dla nich stworzyliśmy (wyłączność terytorialna, możliwość dobierania kolekcji według własnego konceptu sklepu, możliwość wymiany towaru – przyp. red.) sprawiły, że koncept cieszy się dużym zainteresowaniem wśród osób, które prowadzą już sklep lub np. ich budżet czy lokalizacja nie pozwalają na otwarcie placówki franczyzowej – mówi Agnieszka Falińska, specjalista ds. kontaktu z franczyzobiorcami Blue Shadow. 

Przyjemny początek współpracy

Wojciech Bielicki pięć lat temu został franczyzobiorcą marki Blue Shadow. O firmie dowiedział się z magazynu "FRANCHISING". Kilka lat temu otworzyłem studio mebli kuchennych. Właśnie dzięki temu doświadczeniu przekonałem się z jakimi trudnościami wiąże się prowadzenie własnego biznesu. Zacząłem rozglądać się za inną opcją zarabiania na swoim. Kupiłem magazyn "FRANCHISING", z którego wynotowałem wszystkie dostępne oferty i tak odkryłem markę Blue Shadow. Napisałem maila i dostałem odpowiedź w ciągu kilku dni. Przedstawiciele firmy umówili się ze mną na spotkanie, na którym przedstawili mi warunki współpracy. Jednak nie podjąłem decyzji od razu. Dopiero po roku wróciłem do pomysłu mówi Wojciech Bielicki. Dostałem zaproszenie na pierwszy pokaz mody Blue Shadow w Rzgowie. Raz jeszcze przejrzałem ofertą, którą przygotowali. Dopiero wtedy uznałem, że warto zainwestować – dodaje.

Wojciech Bielicki przyznaje, że nie do końca wiedział, jak wygląda praca w tym modelu biznesowym.  Nie wiedziałem na jakiej zasadzie to działa. Zdecydowałem się na współpracę, choć nie byłem przekonanym czy to w ogóle się uda. W tym roku mija już pięć lat od momentu, w którym zacząłem współpracę z Blue Shadow – przekonuje.

Marka najchętniej otwiera swoje sklepy w dużych i średnich miastach, w galeriach handlowych, w pasażach przy hipermarketach, przy ulicach handlowych z dużym potencjałem. Franczyzobiorca obecnie prowadzi sklep w Kościerzynie. Jak podkreśla Wojciech Bielicki w znalezieniu lokalizacji pomógł mu franczyzodawca.  Nie chciałem otwierać sklepu w centrum handlowym, ze względu na ceny wynajmu lokalu. Zdecydowałem się na miejsce bardziej niezależne. Z pomocą przyszły mi osoby z Blue Shadow. Dzięki nim udało nam się znaleźć lokal w bardzo dobrej lokalizacji, przy ulicy mówi Bielecki.

Franczyzodawca zaangażowany

Franczyobiorca przyznaje, że może liczyć na duże wsparcie franczyzodawcy. W trakcie szukania lokalu nie zostałem sam. Otrzymałem wsparcie także przy negocjacjach umowy, a potem przy aranżacji lokalu. Od franczyzodawcy otrzymałem gotowy projekt lokalu. Po mojej stronie leżało jedynie znalezienie wykonawcy. Kilka dni przed otwarciem przyjechały osoby z centrali, by pomóc nam w rozłożeniu towaru – dodaje Bielicki.

Choć franczyzobiorca świetnie sobie radzi na rynku, przyznaje, że największym problemem jest znalezienie kompetentnych pracowników. – Niestety sytuacja na rynku pod tym względem nie wygląda najlepiej. Z własnego doświadczenia wiem, jak trudne jest znalezienie dobrego pracownika. Rotacja jest bardzo duża – przyznaje Wojciech Bielicki.

Kwota inwestycji we własny salon Blue Shadow zależy od stanu lokalu – średnio jest to ok. 50 tys. zł netto, plus zabezpieczenia wynikające z umowy najmu salonu oraz zabezpieczenie towaru, oddawanego franczyzobiorcy w depozyt. Nie ma opłaty za przystąpienie do sieci, ani żadnych opłat miesięcznych. Franczyzodawca zapewnia fundusz marketingowy na otwarcie placówki. Pracownicy sklepu biorą udział w szkoleniach Akademii Blue Shadow. Franczyzodawca prowadzi szkolenia. Co jakiś czas personel sklepu otrzymuje potrzebne materiały. Natomiast raz w miesiącu przyjeżdża przedstawicielka i szkoli nas w zakresie aranżacji wnętrz i układu ubrań – mówi Bielicki.

 


Wojciech Bielicki, franczyzobiorca marki Blue Shadow / "Nie chciałem otwierać sklepu w centrum handlowym, ze względu na ceny wynajmu lokalu. Zdecydowałem się na miejsce bardziej niezależne. Z pomocą przyszły mi osoby z Blue Shadow. Dzięki nim udało nam się znaleźć lokal w bardzo dobrej lokalizacji".

POPULARNE NA FORUM

Czy warto otworzyć sklep odżieżowy??

Ja otworzyłem sklep z gadzętami podobny do tego http://ideadoggy.com/

32 wypowiedzi
ostatnia 21.01.2019
Salon300+ miejscowość podwarszawska

Prowadzę sklep odzieżowy ponad 300 m2 + duży magazyn. Od kilkunastu lat franczyza znanej marki odzieżowej. Dostałem wypowiedzenie franczyzy. Najchętniej wpuściłbym...

1 wypowiedzi
ostatnia 10.01.2019
Kto prowadził / prowadzi salon Esotiq

Marek Markowski bardzo prosze o pilny kontakt. Do konca tygodnia musze podjac decyzje w sprawie franczyzy Esotiq. mtroch@op.pl fb marietta. troch

25 wypowiedzi
ostatnia 02.01.2019
Diverse - kto ma (miał) problemy z tą franczyzą ?

Proszę o kontakt osoby, które prowadziły sklep franczyzowy DIVERSE i napotkały problemy we współpracy. Np. były zmuszone prowadzić sklep pomimo jego nierentowności,...

1 wypowiedzi
ostatnia 29.12.2018
Top Secret

Jak dla mnie zadziałało także to że marka zaczęła z powrotem oferować ubrania w większych rozmiarach niż 40 bo nie oszukujmy się polki nie są najmniejszymi...

1 wypowiedzi
ostatnia 04.12.2018
Aromanti opinie-otworzyć?

Co takiego?

2 wypowiedzi
ostatnia 18.11.2018
Jak założyć sklep z odzieżą

Odzież to obecnie trudna branża, widzę ile znajome zamawiają a później oddają, jak te sklepy zarabiają sama nie wiem.

13 wypowiedzi
ostatnia 17.11.2018
Sklep z tanią odzieżą sportową

Wszelki outlety są dobre, jak szuka się odzieży sportowej. tutaj nie zmienia się szybko moda.

25 wypowiedzi
ostatnia 06.11.2018