Produkcja pełną parą / Pączkarnie, w zależności od lokalizacji i wielkości, produkują dziennie od 300 do ponad 2 tys. pączków. Według wyliczeń franczyzodawcy zwrot z inwestycji powinien nastąpić do 12 miesięcy.
Środa
12.06.2019
Stara Pączkarnia właśnie przygotowuje otwarcia siedmiu nowych placówek. Gdzie najlepiej sprzedawać pączki?
 

Stara Pączkarnia działa na polskim rynku od 2013 roku. Jak sama nazwa wskazuje, jej specjalnością są pączki, wyrabiane i wypiekane na miejscu. Obecnie działa 37 punktów marki, z czego cztery zostały otwarte w tym roku.
– Kolejne siedem jest w trakcie przygotowań do otwarcia. Ich uruchomienie planujemy na II i III kwartał tego roku – mówi Karolina Danowska, zastępca dyrektora ds. rozwoju Starej Pączkarni. – W przygotowaniu są pączkarnie w Łodzi, Przemyślu, Osinowie Dolnym, a także w Olsztynie i Krakowie. Lada dzień uruchomione zostaną również nowe sezonowe punkty w Międzyzdrojach i Mielnie. Rok 2019 chcielibyśmy zakończyć okrągłą liczbą 50 działających punktów.

Marka celuje w duże miasta, liczące ok. 100 tys. mieszkańców lub w miejscowości turystyczne, gdzie występuje duża rotacja potencjalnych klientów. Punkty są lokowane przy ruchliwych deptakach, w centrach miast, przy szlakach pieszych prowadzących do dworców, urzędów i innych mocno uczęszczanych przez klientów miejsc.
– Potencjalni franczyzobiorcy zgłaszają się do nas sami. Zauważają nas w jakimś mieście, widzą kolejkę ustawiającą się przed okienkiem pączkarni, dzwonią i tak zaczyna się współpraca – wyjaśnia Karolina Danowska. – Większość punktów została otwarta właśnie na fali sukcesu poprzednich. Wielu z naszych dotychczasowych franczyzobiorców zdecydowało się na otwarcie więcej niż jednej placówki.
Optymalna powierzchnia lokalu na pączkarnię to ok. 60 m2. Powinien mieć duże witryny, przez które klient będzie mógł oglądać cały proces produkcji. Franczyzodawca szacuje, że całkowita kwota inwestycji to 100-150 tys. zł netto. W tej sumie zawiera się linia technologiczna, obrendowanie, pełne wyposażenie w niezbędne akcesoria, odzież dla pracowników oraz koszty przystosowania lokalu do produkcji. Kwota obejmuje również opłatę licencyjną, która wynosi 18 tys. zł. Bieżące opłaty franczyzowe naliczane są od miesięcznego obrotu netto i wynoszą 5 proc., plus kolejne 2 proc. na marketing.
– W ramach współpracy franczyzowej koordynujemy przygotowanie lokalu, od podpisania umowy najmu do oficjalnego otwarcia, wdrażamy partnera we wszystkie aspekty naszej działalności, te dotyczące produkcji, a także związane z zarządzaniem i prowadzeniem biznesu – wylicza Karolina Danowska.– Na każdym etapie przygotowania i współpracy partnerzy mogą korzystać z doświadczenia i pomocy naszych specjalistów w dziedzinie projektowania, technologii, doradztwa gastronomicznego, prawa oraz analiz biznesowych. Częścią pakietu franczyzowego są też szkolenia: poglądowe, przeprowadzane w funkcjonującym już punkcie oraz szkolenie z produkcji i z obsługi klienta, realizowane w lokalu partnera. Ponadto przez cały okres współpracy franczyzobiorcy mają dostęp do e-Centrum Obsługi Franczyzowej, w którym znajduje się podręcznik operacyjny, instrukcje, receptury, wytyczne, a także system zamówień, dzięki któremu partner nie musi się martwić o zaopatrzenie. Placówki w całej Polsce są zaopatrywane sieciowo przez jednego dostawcę.

Pączkarnie, w zależności od lokalizacji i wielkości, produkują dziennie od 300 do ponad 2 tys. pączków. Według wyliczeń franczyzodawcy zwrot z inwestycji powinien nastąpić do 12 miesięcy od otwarcia działalności, choć są punkty, którym udało się to nawet szybciej niż w pół roku. Trzeba jednak pamiętać, że w tej branży odczuwalna jest sezonowość.
– W miesiącach letnich pączkarnie zlokalizowane w dużych miastach notują spadek zainteresowania, natomiast w okresie jesienno-zimowym ich obroty wyraźnie wzrastają – mówi Karolina Danowska. – W miejscowościach turystycznych tendencja jest odwrotna: sezon letni jest tam znacznie lepszy, a na zimę część lokali, czyli te umiejscowione nad morzem, jest zamykana.


Pączek na widoku / Optymalna powierzchnia lokalu na pączkarnię to ok. 60 m kw. Powinien mieć duże witryny, przez które klient będzie mógł oglądać cały proces produkcji.

POPULARNE NA FORUM

Zamknięte lokale

Szanowny Panie Włodzimierzu, Prosimy zamieszczać Pana kolejne komentarze dotyczące zamkniętych lokali M&F w tym wątku, a nie w innych dyskusjach. Powtarzające wypowiedzi...

29 wypowiedzi
ostatnia 21.08.2019
Zamknięte lokale

Zamknięte lokale to MEET & Fit Slow Food ktoś czyli cenzura wszysztko wzięła w jeden komentarz i napisała tylko zamkniete lokale czy strona franchising.pl działa na pewni...

29 wypowiedzi
ostatnia 20.08.2019
Kto może mieć McDonalda?

Wow, bardzo inspirująca historia. Też marzę o swoim MCD! Przy okazji dodam, że mi - roztargnionej dziewczynie też udało się wystartować z biznesem, tyle że mniejszym :)

1 wypowiedzi
ostatnia 18.08.2019
Zamknięte lokale

Najlepiej zapytać się właściciela sieci dlaczego nie otwiera własnych lokali. Po prostu wie, że ten koncept się nie opłaca i dlatego ich nie ma.

29 wypowiedzi
ostatnia 10.08.2019
Zamknięte lokale

Nie polecam tej franczyzy. Brak jakichkolwiek standardów, właściciel nie prowadzi własnego lokalu bo po prostu się to nie opłaca i sam o tym wie. Najgorsze w tym jest to,...

29 wypowiedzi
ostatnia 10.08.2019
Zamknięte lokale

Nie polecam Meet&Fit. Bardzo duża inwestycja, zwrot identyczny jak w Amber Gold - zostajesz z długami. Lepiej oddać środki finansowe na instytucję charytatywną....

29 wypowiedzi
ostatnia 10.08.2019
Zamknięte lokale

Pan Błażejewski właściciel marek 7 Street oraz M&F dba o standardy lokalów 7 Street (koszt otwarcia 200 tys) oraz M&F (koszt otwarcia 90 tys.) a w Szczepankowie pod...

29 wypowiedzi
ostatnia 10.08.2019
Zamknięte lokale

Połączyły się siły w Poznaniu razem meet & fitt to chyba na miejscu a restauracja 7 street tylko na pyszne.pl na wywózkę czy nie wiem w sumie jak w budce po kurczakach...

29 wypowiedzi
ostatnia 09.08.2019