Czy opłaca się otworzyć SPA w mieście?

Bez wyjazdów / Coraz więcej osób chce mieć możliwość korzystania z pełnej oferty profesjonalnego spa nie tylko w drogich hotelach czy centrach wellness. Miejskie spa daje dostęp do tożsamej oferty na co dzień, blisko domu.
Czwartek
01.04.2021
Regeneracja Miejskie Spa szuka franczyzobiorców do gotowych punktów w Poznaniu. Z powodu trudnych okoliczności, oferuje preferencyjne warunki.
 

Regeneracja Miejskie Spa to rozwijająca się sieć butikowych day spa, oferujących naturalną pielęgnację oraz relaksujące zabiegi stworzone przez jej właścicielkę – Paulę Pestkę. Sieć powstała w 2005 roku, kiedy to Paula Pestka, po rezygnacji z pracy na uczelni i z etatu w firmie konsultingowej, zdecydowała się na otwarcie własnego biznesu.

Analiza trendów społecznych, którą wówczas przeprowadziłam, pozwoliła mi ustalić, że w przyszłości będzie nasilać się trend dbania o siebie. Znaczenie będzie miała nie tylko troska o wygląd, lecz także o samopoczucie, stan wewnętrzny. W tym kierunku zdecydowałam się rozwijać swój biznes – wspomina Paula Pestka.

W pierwszej kolejności wspólnie z siostrą – fizjoterapeutką i położną – stworzyły nowatorską, jak na tamte czasy, ofertę zabiegów dla kobiet w ciąży. Do tego doszły autorskie rytuały oparte głównie na kulturze azjatyckiej, m.in.: balijskiej, tajskiej, japońskiej czy koreańskiej. W ofercie przemycają też polskie tradycje lecznicze, które wykorzystują wysoko zmineralizowane sole, borowiny czy lokalne zioła.

Za cel postawiłyśmy sobie stworzenie miejsca, w którym nikt nie będzie się czuł onieśmielony, w którym zaoferujemy holistyczną opiekę terapeutów (kosmetologów i fizjoterapeutów), a wszystko oprzemy na naturalności. Ponieważ w tamtych czasach miejskie spa były mało popularne, wzorowałyśmy się na obiektach zagranicznych oraz rodzimych usługach pokrewnych, takich jak restauracje, hotele czy salony fryzjerskie – zaznacza właścicielka sieci.  

W zgodzie z naturą

Jak przyznaje Paula Pestka w ciągu 15 lat działalności Regeneracji, branża beauty bardzo się rozwinęła. Przybyło też miejskich spa, gdyż coraz więcej osób chce mieć możliwość korzystania z pełnej oferty profesjonalnego spa nie tylko w drogich hotelach czy centrach wellness, gdzie zwykle trzeba nocować, aby móc korzystać z ich usług. Miejskie spa daje dostęp do tożsamej oferty na co dzień, często w odległości kilku kilometrów od domu.  

Rozwój branży beauty to bardzo pozytywny trend, który ma istotny wpływ na zmianę nawyków społeczeństwa. Ludzie zaczęli o siebie dbać, uczą się wypoczywać oraz pielęgnować ciało i umysł nie tylko od święta. Konkurencja jest też dla nas silnym bodźcem do ciągłego rozwoju i usprawnień – mówi Paula Pestka.  

Oferta sieci Regeneracja Miejskie Spa wciąż jednak należy do niszowych na rynku, gdyż bardziej niż w tradycyjnych salonach piękności sięga do natury.

Pomimo obserwowanego w branży trendu niosącego rozwój usług bazujących na nieinwazyjnych, czerpiących z tradycyjnych terapii, wciąż prym wiedzie medycyna estetyczna i zabiegi oparte na urządzeniach. My działamy niejako równolegle – stosujemy wyłącznie nieinwazyjne urządzania oraz szereg zabiegów naturalnych, przeznaczonych dla osób, które chcą żyć w zgodnie z naturą i ze sobą – zaznacza Paula Pestka.

Coraz więcej salonów na mapie

Obecnie pod logo Regeneracja Miejskie Spa działają dwa salony w Poznaniu i jeden w Pile. W najbliższym czasie dołączą do nich kolejne dwa punkty w Poznaniu. Właścicielka szuka właśnie franczyzobiorców do salonów na Ratajach i na Winogradach. Oba lokale należą do sieci i są w pełni zaadaptowane do prowadzenia miejskiego spa.

Oddanie w ręce franczyzobiorcy lokalu praktycznie gotowego do poprowadzenia spa to znaczne ułatwienie na starcie i raczej ewenement na rynku franczyz. Obecnie jestem w trakcie rozmów z potencjalnymi kandydatami na naszych partnerów biznesowych – mówi Paula Pestka.

Od franczyzobiorców oczekuje m.in. wykształcenia kierunkowego (kosmetologia/fizjoterapia) i/lub kompetencji menedżerskich, lojalności, pełnego zaangażowania w rozwój spa oraz utrzymywania  standardów oferty, wyposażenia wnętrz oraz obsługi klienta.

Jednocześnie właścicielka prowadzi rekrutację na licencjobiorców spoza Poznania. Na celowniku ma miejscowości z liczbą mieszkańców powyżej 100 tys., choć robi od tego wyjątki, czego przykładem może być salon w Pile.

Duże miejscowości dają większy dostęp do klientów, ale w tych mniejszych konkurencja jest również mniej liczna. Dużym atutem jest też rozwój aglomeracji wiejskich, które zasilają szeregi klientów spa. Co istotne, opłata franczyzowa i marketingowa w mniejszych miejscowościach jest o połowę niższa niż w dużych miastach – zaznacza właścicielka sieci.

W przypadku miejscowości spoza Poznania, czyli kolebki Regeneracji, znalezienie, kupno lub najem oraz adaptacja lokalu leży po stronie franczyzobiorcy. Ze strony właścicielki może jednak liczyć na pomoc w typowaniu lokalizacji (analiza traktów, jakimi poruszają się mieszkańcy, potencjał miejsca), analizie użyteczności lokalu (możliwość wydzielenia pokoi, dostęp do okien, instalacje) oraz jego aranżacji i doborze wyposażenia.

W naszych butikowych spa każdy centymetr powierzchni jest odpowiednio zagospodarowany i zaaranżowany. Mam świadomość, że obiekty te mają nie tylko ładnie wyglądać, ale też przynosić oczekiwane zyski – zaznacza Paula Pestka.

Koszty na start

Szacowane koszty inwestycji po stronie franczyzobiorcy to 50-200 tys. zł. W koszty stałe wlicza się opłata za przystąpienie do sieci – 16 tys. zł (8 tys. zł licencja, 8 tys. zł szkolenia) oraz zakup kosmetyków – 20 tys. zł.

Konstrukcja tzw. startera kosmetyków jest jedną z wielu korzyści, jakie dajemy franczyzobiorcy. Kosmetyki naturalne mają ograniczony termin ważności i właściwe zarządzanie stanami magazynowymi to bardzo ważny element zarządzania kosztami. Na początku naszej działalności stan magazynowy Regeneracji wynosił 100 tys. zł, co wiązało się nie tylko zamrożeniem kapitału, ale też ze stratami wynikającymi z utylizacji przeterminowanych kosmetyków. Lata doświadczeń, zmiany w dystrybucji i wynegocjowane z dostawcami warunki współpracy pozwoliły nam zoptymalizować stany magazynowe, zamawiając tylko to, co na pewno się sprzeda i zwalniając franczyzobiorców z konieczności zakupu pełnej gamy produktów – wyjaśnia Paula Pestka.

Wielkość inwestycji po stronie franczyzobiorców zależy w dużej mierze od liczby gabinetów w salonie, na jaką się zdecyduje – wyposażenie jednego pochłania ok. 15 tys. zł. Do tego należy doliczyć jeszcze koszt adaptacji lokalu. Po stronie franczyzobiorcy pozostaje także decyzja, czy wprowadzi w swoim salonie usługę endermologii, co znacząco wpływa na koszty inwestycyjne. Zakup potrzebnego sprzętu, aby móc ją świadczyć, to wydatek około 150 tys. zł za nowe urządzenie lub połowę mniej za używane, w dobrym stanie, na gwarancji.

Jako franczyzodawca wspieramy naszych partnerów poprzez rabaty, które mamy u dostawcy sprzętu oraz w poszukiwaniu źródeł finansowania inwestycji, także z wykorzystaniem środków z UE – zaznacza Paula Pestka.

Na pomoc właścicielki sieci Regeneracja miejskie spa franczyzobiorcy mogą liczyć także w kwestiach rekrutacyjnych.

– Aktywnie uczestniczę w pierwszych rekrutacjach i uczę, jak przeprowadzić kolejne. Ponadto  szkolę personel z rytuałów firmowych oraz naszych procedur. Wspieram też organizację i przebieg szkoleń, które realizują nasi kluczowi dostawcy – mówi Paula Pestka.

Swoim partnerom towarzyszy też w trakcie pierwszych miesięcy działalności.

– Odwiedzam nowe miejsca i wspólnie z franczyzobiorcą weryfikuję, czy spełnia on standardy, jakie stawiamy naszym obiektom – dodaje właścicielka.

Po stronie licencjodawcy pozostaje także opracowanie strategii marketingowej. W styczniu właścicielka sieci przedstawia franczyzobiorcom propozycję rocznego planu marketingowego z zapisem działań na pierwsze półrocze.

Coś dla biznesu

Wśród klientów salonów Regeneracja Miejskie Spa znajdują się także firmy, które stawiają na work & life balance i w coraz większym stopniu dbają o dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne swoich pracowników.

Organizujemy warsztaty slow life właśnie dla firm, które od lat kupują u nas bony dla swoich pracowników. Spodziewam się, że jak tylko minie pandemia, wrócimy do rozwijania współpracy z firmami w formie warsztatowej – mówi Paula Pestka.

Czy trwająca wciąż pandemia to dobry moment, aby otworzyć spa? Wszak sektor beauty jest jednym z tych, które dość mocno ucierpiały przez koronawirusa. Właścicielka Regeneracji odczuła to na własnej skórze i w tym trudnym czasie starała się jeszcze bardziej wspierać swoich partnerów biznesowych. Na szczęście widzi już powrót klientów do swoich salonów.

– Najtrudniejszym momentem było zamknięcie obiektów w marcu 2020 roku. Za główny cel postawiłam sobie wtedy solidarność z franczyzobiorcami, którym w tym czasie anulowałam opłaty z tytułu najmu i opłat franczyzowych. Zależało mi, by przetrwali ten trudny czas, nie zwalniając swoich pracowników. Ponowne otwarcie pokazało, że było warto, gdyż klienci wrócili do nas bardzo licznie – mówi Paula Pestka.

Sytuacja pogorszyła się ponownie we wrześniu, gdy zachorowania zdecydowanie wzrosły i część klientów pozostała w domach z obawy przed koronawirusem. Wówczas właścicielka znów obniżyła opłaty i zintensyfikowała działania w kierunku zapewnienia klientom pełnego bezpieczeństwa i opieki.

– Z każdym tygodniem obserwujemy wzrost obłożenia naszych spa i liczymy na to, że do końca marca, gdy większość seniorów podda się szczepieniom, spa ruszą pełną parą – mówi Paula Pestka.

Dlatego też to na wiosnę i lato właścicielka zaplanowała start nowych punktów w Poznaniu.

– Zdaję sobie sprawę z obaw, jakie potencjalni franczyzobiorcy mogą odczuwać w obecnej sytuacji. Dlatego też oferujemy preferencyjne warunki na czas pandemii, by ograniczyć niepewność obecnych i przyszłych inwestorów. Wierzę, że stabilizacja sytuacji epidemiologicznej z pewnością zaowocuje większym zainteresowaniem usługami lokalnych spa w czasach ograniczonego dostępu do spa hotelowych i możliwości podróżowania – zaznacza Paula Pestka.

Także raporty tworzone przez ekspertów branży wellness wieszczą wzrost zainteresowania usługami spa. Będzie to efekt weryfikacji priorytetów przez społeczeństwo, zmiany postawy z „mieć” na „być” oraz zwrócenia się w kierunku natury, ekologicznych kosmetyków i życia w stylu slow life. – Warto pamiętać też, że nasze obiekty mają znaczący wpływ na zwiększanie odporności klientów – podsumowuje Paula Pestka. 


Paula Pestka, właścicielka sieci Regeneracja Miejskie Spa / "Zdaję sobie sprawę z obaw, jakie potencjalni franczyzobiorcy mogą odczuwać w obecnej sytuacji. Dlatego też oferujemy preferencyjne warunki na czas pandemii, by ograniczyć niepewność obecnych i przyszłych inwestorów".

POPULARNE NA FORUM

Zamiast etatu, własny salon urody

Biznes przyjemny i opłacalny, to super pomysł! Yasumi to znana marka więc klientki chetnie chodzą do ich babinetów...wiem bo mam trzy :)

8 wypowiedzi
ostatnia 03.08.2021
Opinie o współpracy z Yasumi

Posiadam trzy gabinety Yasumi obecnie i jestem zadowolona ze współpracy. Bardzo dużo pomagaja na początku przed otwarciem a po otwarciu również jest stała opieka. Mam...

4 wypowiedzi
ostatnia 03.08.2021
Gabinet kosmetyczny

Bardzo popularne są obecnie salony stylizacji paznokci. Niskie nakłady finansowe aby otworzyć Studio Paznokcia i łatwy dostęp do oferty szkoleniowej powoduje coraz...

33 wypowiedzi
ostatnia 15.02.2020
Trening z maszyną

Ja bym chciała z czegoś takiego skorzystać, ale ceny niestety powalają na kolana.

19 wypowiedzi
ostatnia 15.01.2020
Zamiast etatu, własny salon urody

Jeśli tylko czuje się ktoś na siłach do rozkręcania takiego biznesu i przede wszystkim, zna się na tym to jak najbardziej.

8 wypowiedzi
ostatnia 15.01.2020
Opinie o współpracy z Yasumi

Witam. Czy współpraca z yasumi się opłaca ? Zastanawiam się nad podjęciem współpracy. Proszę o odp.

4 wypowiedzi
ostatnia 02.01.2019
Manicure "pod ręką"

bez przesady

3 wypowiedzi
ostatnia 09.12.2018
Franczyza Beautifulskin - fotoepilacja

Oferując samą depilację nie zarobisz za wiele, a żeby oferować wiele innych zabiegów kosmetycznych jak botox czy też korzystanie z silniejszych laserów trzeba mieć...

5 wypowiedzi
ostatnia 04.12.2018