Biznes na przycisk
Bez kolejek, bez godzin otwarcia i bez personelu. Automaty vendingowe coraz częściej przejmują rolę małych sklepów i odpowiadają na to, czego klienci dziś oczekują najbardziej – szybkiego zakupu dokładnie tam, gdzie akurat są.
Z tego artykułu dowiesz się
- Czy vending jest popularny w Polsce?
- Ile trzeba mieć pieniędzy na inwestycję w automaty vendingowe Bestpresso?
- Kto pozyskuje miejsca pod automaty vendingowe?
Jeszcze kilka lat temu vending był traktowany jako uzupełnienie handlu. Automat stał w rogu biura, szkoły lub szpitala i oferował podstawowy zestaw: kawę, przekąski, napoje. Dziś coraz częściej pełni funkcję małego sklepu, który działa całą dobę i jest dopasowany do miejsca, w którym się znajduje, oferując zróżnicowany asortyment. Za tą zmianą stoją nowe nawyki konsumentów. Polacy przyzwyczaili się do samoobsługi, płatności bezgotówkowych i zakupów realizowanych od ręki. W wielu sytuacjach cena przestaje być najważniejsza.
– Vending oferuje możliwość dokonywania zakupów przez całą dobę, a na rosnącą popularność tej formy sprzedaży wpływa niewątpliwie zmiana logiki konsumpcji. Kupujący nie szuka już „najwięcej za najmniej” – coraz częściej kluczowym czynnikiem wyboru miejsca zakupu stają się wygoda i oszczędność czasu – mówi Kamila Siemiak, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju sieci franczyzowej w Bestpresso. – Automat sprzedaje to samo, co sklep convenience, tylko szybciej i bez udziału personelu.
Rynek wciąż nienasycony
Z danych European Vending Association wynika, że w Polsce automatów vendingowych jest wyraźnie mniej niż w krajach Europy Zachodniej. Na jedną maszynę przypada u nas około 325 osób. Na Zachodzie średnia wynosi około 170. W praktyce oznacza to, że polski rynek wciąż nie jest nasycony, a konkurencja pozostaje mniejsza niż w bardziej dojrzałych gospodarkach. Potwierdzają to także dane rynkowe. Według analiz Grand View Research, wartość rynku vendingowego w Polsce w 2024 roku wyniosła około 212 mln dolarów. Do 2033 roku ma wzrosnąć do ponad 309 mln dolarów. To nie jest gwałtowny boom, ale stabilny, przewidywalny wzrost rozłożony na wiele lat. Rozwojowi vendingu sprzyjają też realia po stronie firm. Koszty pracy systematycznie rosną, a handel tradycyjny coraz częściej boryka się z brakami kadrowymi i ograniczeniami regulacyjnymi. Automat nie potrzebuje urlopu, nie choruje i może pracować przez całą dobę.
– Zakup z automatu staje się czymś naturalnym i stopniowo wpisuje się w codzienne nawyki. Klient przyszłości nie będzie szukał produktu – to produkt ma być tam, gdzie jest klient. Vending to nie alternatywa dla handlu, to jego ewolucja – dodaje Kamila Siemiak.
Coraz częściej vending postrzegany jest także jako model inwestycyjny.
Vending może być źródłem przychodu zarówno dla właścicieli powierzchni, generując pasywny przychód, jak i operatorów, dając możliwość handlu bez kosztownej infrastruktury sklepów. Bestpresso działa na rynku od ponad 16 lat, zarządza siecią około 3 tys. automatów. Inwestycja początkowa wynosi od 200 tys. zł do 1 mln zł, w zależności od liczby maszyn. Opłata wstępna to 200 euro za automat, a bieżąca opłata licencyjna wynosi od 1,6 do 2 proc. obrotu. Średni czas zwrotu z inwestycji szacowany jest mniej więcej na 1,5 roku. Franczyzobiorcy samodzielnie pozyskują miejsca pod instalację maszyn. Najczęściej są to biura, szpitale, szkoły, hotele, siłownie czy dworce. Coraz większą rolę odgrywają też lokalizacje zewnętrzne: parkingi, przystanki czy tereny przy zakładach przemysłowych. Urządzenie zajmuje około metra kwadratowego powierzchni.
– To wciąż rynek na wczesnym etapie rozwoju z dużym potencjałem wzrostu, a franczyza daje możliwość szybkiego wejścia z gotowym rozwiązaniem przy realnym wsparciu silnego partnera. Model Bestpresso pozwala połączyć niezależność przedsiębiorcy z siłą naszego wieloletniego doświadczenia. Dodatkowo, nowoczesne systemy telemetryczne umożliwiają zdalne monitorowanie sprzedaży, bieżącego zatowarowania i awarii, co zwiększa efektywność inwestycji i ułatwia szybką ekspansję biznesów vendingowych – podsumowuje Kamila Siemiak.
Najważniejsze wnioski
WIZYTÓWKA MARKI BESTPRESSO
Sieć automatów vendingowych. Firma działa od ponad 16 lat i zarządza siecią około 3 tys. automatów.
- Kwota inwestycji: od 200 tys. zł do 1 mln zł, w zależności od liczby maszyn;
- Opłata wstępna: 200 euro za automat;
- Opłata bieżąca: od 1,6 do 2 proc. obrotu;
- Średni czas zwrotu z inwestycji: mniej więcej 1,5 roku.
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Santander
Placówki bankowe
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Costa Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Inne koncepty z branży gastronomia
Am Am Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
Bafra Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
Berlin Döner Kebap
Restauracje szybkiej obsługi
Beza Krówka Lody Rzemieślnicze
Lodziarnie
Bike Café
Mobilne kawiarnie rowerowe i lodziarnie
BuBu Bubble Tea
Bary z bubble tea
Burger King®
Restauracje szybkiej obsługi
Cafe Słodziak
Kawiarnie
Chinkalnia
Restauracje gruzińskie
Costa Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Jak zarządzać bezpieczeństwem w sieci franczyzowej?
Rozwój sieci franczyzowej oznacza nie tylko skalowanie biznesu, ale także rosnącą złożoność operacyjną. Jak zapewnić spójne zarządzanie...
Kodano Optyk – franczyza z gwarancją marży
Kodano Optyk – polska marka pewnego wzroku i bezpiecznej inwestycji.
Xtreme Brands partnerem strategicznym Targów Franczyza
Już 19 i 20 marca br. na PGE Narodowym w Warszawie odbędą się Targi Franczyza 2026. W gronie partnerów strategicznych wydarzenia znalazła się...
Biznes premium bez inwestycji w towar
Inwestycja od 50 tys. zł, brak opłat licencyjnych i model depozytowy. Change Lingerie rozwija sieć franczyzową w całym kraju.

