Własny biznes z Da Grasso

Info

Z tego artykułu dowiesz się

  • Jak się prowadzi rodzinny biznes z Da Grasso.
  • Jak marka Da Grasso wspiera swoich franczyzobiorców.
  • Czy to jest dobry moment, aby wejść w branżę gastronomiczną.

W 2019 roku Maciej Jaroszewski z siostrą i mamą otworzył pizzerię Da Grasso w Ciechanowie.

– Każde z nas wniosło do tego biznesu różne umiejętności – opowiada Maciej Jaroszewski. - Siostra od strony franczyzy, ponieważ już kiedyś prowadziła franczyzę. Mama ze strony zarządczej, ponieważ była prezesem firmy zatrudniającej ponad 1 tys. osób. No i moja skromna osoba wniosła troszkę doświadczenia w gastronomii, ponieważ studiując, pracowałem jako kelner w kilku restauracjach, począwszy od lokalu z kuchnią polską, a kończąc na sushi.

Rodzinnie rozwijali i rozbudowywali restaurację w Ciechanowie, a po kilku latach zdecydowali, że czas na kolejny lokal. I tak wiosną tego roku, przy rynku w Mławie otworzyli swoją drugą restaurację Da Grasso, którą Maciej Jaroszewski prowadzi dziś z siostrą i szwagrem. 

Zmiany przez lata

Marka Da Grasso istnieje na rynku od 30 lat. Obecnie ma 200 lokali i prawie 150 franczyzobiorców.

– Przez 30 lat istnienia Da Grasso kilka razy zmieniała się nasza oferta franczyzowa, którą przede wszystkim zawsze dopasowujemy do realiów zmieniającego się otoczenia gospodarczego i tego, jak wygląda biznes w dzisiejszych czasach – mówi Mateusz Przygoński, menedżer ds. ekspansji Da Grasso. – Na pewno zmieniło się wsparcie operacyjne, które dzisiaj jeszcze bardziej nastawione jest na ułatwienie prowadzenia biznesu franczyzobiorców. Partycypujemy również w kosztach inwestycji w otwarcie lokalu, co pozwala franczyzobiorcom szybciej i łatwiej się rozwijać. Stawiamy w 100 proc. na rozwój franczyzobiorców. Nie chcemy się rozdrabniać i zajmować własnymi lokalami, a 100 proc. uwagi kładziemy na wzrost sprzedaży i ułatwienie franczyzobiorcom rozwijania ich biznesów. Od zawsze tak było i zawsze będziemy  siecią w 100 proc.franczyzową. 

Maciej Jaroszewski nie ukrywa, że na przestrzeni wszystkich lat współpracy z marką zmiana w zakresie wsparcia dla franczyzobiorców jest zauważalna.

 – Gdy otwieraliśmy pierwszy lokal, duża część obowiązków związanych z działalnością, z otwarciem była scedowana na nas. Była jakaś pomoc, jeżeli chodzi o aranżację wnętrz, ale jeśli chodzi o projekt technologiczny już nie. Jeżeli chodzi o zakup sprzętu, wyposażenia i tak dalej, to duża część obowiązków spoczywała na nas, my to musieliśmy zrealizować. Aktualnie przy otwarciu nowego lokalu jest zupełnie inaczej. Da Grasso ze swojej strony pomaga przy większości procesów od A do Z. Mamy konkretną osobę z centrali, która nas wspiera i nami kieruje. Troszkę czasami nawet prowadzi jak dziecko za rękę – mówi franczyzobiorca. 

Wsparcie dla franczyzobiorcy

Wsparcie ze strony franczyzodawcy zaczyna się już od poszukiwania lokalu i negocjacji warunków najmu. Centrala przygotowuje projekty aranżacji i technologiczny, dostarcza wszystkie materiały, które muszą się znaleźć w lokalu. Istnieje również opcja, w której to centrala buduje lokal pod klucz i oddaje go do prowadzenia franczyzobiorcy.

– Pomagamy w odbiorach, w załatwianiu koncesji czy różnego typu zezwoleń. Oczywiście mamy pakiet szkoleniowy dla franczyzobiorców i ich pracowników. Jesteśmy z franczyzobiorcą przed, w trakcie i po otwarciu oraz przez cały czas prowadzenia restauracji – podkreśla Mateusz Przygoński. – Koordynator regionalny przeprowadza regularne spotkania biznesowe z franczyzobiorcą, analizuje sprzedaż, analizuje co jest do poprawy w lokalu i prowadzi go do pełnego sukcesu. Gwarantujemy oczywiście pełen łańcuch dostaw i dostawców wszystkich kategorii. Bardzo ważnym aspektem są ogólnopolskie działania marketingowe, które prowadzimy dla wszystkich lokali. Dla nowych nowych restauracji mamy specjalnie dedykowany dodatkowy program grand openingu i promowania lokalu w pierwszych 3 miesiącach od otwarcia, w danym mieście czy miejscowości, co zapewnia na starcie bardzo dużą rozpoznawalność i kolejkę gości przed otwarciem.

W zależności od formatu inwestycja w lokal Da Grasso zaczyna się od 200 tys. zł (przy formacie Ekspres). Aktualna oferta franczyzowa marki zakłada jednak solidne dofinansowanie ze strony centrali – nawet do 150 tys. zł.

– Ta kwota jest realizowana w sprzęcie, wyposażeniu kuchni, wyposażeniu sali, szyldzie i oznakowaniu lokalu – dodaje Mateusz Przygoński. 

Czas na własny biznes

Franczyzobiorcy z Ciechanowa i Mławy dzielą się sprawiedliwie obowiązkami, prowadząc swój rodzinny biznes.

Kwota dofinansowania inwestycji ze strony centrali do 150 tys. zł

– Co jest bardzo dużym ułatwieniem. Ciężko jest zapanować nad wszystkim, szczególnie w dwóch lokalizacjach – nie ukrywa Maciej Jaroszewski. – Staramy się, żeby każdy miał swoją rolę, niekoniecznie taką sztywno przypisaną do siebie, ale żeby wiadomo było, że dana osoba odpowiada na przykład za kadry, inna za rzeczy operacyjne, a kolejna jeszcze za marketingowe. Ale też jeżeli „wypadnie” nam jakaś osoba, ponieważ nie przyjdzie do pracy, rozchoruje się, to potrafimy wejść w jego rolę, czy to pizzermana, kierowcy czy kelnera.

Jeżeli lokal prowadzony jest przez pojedynczego franczyzobiorcę, dodatkowym wsparciem jest dla niego menedżer lokalu, który zostaje zrekrutowany często z pomocą koordynatora i przeszkolony przez dział szkoleniowy Da Grasso.

Maciej Jaroszewski mówi, że nie ma idealnego momentu na otwarcie własnego biznesu. Oni sami pierwszą restaurację otworzyli pół roku przed wybuchem pandemii i z tego trudnego etapu finalnie wyszli silniejsi.

– Jeśli ktoś się zastanawia, czy otwierać biznes gastronomiczny, musi być świadomy, że zaangażowanie – szczególnie w pierwszych miesiącach działalności – jest kluczowe dla sukcesu restauracji w kolejnych latach – podkreśla franczyzobiorca. –  Można otworzyć restaurację, ponieważ jak ktoś ma pieniądze może wszystko. Ale najistotniejszy jest ten dalszy etap, czyli etap codziennego działania i kontrolowania biznesu.

Ale też nie warto zwlekać z decyzją zbyt długo.

– Przy obecnej liczbie 200 lokali i coraz szybszym rozwoju sieci zaczynają się kończyć najlepsze dostępne miejsca w niektórych częściach Polski – zauważa Mateusz Przygoński. – Dlatego wychodząc z ofertą i spotykając się z potencjalnymi franczyzobiorcami, zachęcamy do oczywiście głębokiej analizy, ale też do szybkiego podejmowania decyzji, bo w niektórych rejonach zaczynają nam się tworzyć kolejki do otwarcia lokalu w danym mieście.

Info

Najważniejsze wnioski

Z wywiadu dowiesz się:

00:00 W dzisiejszym odcinku
01:05 Jak wygląda prowadzenie rodzinnej pizzerii Da Grasso?
02:31 Otwarcie pizzerii Da Grasso dawniej i dziś – co się zmieniło?
04:51 Dofinansowanie na start od Da Grasso
06:03 Strategia rozwoju i wsparcie sieci franczyzowej Da Grasso
07:26 Jak znaleźć idealną lokalizację na pizzerię?
10:27 Ile kosztuje franczyza Da Grasso? Koszty inwestycji
11:22 Sukces Grand Openingu w małym mieście (Mława)
13:21 Rola franczyzobiorcy: Inwestor vs menadżer lokalu
16:43 Automatyzacja restauracji i czas pracy właściciela
18:17 Dla kogo jest franczyza gastronomiczna? Profile kandydatów
19:21 Co daje największą satysfakcję w prowadzeniu pizzerii?
20:50 Zarządzanie zespołem i motywacja pracowników w gastronomii
23:34 Jak wygląda codzienne wsparcie franczyzodawcy?
25:26 Marketing i logistyka: Jak centrala odciąża lokal?
27:36 Czy gastronomia to dobry biznes w czasach kryzysu?
30:15 Statystyki sukcesu: Dlaczego restauracje franczyzowe wygrywają?
32:08 Biznes gastronomiczny od kuchni: Blaski i cienie
33:53 Jak powstaje kultowa pizza Da Grasso?