Echa wojny o Sfinksa

sfinks.jpg

Wrocławski sąd oddalił powództwo prezesa sieci restauracji Sphinx przeciw Amrestowi. Tomasz Morawski domaga się odszkodowania za niewywiązanie się z umowy zakupu akcji Sfinksa. Żąda kwoty 59,4 mln zł.

Pod koniec ubiegłego roku łódzki inwestor uzgodnił transakcję sprzedaży kontrolnego pakietu akcji Sfinksa z szefem Amrestu, Henrym McGovernem. Przedsiębiorcy nie spisali jednak pisemnej deklaracji, a Amrest przejął 30 z 58 proc. ustalonych udziałów, tłumacząc się panującym kryzysem i trudnościami płatniczymi.

Tomasz Morawski odzyskał kontrolę nad spółką w marcu 2009 r., a akcje od Amrestu kupił twórca Dominet Banku, Sylwester Cacek. Odroczył tym samym grożącą spółce upadłość. Firma pozostaje jednak w trudnej sytuacji finansowej. Sfinks odnotował w pierwszym kwartale 9,73 mln zł straty, w porównaniu z 1,57 mln zł zysku rok wcześniej.

(gum)