Andrzej Zawadzki twierdzi, że franczyza DDD Dobre Dla Domu sprawdza się jako interes rodzinny. Konstrukcja biznesu pozwala na podział zadań, zaś franczyzodawca chętnie współpracuje z obojgiem właścicieli.
Czwartek
30.11.2017
Prowadzenie biznesu z żoną wymaga dyscypliny, ale się sprawdza – mówi Andrzej Zawadzki, franczyzobiorca Dobre Dla Domu.
 

Andrzej Zawadzki był etatowym pracownikiem w firmie z branży drzwi i okna. Jak mówi, zawsze chciał mieć swój biznes, ale przez długi czas bał się ryzyka i utraty stabilność, którą daje praca na etacie. Zaczął jednak rozważać franczyzę. Spośród analizowanych systemów z branży wyposażenia wnętrz wybrał DDD Dobre Dla Domu, sieć sklepów wyspecjalizowanych w ofercie drzwi, podłóg i akcesoriów. Podpisanie umowy z franczyzodawcą zbiegło się w czasie z końcówką urlopu macierzyńskiego jego żony. Wspólnie zdecydowali, że Agnieszka Zawadzka nie wróci do dawnej pracy, ale wspólnie z mężem zajmie się biznesem. – Postawiliśmy wszystko na jedną kartę – wspomina Andrzej Zawadzki.

Ich sklep wystartował w październiku 2016 roku w Toruniu. Od początku Zawadzcy dzielili się pracą. On zajmuje się kwestiami finansowymi i administracyjnymi, na niej spoczywają zadania marketingowe. Sprzedają oboje – Andrzej Zawadzki jeździ na pomiary do klientów i służy radą techniczną. Jego żona pomaga klientom w doborze materiałów i kolorów, bo – jak mówi franczyzobiorca – ma smykałkę doradczą.

Nie zawsze się ze sobą zgadzamy, ale wszelkie spory rozstrzygamy między sobą. Wobec pracowników zawsze się wspieramy i żadne nie podważa autorytetu drugiego – mówi Andrzej Zawadzki. Franczyzobiorca dodaje też, że choć to on negocjował warunki przystąpienia do sieci DDD, to dziś lepszym negocjatorem jest jego żona i to ona często uzgadnia warunki z dostawcami czy negocjuje z klientami.

Na pytanie, czy nie są zmęczeni sobą, Andrzej Zawadzki odpowiada, że starają się oddzielać biznes od życia prywatnego, ale to bardzo trudne, kiedy się pracuje i żyje razem. Niewątpliwie biznes na tym zyskuje, gdyż oboje myślą o nim przez 24 godziny na dobę, a decyzję mogą podjąć w każdej chwili.

Andrzej Zawadzki mówi, że franczyza DDD Dobre Dla Domu sprawdza się jako interes rodzinny. Konstrukcja biznesu pozwala na podział zadań, zaś franczyzodawca chętnie współpracuje z obojgiem właścicieli. – Pracy na pewno nie zabraknie, a i przekłada się ona na zysk – dodaje franczyzobiorca.

Pytany o rynek wyposażenia wnętrz w Toruniu, Andrzej Zawadzki odpowiada, że jest bardzo konkurencyjny i wymagający. Dodaje jednak, że z ofertą swojego sklepu coraz lepiej trafia w oczekiwania klientów. – Ubywa klientów, którzy szukają jak najtańszych rozwiązań. Klienci bardziej interesują się wzornictwem i szukają wyższej jakości – mówi franczyzobiorca.

Minimalny koszt inwestycji w sklep DDD Dobre Dla Domu o powierzchni 150- 200 m2 to 50 tys. zł.


Profil mężczyzny
Łukasz Michalak
dziennikarz

PRZECZYTAJ ARTYKUŁY

Poukładany interes /30.11.2018

Branża wyposażenia wnętrz bacznie śledzi koniunkturę w budowlance i wie, kiedy przyjdą większe zyski.

Ile trzeba mieć pieniędzy na biznes? /01.11.2018

Planujesz otwarcie własnej firmy, ale nie wiesz ile musisz mieć pieniędzy na ten cel? Podpowiadamy, jak to sprawdzić i nie dać się zaskoczyć niespodziewanym wydatkom.

Przepisy na zysk /31.08.2018

Prezentujemy 25 sprawdzonych pomysłów na własny bar, pizzerię i lodziarnię. Zakładamy palarnię kawy, salon kosmetyczny, agencję ubezpieczeniową, sklep Żabki i blog modowy. W numerze bilet na Targi Franczyza gratis!

Doświadczenie to za mało /07.09.2018

Tomasz Mazurek mimo wieloletniego doświadczenia w branży wyposażenia wnętrz nie zdecydował się na samodzielne otwarcie sklepu. Wybrał franczyzę. Dlaczego?

Jak odnieść sukces we franczyzie? /01.06.2018

Planujesz inwestycję w biznes franczyzowy? Podpowiadamy czym się kierować, żeby wybrać właściwą franczyzę dla siebie i odnieść sukces w biznesie. Analizujemy czy bardziej opłaca się otworzyć firmę transportową, piwny ogródek, drukarnię internetową czy firmę produkującą pościel. Ponadto prezentujemy 15 sprawdzonych pomysłów na sklep odzieżowy znanej marki. Zdradzamy 10 najczęstszych błędów franczyzobiorców. Radzimy, jakie triki marketingowe opłaca się zastosować, żeby sprzedać więcej. Zbigniew Inglot opowiada nam jak z małej firmy rodzinnej zbudować koncern znany niemal na całym świecie.