Kapitał na start / Potrzeba minimum 59,7 tys. zł na inwestycję w gabinet kosmetyczny pod marką Depil Concept.
Piątek
23.08.2019
– Nawet w niedużej miejscowości, jaką jest Tomaszów, obserwujemy duże zapotrzebowanie na nasze usługi – mówi Agnieszka Koziarska-Wilkowiecka, franczyzobiorczyni Depil Concept.
 

Decyzję o wejściu we franczyzę Depil Concept Agnieszka Koziarska-Wilkowiecka podjęła samodzielnie, ale o tym, że dowiedziała się o marce, zdecydował ślepy los. – A konkretnie los na loterii studenckiej, w której wziął udział mój syn – wspomina. – Wygrał voucher na pierwszy zabieg w Depil Concept i podarował go mnie. A potem dopilnował, żebym skorzystała z zabiegu, choć wymagało to podróży do Warszawy, gdzie mogłam zrealizować kupon.

Od klientki do właścicielki

Agnieszka Koziarska wyszła z zabiegu oczarowana. Uznała, że korzystałaby częściej, gdyby nie fakt, że do najbliższego gabinetu Depil Concept miała kilkadziesiąt kilometrów. Jej zdaniem, to był kluczowy moment dla jej późniejszych decyzji.
 – Pojawiły się wówczas pierwsze nieśmiałe myśli, że może uruchomilibyśmy taki biznes w Tomaszowie – mówi Agnieszka Koziarska-Wilkowiecka. – Zaczęliśmy wraz z mężem przyglądać się marce i franczyzie Depil Concept. Okazało się, że Tomaszów, w którym mieszkamy, jest jednym z miast preferowanych przez franczyzodawcę. Marzenia o własnym gabinecie przybrały na sile. Nawiązaliśmy kontakt z firmą oraz doradcą kredytowym, gdyż w znacznej mierze nasza inwestycja miała być finansowana zewnętrznie.

Po spotkaniu w centrali Depil Concept Wilkowieccy podjęli decyzję i rozpoczęli poszukiwania lokalu. Franczyzobiorczyni wspomina, że było w czym wybierać, jednak większość wymagała znaczących nakładów na remont. Wybór padł na jeden z mniejszych dostępnych lokali ze względu na jego dobry stan, położenie blisko centrum miasta oraz własny parking. Franczyzodawca podzielił wybór Wilkowieckich. Rozpoczęła się faza projektowa i remontowa inwestycji. Franczyzobiorczyni otrzymała ścisłe wytyczne z centrali, jak powinna przygotować lokal oraz jakie wyposażenie dokupić poza inwestycją. Depil Concept udostępnia franczyzobiorcom kontakty do dostawców oraz umożliwia zakupy na własnej platformie zakupowej.

Dobry start

Gabinet w Tomaszowie ruszył w drugiej połowie kwietnia tego roku. Agnieszka Koziarska-Wilkowiecka nie korzystała z leasingu, więc całkowity koszt inwestycji zamknął się w kwocie ok. 150 tys. zł. Franczyzobiorczyni zatrudnia dziś dwie kosmetyczki oraz menedżerkę salonu (sama jeszcze pracuje na etacie w innej firmie). Mówi, że po kilku pierwszych miesiącach jest zadowolona z biznesu. Wbrew obawom 50-tysięczny Tomaszów nie okazał się miastem zbyt małym na salon depilacji. – Obserwujemy, że zarówno w Tomaszowie, jak i sąsiadujących z nim miejscowościach jest duże zapotrzebowanie na nasze usługi. Musimy tylko dotrzeć do wszystkich potencjalnych klientek. Dlatego cały czas prowadzimy działania marketingowe zalecone przez centralę Depil Concept. Mamy już pierwsze klientki z polecenia i wdrożony program lojalnościowy – potwierdza Agnieszka Koziarska-Wilkowiecka.

Nie chce mówić o przychodach gabinetu, ale zdradza, że nie musiała długo czekać na tzw. break even (moment, w którym przychody pozwalają pokryć koszty), ponieważ jej gabinet zaczął zarabiać na siebie już w pierwszym miesiącu. Mało tego, okazało się też, że otwarcie w Tomaszowie było jednym z najlepszych otwarć i gabinet w maju zajął aż 12. miejsce w sieci pod względem sprzedaży. Franczyzobiorczyni nieśmiało liczy, że inwestycja w gabinet Depil Concept zwróci się znacznie szybciej, niż oczekiwała.

Specjalista wygrywa

Zgodnie z zasadami obowiązującymi w Depil Concept franczyzobiorca nie może w swoim gabinecie prowadzić dodatkowej działalności kosmetycznej niezwiązanej z depilacją. Agnieszka Koziarska mówi, że taka działalność byłaby, po pierwsze, niepotrzebna, a po drugie, nawet szkodliwa.
 – Specjalizacja jest naszym atutem, odróżnia nas od lokalnej konkurencji – mówi franczyzobiorczyni. – Większość gabinetów kosmetycznych zajmuje się wszystkim po trochu, co oznacza, że żadna z tych dziedzin najczęściej nie jest na najwyższym poziomie. My mamy tylko depilację, ale jesteśmy w tym najlepsi. A klientki coraz bardziej cenią sobie profesjonalizm i zaangażowanie w jedną konkretną dziedzinę.

Agnieszka Koziarska-Wilkowiecka dodaje, że podoba jej się filozofia Depil Concept, polegająca na dbałości o jakość i wysokie standardy. – Najpierw jakość, potem pieniądze – tak się mówi w naszej sieci – potwierdza.

DepilConcept otwiera swoje placówki w miastach powyżej 40 tys. mieszkańców. Najlepiej sprawdzają się lokale przy ruchliwych ulicach w pobliżu centrum miasta lub w pasażach handlowych na dużych osiedlach. Minimalna kwota inwestycji w gabinet kosmetyczny pod marką DepilConcept wynosi mniej więcej 59,9 tys. zł netto. W tym wariancie franczyzobiorca leasinguje sprzęt do depilacji. Niespełna 100 tys. zł potrzeba na gabinet z opcją zakupu takiego urządzenia i prawie 130 tys. zł przy dwóch urządzeniach SHR.


Agnieszka Koziarska-Wilkowiecka, franczyzobiorczyni Depil Concept / "Specjalizacja jest naszym atutem, odróżnia nas od lokalnej konkurencji. Większość gabinetów kosmetycznych zajmuje się wszystkim po trochu, co oznacza, że żadna z tych dziedzin najczęściej nie jest na najwyższym poziomie. My mamy tylko depilację, ale jesteśmy w tym najlepsi".
Profil mężczyzny
Łukasz Michalak
dziennikarz