Kasa na start / Kwota inwestycji potrzebna do otwarcia klubu Xtreme Fitness Gyms wynosi 400-700 tys. zł.
Środa
30.10.2019
Franczyzodawca Xtreme Fitness zapowiada otwarcie 200 klubów fitness w ciągu czterech lat oraz ekspansję poza Polskę.
 

Łukasz Dojka i Łukasz Nowakowski, franczyzodawcy Xtreme Fitness, twierdzą, że szybki rozwój swojej sieci klubów fitness zawdzięczają w dużej części własnemu systemowi zarządzania, niskim cenom karnetów open i niskim kosztom otwarcia oraz prowadzenia biznesu.
 – Pracowałem w wielu klubach fitness i miałam okazję sprawdzić w praktyce kilkanaście systemów do ich zarządzania. Żaden nie był idealny. Dlatego stworzyłem własny, który ciągle udoskonalamy. Wszelkie zmiany najpierw wprowadzamy we własnych klubach, a dopiero gdy jesteśmy pewni nowych rozwiązań, rekomendujemy ich wdrożenie naszym franczyzobiorcom – mówi Łukasz Dojka, współwłaściciel sieci Xtreme Fitness. –  Wyróżnia nas to, że zapewniamy najwyższą jakość usług w bardzo niskiej cenie. Jesteśmy siecią obsługową, w której ceny karnetów równają się cenom klubu samoobsługowego. Wchodzimy w interakcję z naszymi klientami, chcemy pomagać im w osiąganiu swoich celów fitness. Dysponujemy ponadto dobrym sprzętem, rozmieszczonym tak, aby maksymalnie wykorzystać każdy metr kwadratowy powierzchni klubu, dzięki czemu mamy niskie koszty utrzymania – dodaje. Zaznacza, że firma stawia na rozwój w mniejszych miejscowościach, gdzie rynek klubów fitness nie jest jeszcze rozwinięty, a zapotrzebowanie równie duże.

Potencjalny franczyzobiorca marki musi być przede wszystkim gotowy całkowicie zaangażować się w prowadzenie biznesu. Znalezieniem lokalu oraz negocjacją najkorzystniejszych warunków najmu zajmuje się franczyzodawca. Zapewnia on również pomoc w wykończeniu wnętrza klubu, zgodnie ze standardami sieci oraz przystosowanie go do użytkowania. Franczyzodawca szacuje koszty inwestycji, analizuje strategię konkurencji, opracowuje strukturę karnetów, ustalając najkorzystniejsze ceny, przygotowuje plan marketingowy oraz kampanię przedsprzedażową i szereg szkoleń.

Wstępna opłata franczyzowa wynosi 60 tys. zł netto. W trakcie współpracy franczyzodawca pobiera opłatę bieżącą w wysokości 5 proc. od obrotu oraz 5 zł od każdego metra kwadratowego lokalu. Opłaty te naliczane są dopiero po otwarciu klubu. Przedstawiciele marki zapewniają, że zwrot z inwestycji następuje po mniej więcej 2,5-3,5 roku. Łączna kwota inwestycji, która potrzebna jest na otwarcie klubu fitness, wynosi od 400-700 tys. zł.

Większość franczyzobiorców marki to osoby, które wcześniej nie były zawodowo związane z branżą fitness. Zazwyczaj są one aktywne fizycznie, lubią trenować. – Najlepiej, jeśli przedsiębiorca sam przypilnuje klubu i będzie pracował w nim jako menedżer. Tak rekomendujemy. Ale to nie znaczy, że zamykamy się na współpracę z innymi osobami. Każdego jesteśmy w stanie nauczyć, jak otworzyć i z sukcesem prowadzić klub fitness – zapewnia Łukasz Dojka.

Obecnie działa 29 klubów Xtreme Fitness Gyms, 20 należy do franczyzobiorców.


Łukasz Dojka i Łukasz Nowakowski, franczyzodawcy Xtreme Fitness Gyms / "Najlepiej, jeśli przedsiębiorca sam przypilnuje klubu i będzie pracował w nim jako menedżer. Tak rekomendujemy. Ale to nie znaczy, że zamykamy się na współpracę z innymi osobami".