Biznes we włoskim stylu

Salon idealny / Armani Exchange preferuje lokalizacje o powierzchni sprzedaży nie mniejszej niż 100 m kw.
Wtorek
12.11.2019
Armani Exchange od roku rozwija sieć franczyzową w Polsce. Czy trzeba mieć doświadczenie w branży odzieżowej, żeby zostać franczyzobiorcą marki?
 

GPoland to wyłączny agent marek modowych z segmentu premium, denim, fast fashion oraz footwear & accessories, rozwijający ich systemy franczyzowe w Polsce. Działa na rynku już od 25 lat i posiada obecnie w swojej ofercie ponad 70 znanych brandów. Jednym z nich jest marka Armani Exchange, która od września 2018 roku rozwija swoją sieć franczyzową w Polsce. – Możemy dziś śmiało powiedzieć, że moda włoska odniosła spory sukces w Polsce. Zaledwie rok po wprowadzeniu marki, wraz z naszym partnerem, otworzyliśmy pierwszy salon A|X Armani Exchange w warszawskiej Galerii Mokotów. Wybór centrum handlowego był dla nas oczywisty, zwłaszcza w kontekście otoczenia jakie chcieliśmy stworzyć dla tej marki. Po ponad roku od otwarcia, na podstawie zebranego doświadczenia oraz rozmów z klientami jesteśmy w trakcie przygotowania kolejnych lokalizacji w największych miastach w Polsce – mówi Paweł Kalata, senior mrand menedżer w firmie GPoland.

Jak podkreśla od przyszłego franczyzobiorcy nie jest wymagane doświadczenie w prowadzeniu sklepu odzieżowego. – Nie trzeba być wielkim pasjonatem mody, aby odnieść sukces, ale nie ukrywam, że bez podstawowej wiedzy na temat branży i zaangażowania nie wyobrażam sobie przyszłej współpracy. Oczywiście idealną sytuacją jest, gdy franczyzobiorca posiada doświadczenie w prowadzeniu tego typie działalności – tłumaczy Paweł Kalata.

Marka zapewnia wsparcie partnerowi na każdym etapie współpracy, od pomocy w szukaniu odpowiedniej lokalizacji, kontakcie z centrum handlowym aż po wybór kolekcji i pomoc w samej sprzedaży. – Lata doświadczeń dają nam umiejętność oceny potencjału miejsca, wyboru kolekcji, dopasowania idealnej oferty do danego miasta, ale również negocjacji z producentem czy nadzorowania projektu i fizycznego powstawania sklepu – dodaje Paweł Kalata.

Ze względu na dużą liczbę produktów oferowanych w salonach Armani Exchange, marka preferuje lokalizacje o powierzchni sprzedaży nie mniejszej niż 100 m2. Franczyzodawca szuka potencjalnych partnerów głównie w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców, ale również tam gdzie widzi potencjał na rozwój biznesu. Jak zaznacza Paweł Kaleta, jednym z najlepszych miejsc na otwarcie salonu pod marką Armani Exchange są centra handlowe. – Dziś w wielu mniejszych miejscowościach wciąż powstają nowe centra handlowe, które świetnie sobie radzą z budowaniem ciekawej oferty. Staramy się być tam gdzie widzimy zapotrzebowanie. Nie zmienia to jednak faktu, że na wybór odpowiedniej lokalizacji wpływa szereg dodatkowych czynników, które zawsze bierzemy pod uwagę – dodaje Paweł Kalata.

Marka oferuje wsparcie finansowe, ale również działania marketingowe na lokalnym rynku.– Każdy pakiet budowany jest indywidualnie w oparciu o wielkość inwestycji i związane z nią nakłady. Ponadto zapewniamy pełną opiekę visual merchendisera marki, jak i GPoland. Gwarantujemy także szkolenia, opiekę brand menedżera marki, wsparcie podczas zamówień kolekcji oraz możliwość rotacji towaru, a co za tym idzie, dopasowania oferty do potrzeb konsumentów – mówi Paweł Kalata.


Franczyzobiorca poszukiwany / Franczyzodawca zaznacza, że doświadczenie w branży odzieżowej nie jest wymagane.