Lokal z chińskim przysmakiem
Para Bar ze studenckiego biznesu rozrósł się do kilku lokali, a teraz chce dalej rozwijać się w modelu franczyzowym.
Z tego artykułu dowiesz się
- Jaka jest historia powstania marki Para Bar.
- Co serwują lokale Para Bar.
- Ile kosztuje otwarcie lokalu Para Bar.
Zaczęło się na studiach.
– Jako studenci poznańskiej uczelni szukaliśmy fast foodów, które nie są pizzą czy tłustym burgerem, bo tych mieliśmy serdecznie dość – wspomina ze śmiechem Aleksander Ożarowski. – I nie było łatwo coś takiego znaleźć. Z pierożkami typu dim sum zetknęliśmy się za granicą. W social mediach oglądaliśmy też wiele lokali z takim menu, fajnie urządzonych, w młodzieżowym klimacie. Zamarzyło nam się otwarcie takiego w Poznaniu.
Budżetu – jak to studenci – nie mieli praktycznie żadnego. Ale postanowili spróbować. Pojechali do Warszawy, gdzie spotykali się z chińskimi kucharzami, ucząc się od nich tajników przygotowywania dim sum. Znaleźli w Poznaniu 20-metrowy lokal, który sami wyremontowali. Kupili używane sprzęty, posiłkując się kredytem studenckim i pożyczką od kolegi. Jako studenci pracowali już wcześniej w gastronomii, mieli też rodzinę, która miała biznes w tej branży i podpowiadała, co i jak należy robić.
Pierwszy lokal Para Bar wystartował w 2015 roku.
– Na otwarcie przyszły tłumy – wspomina Aleksander Ożarowski. – Na pewno pomógł w tym m.in. fakt, że znajdująca się po sąsiedzku bardzo popularna kawiarnia zamieściła wpis o tym, że się otwieramy. Liczba klientów nas zaskoczyła. Byliśmy na nogach przez siedem dni w tygodniu. Wracaliśmy do domu o godz. 23, a o 11 kolejnego dnia trzeba było znów otwierać lokal.
Rozwój biznesu
Po miesiącu właściciele Para Baru byli tak wykończeni, że zdecydowali się zatrudnić pracowników. Ruch w lokalu systematycznie rósł, klientów i pracowników przybywało. Po ponad 2 latach zmienili lokal na większy. Wkrótce zdecydowali też o oddzieleniu produkcji i przeniesieniu jej poza restaurację, otworzyli też drugi punkt, nastawiony stricte na dowozy. Biznes ciągle się rozwijał. Nie zaszkodziła mu nawet pandemia – wręcz przeciwnie, Para Bar pracował wtedy pełną parą, realizując zamówienia w dostawie.
– Na naszej ulicy zamknęły się chyba wszystkie lokale gastronomiczne, poza naszym – mówi Aleksander Ożarowski.
Dziś pod szyldem Para Bar działają w Poznaniu trzy lokale własne i jeden franczyzowy.
– Dwa z naszych własnych lokali jesteśmy gotowi oddać w ręce franczyzobiorców – informuje franczyzodawca. – Są rentowne, przynoszą zyski, wszystko jest udokumentowane.
Marka chce też wyjść poza Poznań – ma w planach np. Trójmiasto, Kraków, Wrocław.
– Warszawy nie bierzemy pod uwagę, bo jest tu wiele lokali z taką kuchnią – wyjaśnia Aleksander Ożarowski. – Natomiast w każdym z wymienionych miast widzimy miejsce dla kilku lokali.
Potrzebny jest lokal o powierzchni min. 50 mkw., w ruchliwym miejscu (może być przy ulicy albo w food courcie). Franczyzodawca przygotowuje projekt technologiczny i aranżacji wnętrza, pomaga w skompletowaniu wyposażenia, organizuje szkolenia dla pracowników w lokalu własnym i później w lokalu franczyzobiorcy. Koszt przygotowania lokalu szacowany jest na min. 120 tys. zł netto.
Pomoc dla franczyzobiorców
W menu Para Baru jest m.in. kilka rodzajów gotowanych na parze pierożków z różnymi farszami, azjatyckie zupy, sałatki. Lokale franczyzowe będą centralnie zaopatrywane w półprodukty, przygotowywane w należącym do franczyzodawcy zakładzie produkcyjnym pod Warszawą.
– Dzięki temu nie trzeba zatrudniać kucharza, wystarczy pomoc kuchenna – podkreśla Aleksander Ożarowski. – My jako franczyzodawca wspieramy franczyzobiorców na bieżąco. Jesteśmy na miejscu w chwili otwarcia lokalu i przez pierwsze dni działania. Później też nie zostawiamy franczyzobiorców samych. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie i reagujemy na ewentualne problemy, pytania.
Najważniejsze wnioski
WIZYTÓWKA PARA BAR
Wywodząca się z Poznania street foodowa marka lokali gastronomicznych, serwujących pierożki dim sum i azjatyckie zupy.
Franczyzobiorca otrzymuje m.in.:
- wsparcie przy projekcie lokalu i aranżacji
- pomoc w rekrutacji i szkoleniu personelu
- system kasowy i POS zintegrowany z centralą
- szablony kampanii marketingowych.
- dostawy z magazynu centralnego
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Costa Coffee
Kawiarnie
Żabka
Sklepy typu convenience
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
So Coffee
Kawiarnie
Da Grasso
Pizzerie
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Jesion Inwestycje
Urządzanie wnętrz
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Inne koncepty z branży gastronomia
Bafra Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
BeefBus
Przyczepy gastronomiczne z burgerami i kebabem
Berlin Döner Kebap
Restauracje szybkiej obsługi
Beza Krówka Lody Rzemieślnicze
Lodziarnie
Bike Café
Mobilne kawiarnie rowerowe i lodziarnie
Burger King®
Restauracje szybkiej obsługi
Cafe Słodziak
Kawiarnie
Chinkalnia
Restauracje gruzińskie
Costa Coffee
Kawiarnie
Cukrem i Solą
Bary/przyczepy z szybkim jedzeniem i kawą
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Berlin Döner Kebap coraz bliżej setki
Berlin Döner Kebap otworzył kolejną restaurację, tym razem w Świdnicy. Marka ma do wyboru kilka formatów lokali, dostosowanych do różnych miejsc.
Pokolenie Z zakłada firmę
Jeden numer magazynu "Własny Biznes FRANCHISING", setki inspiracji. Raport o Pokoleniu Z, biznesy z najlepszymi perspektywami, franczyzy z branży...
100 tys. powodów, by tworzyć dalej
Kanał Franchising-PL na YouTube zgromadził 100 tys. subskrybentów. To dowód, że praktyczna wiedza o biznesie znajduje coraz większe grono odbiorców.
Mała gastronomia we franczyzie
Kurcze Pieczone umożliwia franczyzobiorcom różne opcje zainwestowania w małą gastronomię. Czy to dochodowy biznes?
