Kapitał  na początek / Potrzeba 120 tys. zł żeby uruchomić gabinet DepilConcept.
Środa
08.07.2020
Poszło gładko – tak o zamianie etatu księgowej na franczyzowy gabinet DepilConcept mówi Małgorzata Tymińska, nowa franczyzobiorczyni marki.
 

Po 16 latach pracy na etacie księgowej w korporacji można czuć zmęczenie. 
Ja je czułam – mówi Małgorzata Tymińska. Twierdzi, że potrzebowała radykalnej zmiany w życiu, podświadomie chciała wywrócić je do góry nogami – zmienić branżę, a etat zamienić na własną firmę. I tak zrobiła.

Najpierw zaczęła myśleć o firmie szkoleniowej, rozważała też założenie sklepu (wcześniej pracowała w branży handlowej) lub studia odchudzania. W końcu przypadkiem trafiła na ogłoszenie DepilConcept. Zaczęła przyglądać się branży oraz marce i czytać historie innych franczyzobiorczyń. Wreszcie skontaktowała się z firmą. Wspólnie z przedstawicielami DepilConcept zgodzili się, że jej podwarszawskie Ząbki to bardzo perspektywiczna lokalizacja biznesu.
Według nieoficjalnych szacunków, Ząbki liczą nawet ponad 60 tys. mieszkańców – mówi Małgorzata Tymińska. – Na tym terenie nie było ani jednego gabinetu fotodepilacji, a potencjalne klientki i klienci jeździli na zabiegi do Warszawy. Czułam, że to będzie dobry rynek.  

Szybki start

W październiku 2019 roku Małgorzata Tymińska podpisała umowę z DepilConcept i natychmiast rozpoczęła poszukiwania lokalu do 60 m2. Jak wspomina, na początku szukała przy głównej trasie, ale większość dostępnych lokali miała mniejszą lub dużo większą powierzchnię. – Zdecydowałam się przenieść poszukiwania w stronę osiedli. Tam jest taka sypialnia Warszawy – wyjaśnia franczyzobiorczyni. – I znalazłam.

Lokal był w stanie deweloperskim, co w praktyce oznaczało wykańczanie od zera. Centrala DepilConcept przygotowała projekt, według którego już w połowie listopada franczyzobiorczyni rozpoczęła prace remontowe. Tak szybko jak to było możliwe, na witrynie lokalu pojawiła się wyklejka z wizualizacją, aby klientki zaczęły przyzwyczajać się do nowej marki. Do połowy stycznia ekipy Małgorzaty Tymińskiej postawiły ścianki działowe, położyły instalację elektryczną, hydrauliczną, zamontowały sufity i wentylację oraz wykończyły łazienkę. Na podłogach gabinetu zamontowano panele. – Wszystkie prace wykończeniowe kosztowały mnie ponad 60 tys. zł – szacuje franczyzobiorczyni. – To nieco więcej niż wynikało z założeń centrali, ale to dlatego, że mój lokal był w stanie deweloperskim.

W drugiej połowie stycznia w wykończonym lokalu zaczęły pojawiać się 
elementy wystroju i wyposażenia gabinetu. Franczyzobiorczyni otrzymała z centrali szczegółowy spis wraz z listą dostawców, z którymi współpracuje firma. Małgorzata Tymińska wspomina, że przez cały czas nad przebiegiem prac remontowych oraz wyposażania lokalu czuwał dział operacyjny DepilConcept.

Życie po nowemu

Gabinet Małgorzaty Tymińskiej w Ząbkach ruszył w pierwszym tygodniu  lutego. Franczyzobiorczyni twierdzi, że już pierwszego dnia miała klientki, które zapisały się na zabieg jeszcze przed otwarciem. Franczyzobiorczyni zatrudnia obecnie dwie kosmetyczki. Mówi, że sama zajmuje się bardziej stroną menedżerską biznesu, ale nie wyobraża sobie sytuacji, w której nie potrafiłaby wykonać któregokolwiek z zabiegów. Dlatego na kilka tygodni przed otwarciem gabinetu przeszła specjalistyczne szkolenia. Zapisała się również na kilka kursów kosmetycznych.

Małgorzata Tymińska bardzo pozytywnie ocenia pierwsze miesiące działalności. – Nie spodziewałam się, że start w zupełnie nowej branży tak dobrze mi pójdzie. Mój biznes był rentowny już po pierwszym miesiącu – mówi franczyzobiorczyni.

DepilConcept to jedyny franczyzodawca wyspecjalizowany w usługach depilacji i fotodepilacji. Pierwszy gabinet w Polsce powstał w marcu 2011 roku. W ciągu dziewięciu lat firma zbudowała sieć ponad 50 placówek prowadzonych przez franczyzobiorców. DepilConcept otwiera swoje gabinety w miastach powyżej 40 tysięcy mieszkańców. Najlepiej sprawdzają się lokale przy ruchliwych ulicach w pobliżu centrum miasta lub w pasażach handlowych na dużych osiedlach. Minimalna kwota inwestycji w gabinet kosmetyczny pod marką DepilConcept wynosi ok. 59,7 tys. zł netto. W tym wariancie franczyzobiorca leasinguje sprzęt do depilacji. Niespełna 100 tys. zł potrzeba na gabinet z opcją zakupu takiego urządzenia i prawie 130 tys. zł przy dwóch urządzeniach SHR.


Małgorzata Tymińska, franczyzobiorczyni Depil Concept / "W Ząbkach nie było ani jednego gabinetu fotodepilacji, a potencjalni klienci jeździli na zabiegi do Warszawy. Czułam, że to będzie dobry rynek".
doradca we franczyzie