Tysiące sklepów / Polska Sieć Handlowa Lewiatan liczy 3,2 tys. sklepów, które prowadzi ponad 2,1 tys. przedsiębiorców.
Czwartek
25.02.2021
W czasie pandemii Lewiatan Holding stworzył specjalny fundusz, zapewniający pomoc finansową właścicielom sklepów działających w sieci. Znalazło się w nim 10 mln zł.
 

Pandemia nie tylko wzmocniła znaczenie lokalnych sklepów, ale też rolę sieci. Marcin Poniatowski, członek zarządu do spraw marketingu w Lewiatan Holding, podkreśla, że dowiodła ona, że tylko duże i dobrze zorganizowane franczyzy są w stanie zapewnić realne wsparcie dla swoich partnerów, zagwarantować bezpieczeństwo ich bieżącego funkcjonowania i stabilność dostaw.

W grupie łatwiej

Współpraca z silnym partnerem, daje też wiele wymiernych korzyści finansowych. Wynikają one przede wszystkim z kontraktów centralnych i regionalnych oraz wypłat, które przedsiębiorcy otrzymują z tego tytułu. To również liczne rabaty w efekcie wynegocjowanych przez Lewiatana warunków handlowych. Ważnym aspektem są też oszczędności wynikające z umów okołobiznesowych, które negocjowane na poziomie centralnym oznaczają dla pojedynczego przedsiębiorcy zdecydowanie lepsze warunki finansowe, niemożliwie do osiągnięcia w pojedynkę – tłumaczy Marcin Poniatowski.

Dodaje, że w czasie pandemii franczyzobiorcy Lewiatana mogli liczyć też na konkretne wsparcie i solidne rozwiązania pomocowe, pozwalające ochronić ich biznesy. W tym celu powstał specjalny „Fundusz Pomocy Lewiatańczykom”, do którego trafiło 10 mln zł. Utworzył go Lewiatan Holding, spółki regionalne oraz sami franczyzobiorcy.

Gwarantuje on nieoprocentowaną pomoc finansową dla sklepów, których biznes został zagrożony w obliczu pandemii koronawirusa. Podjęty został również szereg działań edukacyjno-prewencyjnych dla personelu i klientów wszystkich sklepów, takich jak pomoc prawna i organizacyjna czy zabezpieczenie środków dezynfekcyjnych – mówi Marcin Poniatowski.

Warunki współpracy

Polska Sieć Handlowa Lewiatan liczy 3,2 tys. sklepów, które prowadzi  ponad 2,1 tys. przedsiębiorców. Wśród placówek Lewiatana jest około 455 supermarketów (powyżej 300 m2), ponad 1895 dużych sklepów, prawie 800 placówek średniej wielkości oraz około 30 małych sklepów. Zatrudnienie przekracza 30 tys. pracowników.

Lewiatan swoją ofertę kieruje do zaangażowanych przedsiębiorców prowadzących spożywcze sklepy samoobsługowe. To muszą być osoby zaradne i aktywne, dla których ważne jest bycie częścią silnej organizacji, a jednocześnie zachowanie autonomii. Najważniejsze warunki nawiązania współpracy to posiadanie własnego punktu handlowego w odpowiedniej lokalizacji, dobra opinia w środowisku kupieckim, stabilna sytuacja finansowa oraz gotowość do realizacji przyjętej strategii działania.

Miesięczna opłata franczyzowa uzależniona jest od wielkości placówki handlowej oraz regionu. Lewiatan nie stosuje żadnych kar ani opłat za wyjście z sieci.

Marcin Poniatowski tłumaczy, że sieć na rynku wyróżnia przyjazny model biznesowy.

Dzięki specjalnej strukturze oraz sposobowi zarządzania, uwzględniamy potrzeby i możliwości różnych przedsiębiorców. Nasze spółki regionalne zapewniają dostosowanie oferty oraz działań do potrzeb danego regionu i pomagają sklepom we wprowadzeniu potrzebnych rozwiązań. Każdy zaangażowany franczyzobiorca może jak najlepiej dopasować się do potrzeb klientów jego konkretnego sklepu. Do dyspozycji partnerów są też struktury doradcze – zespół handlu, zespół technologii oraz rady franczyzowe, złożone z przedsiębiorców, którzy rozumieją praktyczną stronę zarządzania biznesem. Stawiamy na wymianę wiedzy i doświadczeń między franczyzobiorcami, tak, żeby mogli udoskonalać prowadzenie swoich sklepów – tłumaczy Marcin Poniatowski.

WIZYTÓWKA SIECI LEWIATAN

Sieć sklepów spożywczych.

  • liczba placówek – 3,2 tys.
  • kwota inwestycji – ustalana indywidualnie
  • podstawowe wymagania sieci – posiadanie punktu handlowego w odpowiedniej lokalizacji

Marcin Poniatowski, członek zarządu ds. marketingu w Lewiatan Holding / "Nasi franczyzobiorcy muszą być osobami zaradnymi i aktywnymi, dla których ważne jest bycie częścią silnej organizacji, a jednocześnie zachowanie autonomii".
Dominika Pronarska
dziennikarz