Mała gastronomia z zapiekankami

maly alle.jpeg
Info

Z tego artykułu dowiesz się

  • Jak wejść we franczyzę ZapieCKanek?
  • W jakich formatach można otworzyć lokal ZapieCKanek?
  • Na jakie wsparcie może liczyć franczyzobiorca?

ZapieCKanki to mała gastronomia. Jak sama nazwa wskazuje, lokale serwują zapiekanki, w menu są też frytki z pieca i grzanki (z myślą o najmłodszych klientach). Marka ma w tej chwili cztery działające lokale: dwa w Kielcach i po jednym w Zakopanem i Gdańsku. Ten ostatni został otwarty w ubiegłym roku w listopadzie.

– Niestety, musieliśmy zamknąć lokal w Olsztynie, z powodu remontu food courtu w galerii handlowej, w której był zlokalizowany – wyjaśnia Paweł Marynowski, franczyzodawca ZapieCKanek. – Ale franczyzobiorca zdecydował, że będzie szukał nowej lokalizacji. Przez ten czas, kiedy lokal nie działa, nie obciążamy go oczywiście żadnymi kosztami. 

Możliwości działania

Najbliższe plany konceptu to otwarcie lokalu w Poznaniu, prawdopodobnie na przełomie kwietnia i maja. Generalnie marka celuje w duże miasta lub miejscowości turystyczne, jak Zakopane, w którym działa jeden z lokali.

– Oczywiście biznes tam prowadzony podlega sezonowości, ale sezon w Zakopanem jest najdłuższy w Polsce – mówi Paweł Marynowski. – Widać to było chociażby po ubiegłorocznych wynikach sprzedaży, które były rekordowe. Dajemy też możliwość podpisania umowy tylko na sezon. Wtedy franczyzobiorca prowadzi np. food tracka, który ustawia w dogodnej lokalizacji w wysokim sezonie lub sezonowy lokal stacjonarny. 

Obecnie trzy punkty marki działają w lokalizacjach przyulicznych, a jeden w food hallu – w gdańskiej Montowni.

– Jesteśmy otwarci na różne formaty – podkreśla franczyzodawca. – Mogą to być boksy lub wyspy w food courtach galerii handlowych, lokalizacje stacjonarne w centrach miast, nawet stacje benzynowe. 

Koszty inwestycji zależą oczywiście od konkretnej lokalizacji i stanu wyjściowego. Na pewno na plus działa fakt, że w lokalach nie trzeba robić mechanicznej wentylacji, co istotnie obniża koszt inwestycji. Koncept nie wymaga też dużej powierzchni.

Jednorazowa opłata licencyjna 19 999 zł

– W Gdańsku mamy lokal o powierzchni 24 mkw., który nie ma zaplecza. Ale wystarczy dobrze zaplanować logistykę, dobrać zaopatrzenie do natężenia ruchu i zaplecze nie jest konieczne – uważa Paweł Marynowski. – Jeśli mamy możliwość urządzenia zaplecza w innej lokalizacji, np. w podwórzu kamienicy, to jesteśmy w stanie zaaranżować lokal nawet na 8 mkw. 

Jak wejść w ten biznes?

Opłata za przystąpienie do sieci wynosi 19 999 zł.

– Franczyzobiorca powinien znaleźć lokal, ale my opiniujemy i akceptujemy propozycję, możemy też pomóc w poszukiwaniach – mówi Paweł Marynowski. – Natomiast po naszej stronie są praktycznie wszystkie prace. Franczyzobiorca przygotowuje tylko gładzie na ścianach i wyciąga przyłącza. My zajmujemy się elektryką, hydrauliką, przygotowujemy i montujemy meble, wystrój, zamawiamy urządzenia. Zapewniamy branding, szkolenia, system sprzedażowy, który zresztą niedawno zmieniliśmy. Ten aktualny nie wymaga zakupu kasy fiskalnej, bo kasa jest wirtualna. To też obniża koszt inwestycji na starcie. Generalnie jesteśmy do dyspozycji franczyzobiorcy 24 godziny na dobę, w każdej sprawie. 

Franczyzodawca zapewnia, że miesięczne zyski netto sięgają 10-30 tys. zł. 

Info

Najważniejsze wnioski

WIZYTÓWKA MARKI ZAPIECKANKI

Wywodząca się z Kielc marka ZapieCKanki specjalizuje się w sprzedaży zapiekanek, w swojej ofercie ma również frytki z pieca oraz grzanki. Na rynku gastronomicznym działa od ponad 10 lat. Zapiekanki przygotowywane są na miejscu, na bazie autorskich bagietek i farszu. 

Wsparcie dla franczyzobiorców

  • pomoc w wyborze lokalizacji;
  • czynny udział w projektowaniu lokalu i jego wykończeniu;
  • szkolenia personelu;
  • wsparcie techniczne;
  • wsparcie marketingowe;
  • dystrybucja półproduktów takich jak farsz oraz bagietki na terenie całego kraju;
  • pomoc w zakupie wszystkich urządzeń niezbędnych do uruchomienia lokalu.
mz.jpg
Autor
Monika Wojniak-Żyłowska
dziennikarz