Pomoc w projekcie / Franczyzobiorcy otrzymali wytyczne od franczyzodawcy określające standardy powierzchniowe, techniczne i wizualne lokalu.
Środa
02.02.2022
Jarosław i Magdalena Jakubczakowie otworzyli salon Orient Massage tydzień przed lockdownem. – Przetrwaliśmy trudny czas, co nas wzmocniło i pozwoliło jeszcze lepiej poznać biznes – mówią.
 

Szukając pomysłu na własny biznes, Jarosław i Magdalena Jakubczakowie początkowo myśleli o gastronomii. Zmienili jednak zdanie, gdy przeczytali artykuł o koncepcie Orient Massage. – Był to oryginalny model biznesowy, który wyróżniał się na tle innych. Postanowiliśmy wybrać się do Łodzi, skąd pochodzi sieć, aby na własnej skórze doświadczyć masażu balijskiego Orient Massage – wspomina Jarosław Jakubczak. – Gdy weszliśmy do tamtejszej placówki, poczuliśmy się jak w innym świecie. Po masażu nie mieliśmy już wątpliwości. Spotkaliśmy się z właścicielem sieci Piotrem Buchalskim, który przejrzyście przedstawił nam warunki współpracy i wkrótce podpisaliśmy umowę franczyzową.
A Magdalena Jakubczak podkreśla, że jednocześnie decyzja była dobrze przemyślana. – Biznes podobał nam się od początku, ale zanim podjęliśmy ostateczną decyzję, przekalkulowaliśmy wszystkie argumenty za i przeciw – mówi Magdalena Jakubczak. 

Poszukiwania lokalizacji

Franczyzobiorcy otrzymali od franczyzodawcy wytyczne, określające standardy powierzchniowe, techniczne i wizualne, jakie powinien spełniać lokal na salon. – Przeszukaliśmy z żoną różne oferty wynajmu lokali. Wybraliśmy 10, a następnie już wspólnie z franczyzodawcą wytypowaliśmy najlepszy. Poświęciliśmy dwa dni na oglądanie lokali, a franczyzodawca za każdym razem wskazywał atuty i wady każdej placówki oraz szacował koszty adaptacji wnętrza. Uczestniczył także w negocjacjach cen i warunków najmu lokalu 
– wspomina Jarosław Jakubczak.

Ostateczny wybór padł na lokal w stanie deweloperskim, który wymagał całkowitego wykończenia i wyposażenia. Przygotowanie do otwarcia trwało 1,5 miesiąca. Franczyzobiorcy otrzymali od sieci kilka projektów lokalu. Skorzystali także z proponowanej przez centralę ekipy budowlanej i ekipy koordynującej prace, która odpowiadała za cały remont. – Dzięki temu zaoszczędziliśmy z żoną mnóstwo czasu, a nasz nadzór nad budową polegał na odwiedzeniu lokalu 1-2 razy w tygodniu. W trakcie prac firma koordynująca była w kontakcie z franczyzodawcą. W tym czasie my odbywaliśmy szkolenie z zakresu zarządzania salonem – dodaje Jarosław Jakubczak. 

Wrocławski salon Orient Massage mieści się naprzeciwko dużej galerii handlowej. Jak wspomina Jarosław Jakubczak, został otwarty w marcu 2021 roku – tydzień przed lockdownem. Na szczęście franczyzodawca szybko zareagował i pomógł franczyzobiorcom przejść na sprzedaż voucherów. Ponadto w ramach bieżącego wsparcia, franczyzodawca utrzymuje stronę internetową – ponosi związane z nią koszty i prowadzi wszelkie formalności, zapewnia gotowy branding oraz materiały reklamowe. Sieć zapewnia również salonom zaopatrzenie w kosmetyki marki Orient’ Nature i produkty ziołowe, które stanowią ofertę Pijalni Ziół Natura Organica. 

Fachowe ręce

Salony Orient Massage i drugiej sieci Thai Organic oferują masaże, wykonywane zgodnie ze sztuką Orientu i dalekowschodnich rytuałów. Sieć korzysta z wiedzy i doświadczenia masażystek z Bali i Tajlandii, które – jak twierdzi Piotr Buchalski, franczyzodawca obu marek – uchodzą za najlepsze na świecie. – Personel wszystkich salonów stanowią wyłącznie masażystki z udokumentowaną wiedzą, certyfikatami i świadectwem ukończenia szkół masażu na Bali i w Tajlandii. Znajomość anatomii człowieka pozwala im dopasować technikę masażu do indywidualnych potrzeb klientów – podkreśla Piotr Buchalski. 

Franczyzodawca zapewnia, że nawiązał stałą współpracę z ekspertami szkół masażu na Bali i w Tajlandii. – Wraz z nimi wdrożyliśmy program budowy naturalnej odporności organizmu, opierając się na filozofii Orientu, czerpiąc z bogatej gamy technik i terapii wpływających na zdrowie, wygląd i wewnętrzną harmonię – wylicza Piotr Buchalski. 

Fachowość masażystek potwierdzają też franczyzobiorcy. – Terapeutki to chodzące encyklopedie wiedzy na temat anatomii ludzkiego ciała czy samych masaży – podkreśla Jarosław Jakubczak. 
To franczyzodawca zapewnia zatrudnienie masażystek oraz pilnuje wszystkich formalności związanych z pozwoleniem na pracę, dwuletnią wizą, stałym pobytem w Polsce, ZUS-em, podatkami i przelotem. Licencjobiorcy zapewniają jedynie zakwaterowanie pracownicom. Franczyzodawca organizuje także zastępstwo w razie konieczności wyjazdu masażystki w celu odnowienia wizy. Dzięki temu nie ma przestoju w sprzedaży i wykonywaniu usług.    

W tej chwili franczyzobiorcy z Wrocławia zatrudniają cztery masażystki, dwie recepcjonistki i menedżera salonu. Jak twierdzą, zarządzanie personelem opiera się głównie na monitorowaniu pracy recepcji, czyli prowadzonych zapisów, codziennego sporządzania raportów oraz sprzedaży kosmetyków i ziół. Sieć korzysta z własnych kosmetyków i olejów organicznych tłoczonych na zimno marki Orient’ Nature oraz własnych mieszanek ziół, herbat, napojów i ekstraktów ziołowych, szotów witaminowych itp. Kosmetyki pochodzą z małych azjatyckich manufaktur, z którymi sieć na co dzień współpracuje. Ważnym elementem jest także kontrola czystości w salonie i w pomieszczeniach masażu. Franczyzobiorca zwraca także uwagę na opinie gości, które pozwalają korygować jakość obsługi, co jest niezbędne, by utrzymać jak najwyższy poziom funkcjonowania biznesu. Istotne jest także optymalizowanie czasu pracy terapeutek. – Przez pierwsze 3-4 miesiące po otwarciu w salonie byłem od dwóch do czterech dni w tygodniu. W tej chwili wystarczy, że jestem tam raz na tydzień. Zatrudniamy menedżera lokalu, który nadzoruje bieżące sprawy i o wszystkim nas informuje. Jesteśmy z nim w stałym kontakcie telefonicznym i mailowym i gdy tylko trzeba, wsiadam w samochód i jadę do salonu – mówi Jarosław Jakubczak. 

Ambitne plany

Franczyzobiorcy Orient Massage nie muszą posiadać doświadczenia w prowadzeniu podobnego biznesu. Przechodzą szkolenia, które przygotowują ich do zarządzania placówką i personelem. Kwota inwestycji w salon zależy od powierzchni placówki oraz liczby pomieszczeń do masażu. I waha się między 200 a 300 tys. zł. 

Po sześciu miesiącach od uruchomienia pierwszego salonu Magdalena i Jarosław Jakubczakowie postanowili otworzyć kolejny. – Dostrzegliśmy niszę na rynku i brak usług wysokiej jakości masaży, o czym świadczy liczba klientów w miesiącu w naszym salonie, która wynosi ok. 500. Planujemy ruszyć z drugą placówką na przełomie lutego i marca. Nie mamy jeszcze lokalizacji, ale rozważamy również Wrocław lub Poznań – mówi Jarosław Jakubczak. Małżeństwo snuje ambitne plany i w ciągu pięciu lat zamierza uruchomić pięć salonów w różnych miastach. 


Magdalena i jarosław jakubczakowie, franczyzobiorcy Orient Massage / "Dostrzegliśmy niszę na rynku i brak usług wysokiej jakości masaży, o czym świadczy liczba klientów w miesiącu w naszym salonie, która wynosi ok. 500. Planujemy ruszyć z drugą placówką na przełomie lutego i marca".
doradca we franczyzie

POPULARNE NA FORUM

Franczyza fitness

Witam, Czy ktoś Państwa miał okazję zostać franczyzobiorcą Studio Figura? Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tą formą biznesu , ale nie wiem czy na pewno jest to...

1 wypowiedzi
ostatnia 15.12.2021
Zamiast etatu, własny salon urody

Biznes przyjemny i opłacalny, to super pomysł! Yasumi to znana marka więc klientki chetnie chodzą do ich babinetów...wiem bo mam trzy :)

8 wypowiedzi
ostatnia 03.08.2021
Opinie o współpracy z Yasumi

Posiadam trzy gabinety Yasumi obecnie i jestem zadowolona ze współpracy. Bardzo dużo pomagaja na początku przed otwarciem a po otwarciu również jest stała opieka. Mam...

4 wypowiedzi
ostatnia 03.08.2021
Gabinet kosmetyczny

Bardzo popularne są obecnie salony stylizacji paznokci. Niskie nakłady finansowe aby otworzyć Studio Paznokcia i łatwy dostęp do oferty szkoleniowej powoduje coraz...

33 wypowiedzi
ostatnia 15.02.2020
Trening z maszyną

Ja bym chciała z czegoś takiego skorzystać, ale ceny niestety powalają na kolana.

19 wypowiedzi
ostatnia 15.01.2020
Zamiast etatu, własny salon urody

Jeśli tylko czuje się ktoś na siłach do rozkręcania takiego biznesu i przede wszystkim, zna się na tym to jak najbardziej.

8 wypowiedzi
ostatnia 15.01.2020
Opinie o współpracy z Yasumi

Witam. Czy współpraca z yasumi się opłaca ? Zastanawiam się nad podjęciem współpracy. Proszę o odp.

4 wypowiedzi
ostatnia 02.01.2019
Manicure "pod ręką"

bez przesady

3 wypowiedzi
ostatnia 09.12.2018