13.06.2015

Na rybkę do galerii

Rybkodajnia chce wejść do galerii handlowych. To nowy pomysł firmy Wojtex na rozruszanie rybnego biznesu.

Rybkodajnia to z założenia mobilne smażalnie ryb, zamontowane w przyczepach gastronomicznych. Markę wymyśliła firma Wojtex, właściciel takich konceptów gastronomicznych, jak Biesiadowo czy Western Chicken. Jednak jak na razie nie ma zbyt wielu amatorów na przyczepę z rybnym menu. 
– W tej chwili mamy trzy punkty mobilne, m.in. w Sochaczewie – informuje Dominik Lewandowski, specjalista ds. PR w firmie Wojtex. – Jeszcze w czerwcu rusza czwarty. Jesteśmy też w trakcie kilku kolejnych rozmów.

Przeczepa - restauracja Rybkodajnia Fot. Rybkodajnia

Wyposażenie baru stacjonarnego Rybkodajni ma być podobne, jak w przypadku przyczep. Dodatkowym elementem będzie witryna grzewcza, do przechowywania gotowych dań.

Aby nadać więcej impetu rybnemu konceptowi firma wpadła na pomysł, aby nawiązać współpracę z centrami handlowymi. W tej chwili ze swoją ofertą rybnych fast foodów bezapelacyjnie króluje tam Nort Fish.

Pracują nad szczegółami

Pierwsza „galeryjna” Rybkodajnia pojawi się w Gorzowie Wielkopolskim, w galerii Manhattan, której otwarcie planowane jest na wrzesień. Będzie to właściwie okienko podawcze, na terenie food courtu.
– Ten lokal ma powierzchnię 22 m2. Jednak w przypadku, gdyby lokal mieścił się poza strefą gastronomiczną galerii, potrzeba byłoby nieco więcej miejsca, około 40-50 m2mówi Dominik Lewandowski. – W tej chwili jesteśmy w trakcie dopracowywania koncepcji punktów stacjonarnych.

Licencjodawca zakłada, że inwestycja w lokal wyniesie maksimum 20 tys. zł, wraz z pełnym wyposażeniem i pierwszym zatowarowaniem. Wyposażenie ma być podobne, jak w przypadku przyczep. Dodatkowym elementem będzie witryna grzewcza, do przechowywania gotowych dań. Chodzi o to, by przyspieszyć proces obsługi. Menu na razie pozostaje takie samo, jak w smażalniach mobilnych, choć firma rozważa jego rozszerzenie. Franczyzobiorca będzie płacił 800 zł netto miesięcznie opłaty franczyzowej.
– Obecnie prowadzimy też rozmowy z zarządcą nowo powstającej galerii handlowej w Stalowej Woli. Niewykluczone, że tam otworzymy kolejny punkt stacjonarny Rybkodajni – mówi Dominik Lewandowski.

Franczyzodawca nadal chce też rozwijać sieć franczyzową mobilnych Rybkodajni. Przyczepa z wyposażeniem kosztuje 34 tys. zł. Miesięczna opłata franczyzowa wynosi tyle samo co w stacjonarnych barach marki 800 zł.