Hot dogi na licencji
Jarosław Starzyński sądził, że po złych doświadczeniach z gastronomią nigdy już do tej branży nie wróci. Do zmiany zdania przekonał go koncept New York Hot Dog.
Jarosław Starzyński przez 12 lat pracował w korporacjach z branży odzieżowej. Kilka lat temu postanowił, że chce też zrobić coś na własny rachunek i ze wspólnikami uruchomił w Łodzi lokal gastronomiczny.
– Niestety, nasza działalność skończyła się porażką – przyznaje. – Zraziłem się wtedy do gastronomii i obiecałem sobie, że do tej branży nigdy już nie wrócę.
Ale minęło kilka kolejnych lat w korporacji i nasz rozmówca znów poczuł, że chciałby zostać samodzielnym biznesmenem. Choć odżegnywał się od gastronomii, to okazało się, że chyba jednak jest ona jego przeznaczeniem.
– Od dawna obserwowałem rozwój łódzkiej marki New York Hot Dog, często też jadałem w ich punktach – opowiada Jarosław Starzyński. – W końcu zainteresowałem się ich franczyzą.
Koncept New York Hot Dog powstał w 2006 roku. Podstawą menu są hot-dogi, serwowane w różnych rodzajach, a oprócz tego m.in. tortille, zapiekanki, kanapki, frytki, świeżo wyciskane soki. Dziś sieć liczy blisko 50 punktów, rozsianych po całej Polsce. Jarosławowi Starzyńskiemu franczyzodawca zaproponował lokalizację w płockiej galerii Wisła.
– Byłem tak przekonany do tego konceptu, że zdecydowałem się na przeprowadzkę z Łodzi do Płocka – mówi franczyzobiorca New York Hot Dog. – Punkt wystartował w listopadzie ubiegłego roku. Na początku nie zatrudniałem pracowników, sam obsługiwałem klientów. To pozwoliło nie tylko zaoszczędzić na kosztach stałych, lecz przede wszystkim poznać ten biznes w praktyce, sprawdzić, jak funkcjonuje on od podszewki. A taka wiedza jest podstawą sukcesu.
Placówka dobrze przyjęła się na płockim rynku. Rentowność, a nawet pierwsze zyski, pojawiły się – jak zapewnia licencjobiorca – już w pierwszym miesiącu działalności. W lutym tego roku Jarosław Starzyński otworzył dwa kolejne punkty pod szyldem New York Hot Dog – w kolejnych płockich galeriach handlowych. Zatrudnia już kilkoro pracowników. I sam też często pracuje w swoich lokalach.
– Chcę mieć kontakt z klientami, wiedzieć, co lubią, zapytać, czy z wszystkiego są zadowoleni, czy może coś im nie smakuje – wyjaśnia. – Zwłaszcza gdy zauważę, że sprzedaż nieco „siada”, chcę osobiście znaleźć przyczynę.
Model do wyboru
Koncept New York Hot Dog w tej chwili oferuje dwa modele współpracy: wyspy handlowe oraz lokale stacjonarne.
– Wcześniej otwieraliśmy też punkty w formie wózków mobilnych, ale zrezygnowaliśmy z tego i wszystkie takie placówki przekształcamy obecnie na wyspy handlowe – informuje Damian Gosławski, franczyzodawca New York Hot Dog.
Inwestycja w wyspę o powierzchni 6 m2, z pełnym asortymentem, to wydatek ok. 45 tys. zł netto (wyspy mogą mieć wielkość do 15 m2). Opłata wstępna wynosi 10 tys. zł netto. Z kolei w przypadku lokalu o wielkości 20 m2 koszty jego przygotowania to ok. 100 tys. zł netto, a opłata wstępna to 20 tys. zł. Miesięcznie franczyzobiorca płaci na rzecz licencjodawcy 5 proc. od obrotu (ale nie mniej niż 1 tys. zł). Franczyzodawca zapewnia projekty punktu, nadzoruje realizację, pomaga w przygotowaniu koniecznych dokumentacji i przy wszelkich odbiorach, wspiera przy otwarciu punktu i podczas jego działalności, organizuje też szkolenia. Koncept szuka biorców w miastach liczących od 30 tys. mieszkańców.
– Dotychczas koncentrowaliśmy się na otwarciach w galeriach handlowych, ale obecnie chcemy też pójść w nieco innym kierunku. Ostatnio otworzyliśmy lokal w Termach Maltańskich w Poznaniu, czyli kompleksie basenów z wodami termalnymi. Bywa tam po 4 tys. osób dziennie. I właśnie takie lokalizacje: kompleksy basenowe, rozrywkowe są obecnie także w naszym polu zainteresowań – dodaje Damian Gosławski.
Teraz licencjodawca ma też ofertę dla tych, którzy chcieliby poprowadzić sezonowy punkt pod szyldem NYHD, w miejscowościach atrakcyjnych turystycznie.
– Wypożyczamy partnerom kompletny sprzęt, czyli mobilne wózki, wyspy, albo food trucki, które na sezon letni można ustawić np. przy deptakach, plażach – mówi franczyzodawca. Opłata za wypożyczenie to 1 tys. zł netto miesięcznie, do tego płaci się też 5 proc. od obrotu jako opłatę franczyzową. – W zamian oczywiście gwarantujemy szkolenia, dowóz, a później odbiór sprzętu, zapewniamy bieżące dostawy towaru – podkreśla Damian Gosłąwski.
Niektóre punkty sezonowe już działają, inne ruszą w drugiej połowie czerwca. Funkcjonować będą do końca wakacji lub połowy września.
ZOBACZ W KATALOGU
Am Am Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
Bafra Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
Berlin Döner Kebap
Restauracje szybkiej obsługi
Bestpresso
Automaty vendingowe do kawy i przekąsek
Beza Krówka Lody Rzemieślnicze
Lodziarnie
Bike Café
Mobilne kawiarnie rowerowe i lodziarnie
BuBu Bubble Tea
Bary z bubble tea
Burger King®
Restauracje szybkiej obsługi
Cafe Słodziak
Kawiarnie
Chinkalnia
Restauracje gruzińskie
Wyróżnione franczyzy
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Costa Coffee
Kawiarnie
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
So Coffee
Kawiarnie
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Inne koncepty z branży gastronomia
Am Am Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
Bafra Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
Berlin Döner Kebap
Restauracje szybkiej obsługi
Bestpresso
Automaty vendingowe do kawy i przekąsek
Beza Krówka Lody Rzemieślnicze
Lodziarnie
Bike Café
Mobilne kawiarnie rowerowe i lodziarnie
BuBu Bubble Tea
Bary z bubble tea
Burger King®
Restauracje szybkiej obsługi
Cafe Słodziak
Kawiarnie
Chinkalnia
Restauracje gruzińskie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Co się dzieje u Sphinxa?
Już ponad 97 proc. restauracji Sphinx działa we franczyzie. Wkrótce ruszy też kolejny hotel pod tą marką. Otwarte pozostaje pytanie, czy dojdzie...
Stabilna franczyza w trudnych czasach
21-22 maja w hotelu Narvil w Serocku odbędzie się XII Konferencja Liderów Franczyzy BEST FRANCHISE. To spotkanie dla tych, którzy chcą podejmować...
Żabka chce przebić własne plany
Na koniec 2028 roku Żabka chce mieć 16 tys. sklepów – czyli sporo więcej niż zakładano wcześniej. Już teraz otwiera średnio pięć sklepów dziennie.
Restauracja z gruzińskim menu
Chinkalnia przygotowuje się do otwarcia kolejnego lokalu franczyzowego. Myśli też o zintensyfikowaniu ekspansji na kolejne rynki.

