Pierre Cardin rusza za granicę

Planowana ekspansja / Pierre Cardin w 2019 roku stawia na rozwój swojej sieci za granicą. W tym roku planuje otworzyć salony w Czechach i na Słowacji.
Poniedziałek
21.01.2019
Marka Pierre Cardin w 2019 roku planuje rozwój swojej sieci na rynku czeskim i słowackim. Czy otwarcie sklepu franczyzowego w Polsce będzie jeszcze możliwe?
 

Pierre Cardin to jedna z najsłynniejszych marek na świecie. Asortyment tej sieci jest przeznaczony dla mężczyzn, którzy chcą wyglądać modnie i nowocześnie. Obecnie marka w Polsce liczy cztery salony własne i 44 franczyzowe.

Pierre Cardin w 2019 roku stawia na rozwój swojej sieci za granicą. W tym roku będziemy otwierać sklep franczyzowy w Pradze, ale chcielibyśmy otworzyć salon również w Bratysławie. Jeżeli chodzi o Polskę, to na razie nie mamy planów dotyczących rozwoju sieci na naszym rynku. Bardziej staramy się pracować z franczyzobiorcami, których mamy za granicą. Oczywiście polscy partnerzy zgłaszają do nas z pytaniami o współpracę, ale najczęściej dostajemy zgłoszenia od osób, które są zainteresowane otwarciem salonu w miastach, w których mamy już sklepy franczyzowe, albo w tych miejscach, których wiemy, że placówka nie przetrwa – mówi Małgorzata Zagdańska, specjalista ds. kontaktu z franczyzobiorcami marki Pierre Cardin.

Inwestycja w modę

Koszty inwestycji w salon Pierre Cardin wynoszą od 350 tys. zł do 750 tys. zł. – Jeśli będzie to klasyczna franczyza, w której franczyzobiorca jest zobowiązany kupić towar, koszt wyniesie mniej więcej 750 tys. zł. W przypadku franczyzy depozytowej, kiedy towar jest własnością franczyzodawcy, inwestycja spada do 350 tys.zł  dodaje Zagdańska.

Franczyzodawca zaznacza, że znalezienie dobrego lokalu na sklep i  zaangażowanego partnera, stanowi spory problem. – Przede wszystkim szukamy  partnerów z doświadczenie w branży modowej. Dlaczego? Ponieważ odzież dziś jest najtrudniejszym segmentem. Jeśli zaś chodzi o problemy ze znalezieniem odpowiedniego miejsca, to również ta kwestia nie należy do najłatwiejszych. Przykładem jest galeria w Tychach, w której mamy swój salon. Wydawałoby się, że nowoczesna galeria przyciągnie sporo klientów. Tymczasem mieszkańcy Tych wolą jechać do oddalonych o 20 km Katowic, by tam zrobić zakupy – tłumaczy Zagdańska.

Marka Pierre Cardin nie jest jednyną na polskim rynku, która odczuła finansowe skutki niehandlowych niedziel. – Odnotowaliśmy duży spadek sprzedaży w związku z niehandlowymi niedzielami. Zauważyliśmy również, że klienci nie wracają do nas w tygodniu ani w weekendy. Odnotowaliśmy duży spadek obrotów przez ostatni ten rok. Myślę, że to się będzie pogłębiać. Nasza marka jest cały czas na plusie, ale to jest związane z wytężoną pracą personelu – dodaje Zagdańska.


Franczyzobiorcy mają przewagę / Obecnie Pierre Cardin ma w Polsce cztery salony własne i 44 franczyzowe.