Czy opłaca się sprzedawać kukurydzę?

Do wyboru / Crazy Corn oferuje siedem formatów franczyzowych.
Poniedziałek
12.04.2021
Kukurydza w różnych smakach to menu nowego konceptu franczyzowego Crazy Corn.
 

Pomysł na punkty serwujące kukurydzę w street foodowej wersji został zaczerpnięty z Meksyku.

– Ekipa Crazy Corn to doświadczeni przedstawiciele różnych branż. Z kulinariami i gastronomią mamy i mieliśmy wiele do czynienia – zapewnia Rafał Dziekoński, współwłaściciel Crazy Corn. – Biznesowo posiadamy wieloletnie doświadczenie przy tworzeniu oraz rozwijaniu konceptów franczyzowych. Część naszej ekipy to foodloversi. Codziennie poszukujemy nowych doznań kulinarnych. Przeglądając zagraniczne blogi kulinarne, trafiliśmy na prosty street food, który nie tylko w Meksyku robi furorę. Po wielomiesięcznych próbach oraz poszukiwaniu smakowych połączeń powstało Crazy Corn.

Meksykańskie elotes to gotowana lub grillowana kukurydza. Crazy Corn łączy ją z różnymi dodatkami. W menu jest wersja klasyczna z masłem i solą, jak i kojarzone z Meksykiem ostre smaki chili czy ser Cotija. Ale są też warianty na słodko, np. z migdałami, wiórkami kokosowymi, białą czekoladą albo w polewie karmelowej. 

– Nasza kukurydza cukrowa pozbawiona jest konserwantów i innych ulepszaczy, co przekłada się na jej smak – zapewnia Rafał Dziekoński.

Format do wyboru

Pierwsze punkty Crazy Corn są w trakcie uruchamiania. Prawdopodobnie wystartują na początku maja. Sieć oferuje siedem formatów franczyzowych, m.in.: lokal, wyspę, przyczepę, rikszę lub dodatek do już istniejącego punktu gastronomicznego. Każda opcja działa na zasadzie sprzedaży na wynos. Biznes może być całoroczny bądź sezonowy.

– Nasz koncept jest na tyle elastyczny, że sprawdzi się jako street food sezonowy w miejscach turystycznych, jak i przy deptaku czy rynku miejskim lub jako wyspa gastronomiczna w galerii – podkreśla Rafał Dziekoński.

Kwota inwestycji zależy od wybranego formatu. Jeśli kukurydza będzie dodatkiem do już działającego lokalu, to na start należy przeznaczyć min. 15 tys. zł (razem z pierwszym zatowarowaniem). Z pozostałych formatów najtańszy jest wózek gastronomiczny – inwestycja zaczyna się od 17 tys. zł. Riksza, przyczepa, lokal z okienkiem czy wyspa gastronomiczna to koszt min. 25 tys. zł. Droższy jest tylko lokal z wejściem do środka – minimalna inwestycja wynosi 35 tys. zł. We wszystkich kwotach zawiera się już zatowarowanie.

Opłata wstępna przy lokalu, wyspie gastronomicznej oraz przyczepie to 5 tys. zł, w pozostałych formatach 3 tys. zł. – Nasz model franczyzowy zakłada dostarczenie licencjobiorcy gotowych narzędzi do pracy. Franczyzobiorca otrzymuje kompletną przyczepę, wyspę, rikszę lub wózek, gotowe do pracy od pierwszego dnia. W przypadku lokalu pomagamy w przygotowaniu punktu od podstaw i dostosowaniu do wymagań sanitarnych – zapewnia franczyzodawca.

Opłata franczyzowa wynosi 5 proc. od obrotu i jest płatna tylko w tych miesiącach, w których działa punkt.

Wsparcie z centrali

Franczyzobiorca nie musi mieć doświadczenia w gastronomii. Przechodzi szkolenie, które obejmuje proces technologiczny produkcji dań, obsługę klienta oraz zarządzanie personelem.

– Franczyzobiorca otrzymuje kompletne kompendium wiedzy o biznesie, jakim jest nasz podręcznik operacyjny. Wspieramy go na każdym etapie działalności, może korzystać z naszej infolinii technicznej – informuje Rafał Dziekoński. 

Oczywiście – w myśl powiedzenia „pańskie oko konia tuczy” – najlepiej, aby licencjobiorca pracował w punkcie osobiście. Może wówczas zaoszczędzić na kosztach pracowników i liczyć na większy przychód.

 – Jednak będąc realistą wiem, że w niewielu przypadkach tak się dzieje – przyznaje Rafał Dziekoński. – Dlatego ważnym aspektem w prowadzeniu jakiejkolwiek gastronomii jest stały nadzór nad biznesem oraz odpowiedni dobór personelu, który jest wizytówką lokalu.

Licencjodawca przekonuje, że na zwrot z inwestycji można liczyć już po dwóch miesiącach.

 

WIZYTOWKA CRAZY CORN

Sieć punktów z grilowaną i gotowaną kukurydzą.

  • kwota inwestycji od 15 tys.
  • opłata miesięczna 5 proc. od obrotu

Ile na start? / Kwota inwestycji zależy od wybranego formatu.

POPULARNE NA FORUM

MEET & Fit slow Food

No właśnie poprzednie posty o Meet and Fit było wiele komentarzy jakimś cudem wszystko zniknęło natomiast komentarze o Boby Burger są do dzisiaj jak powinno być na...

6 wypowiedzi
ostatnia 02.04.2022
MEET & Fit slow Food

Łucja116 znana z poprzednich postów o MEET & FIT to osoba z kręgu franczyzodawcy

6 wypowiedzi
ostatnia 01.04.2022
MEET & Fit slow Food

Faktycznie nie ma co ukrywać, że w tej franczyzie Franczyzobiorca jest tylko i wyłącznie dawcą kapitału i nowym adresem na stronie www. Biznes kończy sie z długiem,...

6 wypowiedzi
ostatnia 01.04.2022
MEET & Fit slow Food

Jestem zainteresowana dodatkowymi informacjami od osoby o nicku "franczyzobiorca". prosba o kontakt ze mna na lucja.elk@gmail.com Mysle ze mozemy sie wymienic ciekawymi...

6 wypowiedzi
ostatnia 28.03.2022
Bobby Burger

Zabiorę głos bo mam tą nieprzyjemność znać ich pseudo Biznes Managera od otwarć M. Reczyńskiego... to oszust, który wcześniej pracował w firmie Żabka i stąd...

16 wypowiedzi
ostatnia 21.03.2022
MEET & Fit slow Food

Tak prawda że tyle lokali się pozamykalo a stawiam że wręcz więcej ponieważ w Poznaniu były dwa lokale i też zniknęły ale to już ostatniego roku

6 wypowiedzi
ostatnia 18.03.2022
MEET & Fit slow Food

Jeżeli będziecie próbowali otworzyć lokal sieci Meet & Fit Slow Food to bardzo mocno się zastanówcie jeszcze około dwa lata przed pandemią zamknęło się aż 15 lokali...

6 wypowiedzi
ostatnia 11.03.2022
Franczyza lody wchodzić czy nie ?

Witam Myśle o otwarciu punktu mobilnego z lodami przy współpracy z firma U Lodziarzy , jak myślicie czy da się na tym zarobić ? Czy ktoś może współpracował z nimi ?

1 wypowiedzi
ostatnia 16.01.2022