Wszystkim zwisa?

Wszystkie biznesowe spotkania, oczywiście poza nieoficjalnymi, bezwzględnie wymagają krawata. Są nawet sytuacje, w których ja muszę go założyć.
Tomasz Jacyków, stylista
Środa
28.02.2018
Honore de Balzac pisał, że mężczyzna jest tyle wart, ile jego krawat. Styliści twierdzą, że po obejrzeniu kilku krawatów, mogą wiele powiedzieć o osobowości ich właściciela.
 

Tak jak przez krawat można poprowadzić linię dzielącą męski strój na pół, tak on sam dzieli biznesmenów na tych, którzy krawaty lubią lub nie. – Mimo że ubieram się w garnitury od najlepszych projektantów, nie lubię krawatów, nie noszę ich na co dzień, zakładam tylko wtedy, gdy naprawdę muszę – deklaruje Michał Kulka, prezes zarządu Noble Concierge, zajmującej się obsługą klientów VIP Noble Bank. Jego przeciwieństwem jest Sławomir Komiński, wiceprezes zarządu agencji marketingu mobilnego One-2-One. – Czerpię przyjemność z kupowania krawatów, dlatego nabywam średnio dwa w miesiącu. Chociaż w mojej branży nowych technologii, marketingu i reklamy dominuje styl smart casual, ja często zakładam krawaty, bo je po prostu lubię – mówi Komiński. W jego kolekcji znajduje się, jak sam ocenia, około pięćdziesięciu sztuk.

Między tymi skrajnymi opiniami znajdują się osoby, które mają do krawata stosunek ambiwalentny. – Noszę krawat, choć gdy mogę, to z niego rezygnuję. Jest on dla mnie raczej koniecznym narzędziem niż celem samym w sobie – stwierdza Jacek Jakubczyk, prezes zarządu agencji PR ITBC Communications.

Garnitur koniecznie z krawatem

Bez względu na stosunek do noszenia krawata na co dzień biznesmeni, styliści i kreatorzy wizerunku zgadzają się, że są sytuacje, w których krawat jest obowiązkowy. – Jeżeli nie wiemy, z kim się spotykamy, nie znamy jego kultury korporacyjnej, lepiej krawat założyć – sugeruje Jacek Jakubczyk. Michał Kulka stwierdza, że krawat jest również niezbędny podczas oficjalnych okazji. – Krawat zakładam tylko, gdy wymaga tego dress code spotkania, jeżeli idę na uroczyste przyjęcie lub galę. Na ten dodatek decyduję się również, gdy zależy mi na podkreśleniu profesjonalizmu i wywarciu odpowiedniego wpływy na osobie, z którą się spotykam – wymienia prezes Noble Concierge.

Wielbiciele krawatów, do których można zaliczyć Sławomira Komińskiego, zakładają go częściej, bo po prostu dobrze się w nim czują. – Nawet jeżeli osoby, z którymi się spotykam są ubrane mniej formalnie, nie czuję się skrępowany oficjalnym strojem. Uważam, że jako dostawca usług jestem zobowiązany do tego, klient niekoniecznie – mówi wiceprezes One-2-One.

Styliści są w kwestii noszenia krawata w pracy stanowczy.

Firmy w ostatnim czasie decydują się na styl casual. Jednak powinny wiedzieć, że nie może on oznaczać wkładania garnituru bez krawata. Jeżeli wybieramy luźniejszy styl, to powinniśmy być konsekwentni, czyli ubierać się w np. dżinsy, sztruksy, koszule. Jeżeli pozostajemy przy garniturze, to tylko z krawatem – podkreśla Michał Leopolt Kuropatwiński, współzałożyciel i trener wizerunku w Longhill Business Communication.

Założenie krawata ma też znaczenie psychologiczne.

Krawat podkreśla rangę i doniosłość spotkania, pokazuje też, że osoba, z którą się spotykamy, jest dla nas ważna – wyjaśnia Grzegorz Zieliński, prezes firmy Adam Collection, dystrybutora krawatów firmy Pierre Cardin w Polsce.

Nadrabianie zaległości

Mimo że niektóre firmy pozwalają swoim pracownikom na luźniejszy styl ubioru, coraz więcej osób nadrabia krawatowe zaległości z PRL-u. – Zauważalna jest tendencja do noszenia krawata. Stał się on nawet jednym z elementów smokingu – musi być jednak w tym wypadku jednokolorowy i atłasowy – ocenia Tomasz Jacyków.

Pozycja krawata stała się na tyle mocna w męskiej modzie, że postanowiła z niej skorzystać również moda damska i młodzieżowa.

Kiedyś młodzież zbuntowana uciekała od krawatów, dzisiaj tym elementem podkreśla swoją niezależność. Natomiast kobiety nosząc krawat, chcą sobie dodać męskich cech – stwierdza Grzegorz Zieliński.

Polacy rewanżują się krawatowi za okres PRL-u, kiedy to wzory były nieciekawe, a same krawaty trudno dostępne.

W dwudziestoleciu międzywojennym ludzie nawet mając małe budżety, potrafili ubrać się bardzo elegancko. Okres PRL-u zmienił to. Chociaż w ostatnich latach dorastamy do noszenia krawatów i jest coraz lepiej, nadal widzę zaległości do nadrobienia – ocenia Michał Leopolt Kuropatwiński.

Prestiż krawata odbudowuje się, a Polacy coraz lepiej radzą sobie z wyborem i noszeniem krawatów.

Wszystkie biznesowe spotkania, oczywiście poza nieoficjalnymi, bezwzględnie wymagają krawata. Są nawet sytuacje, w których ja muszę go założyć – stwierdza Tomasz Jacyków. – Wśród polskich biznesmenów wyróżniłbym dwie grupy, jeśli chodzi o sposób ubierania się. Pierwsza to mężczyźni około 35-40 lat, pracujący w międzynarodowych firmach, wykształceni na Zachodzie i dbający o wizerunek – oni potrafią wybrać zarówno garnitur, jak i krawat. Druga grupa to osoby czerpiące wzory głównie z amerykańskich seriali sprzed kilku lub kilkunastu lat, które gdy się dorabiają, kupują złote roleksy, wkładają przyciasne koszule. Nic w ich ubiorze nie jest spójne – dodaje.

Michał Leopolt Kuropatwiński podzielił natomiast biznesmenów na koneserów, którzy wiedzą, co się z czym nosi, średniaków, czyli ogólnie zorientowanych oraz tych, którzy na takie drobiazgi jak krawat nie zwracają uwagi.

Polacy plasują się w grupie środkowej, choć czasem ze wskazaniem na niższą – dodaje Kuropatwiński.

Decyduje o tym przede wszystkim nieznajomość teorii na temat doboru koloru i długości krawat oraz sposobu jego wiązania. A według stylistów to właśnie krawat najlepiej świadczy o tym, czy ktoś zna podstawy stylu, czy nie. Według najpopularniejszych i najbardziej użytecznych zasad krawat dobiera się do koszuli i garnituru, który wybiera się jako pierwszy. – Najlepsza zasada to ciemny garnitur, jasna koszula i kontrastujący z nią krawat – stwierdza Michał Leopolt Kuropatwiński.

Według Grzegorza Zielińskiego krawat powinien być dobrany pod kolor pozostałych dodatków: butów, paska i koszuli. Są też bardziej wyrafinowane metody dopasowywania, np. do koloru włosów czy oczu. Według nich blondynom pasują błękitne i czerwone, brunetom – brązowe, fioletowe, bordo. Są też propozycje dla rudych mężczyzn, którzy mogą poruszać się we wszystkich odcieniach brązu, ale zdecydowanie powinni wystrzegać się czerwieni. Pozostaje pytanie: co z osobami, które nie posiadają bujnej czupryny? Według stylistów powinny one sugerować się swoim kolorem oczu i stylem ubioru.

Węzły i węzełki

Osobie niewtajemniczonej może się wydawać, że decyzja dotycząca koloru to jedyna, jaką trzeba podjąć przy wyborze krawata. Jak zaznacza Michał Leopolt Kuropatwiński o klasie krawata decyduje również materiał, z którego jest wykonany i rodzaj węzła.

Niestety, wciąż dużo biznesmenów popełnia błąd kupowania tanich, a w rezultacie syntetycznych krawatów. One nie mają w sobie tego błysku, co jedwabne, które są dużo lepszą inwestycją. Jeśli chodzi o węzeł – najlepszy jest najprostszy. Należy też zapomnieć o tzw. wiecznym węźle, czyli nierozwiązywaniu krawata, a jedynie poluźnianiu i zakładaniu później ponownie – sugeruje Kuropatwiński.

Grzegorz Zieliński również stawia na klasyczne wiązania, typu windsor, a poza tym przypomina, że węzeł należy dobierać do swojej postury.

Osoby szczupłe powinny wiązać wąskiej węzły, a grubsze – szerszy – radzi.

Choć takie elementy jak wiązanie nie podlegają zbytniej rewolucji, to pozostałe kwestie: wzór, długość i szerokość zdecydowanie są zmienne.

Kiedyś myśliwi nosili krawaty ze wzorami zwierzęcymi, potem modne były krawaty kwieciste. Dzisiaj ten trend z przełomu lat 80. i 90. powoli zaczyna być ponownie widoczny i niedługo krawaty kwieciste staną się bardzo modne – zapowiada Tomasz Jacyków.

Wszystkie te elementy budują wartość krawata, a tym samym wartość mężczyzny.

Według mnie to jedyny element męskiej garderoby, który wyraża osobowość tego, kto go zakłada – mówi Michał Leopolt Kuropatwiński. Z tą opinią zgadza się Grzegorz Zieliński. – Mężczyźnie trudno zaimponować garniturem, dlatego nie powinien pomijać tak ważnego dodatku jakim jest krawat.

Choć nie wszyscy są tak radykalni w sądach, to nikt nie ma wątpliwości, że wybór krawata jest ważny. Po nim można poznać, kto ma pojęcie o modzie, a kto nie.


Profil kobiety
Joanna Sopyło
dziennikarz