14.06.2010

Franczyza wzmacnia tożsamość marki

- mówi Michał Kisielewicz, kierownik ds. lokali franczyzowych w Grupie Żywiec S.A.

Sieć Piwiarni Warki ma liczyć do końca roku już 100 lokali, a do końca 2012 roku - 150. Jaki jest cel budowania sieci piwiarni przez Grupę Żywiec?
Piwiarnie Warki to pierwsza w Polsce sieć lokali gastronomicznych dedykowanych jednej marce. Tego typu koncept sprawdził się w innych krajach europejskich, więc można było go śmiało przenieść na rynek polski. Bierzemy pod uwagę rozwój podobnej sieci piwiarni innych marek Żywca. Polacy przejmują zachodni model spędzania czasu poza domem, zwłaszcza jeśli zapewni im się odpowiednią jakościowo ofertę. Piwiarnie Warki taką ofertę mają, dlatego są doskonałym miejscem do wspólnego oglądania widowisk sportowych, jak i wieczornych spotkań przy piwie ze znajomymi – zarówno w gronie kobiet jak i mężczyzn.

Michał Kisielewicz, kierownik ds. lokali franczyzowych w Grupie Żywiec S.A.

Jakie są warunki współpracy w ramach sieci?
Poszukujemy partnerów z doświadczeniem w branży gastronomicznej, posiadających kapitał niezbędny do uruchomienia piwiarni, który wynosi 100-700 tys. zł. Koszt inwestycji początkowej zależy od lokalizacji oraz stopnia przygotowania lokalu i wynosi od 300 tys. zł do 1 mln zł. Grupa Żywiec pokrywa koszty aranżacji lokalu w wysokości nawet 300 tys. zł. Nie pobieramy opłaty z tytułu przystąpienia do sieci. Jeśli chodzi o lokalizacje, preferujemy miasta powyżej 20 tys. mieszkańców, a piwiarnia powinna znajdować się w bliskim sąsiedztwie podobnych lokali. Wysoki wkład finansowy franczyzodawcy wynika z tego, że inwestycja w Piwiarnie Warki jest inwestycją w wizerunek całej marki. W konsekwencji przekłada się to na wzrost sprzedaży piwa we wszystkich kanałach dystrybucji

rozmawiał (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0