29.03.2012

Hamburgery po nowemu

Mr Hamburger testuje nowy wystrój w barach własnych, aby potem wdrożyć go do lokali franczyzowych.

Sieci fast foodowe spieszą się, by zdążyć otworzyć jak najwięcej placówek przed Euro 2012 i je najlepiej przygotować. Impreza tej rangi z pewnością przyciągnie wielu głodnych kibiców. Sieć barów Mr Hamburger jest na etapie wprowadzania do menu nowych pozycji oraz odświeżania strony wizualnej. Całkowicie zmieniona zostanie kolorystyka lokali z niebieskich stolików i żółtych ścian na kolor mebli venge (bardzo ciemne drewno - przyp. red.) z dodatkami szaro srebrnych blatów oraz czerwieni na ścianach. W nowym designie zagościła również czerwona skórzana kanapa oraz blaty do wspólnej konsumpcji z hokerami, czyli wysokimi krzesłami przy barze. Zmiany zostaną wprowadzone najpierw w placówkach własnych, a w drugiej kolejności franczyzowych.

Bar Mr Hamburger.

Przy trasach szybkiego ruchu największą popularnością cieszą się duże kanapki: Bigburger z podwójnym kotletem oraz wielki Grandburger. Centra handlowe obfitują natomiast w sprzedaż hot-dogów francuskich, mniejszych hamburgerów i zapiekanek.

- Bez wątpienia sieci franczyzowych na polskim rynku będzie przybywać, dlatego staramy się budować jak najbardziej konkurencyjną markę – mówi Małgorzata Szykowiec, manager ds. franczyzy sieci Mr Hamburger. - Po szeregu badań marketingowych oraz opinii klientów naszej sieci opracowaliśmy projekt ulepszeń smakowych, wielkościowych oraz asortymentowych w menu. W czerwcu bieżącego roku planujemy te zmiany wdrożyć.

Pod szyldem Mr Hamburger działają obecnie 4 placówki własne oraz 20 franczyzowych. Do końca roku sieć planuje otworzyć 9 nowych lokalizacji. Pierwsza z nich powstanie w galerii handlowej Kolorowa w Żywcu, czyli tak jak większość placówek sieci, będzie się znajdować się na terenie województwa śląskiego. Jej otwarcie nastąpi w kwietniu.

Firma poszukuje dla franczyzobiorców odpowiednich lokalizacji, tworzy projekty aranżacji, nadzoruje prace podczas adaptacji lokalu, pomaga w zakupie sprzętu oraz zapewnia szkolenie personelu. Najczęstszym problemem z jakim borykają się partnerzy prowadzący własne restauracje jest wysoki czynsz.

Polacy upodobali sobie ostatnimi czasy lokale oferujące szybkie i tanie jedzenie. Dowodzi tego fakt, iż w ubiegłym roku w Polsce powstało blisko 120 nowych punktów z fast foodem. Konkurencji nie wytrzymały z kolei restauracje, których ubyło aż 200. Z badania Ipsos wynika, że 69 proc. Polaków spożywa posiłki poza domem, z czego 74 proc. z nich syci się fast foodem.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora