27.06.2012

Burger made in China

Burger King zapowiada, że w przeciągu pięciu lat otworzy w Chinach tysiąc restauracji.

W połowie czerwca Burger King Worldwide Holdings ogłosił powołanie nowej spółki, która zajmie się budową sieci fast foodów w Chinach. Odpowiedzialność za rozwój Burger Kinga weźmie wieloletni masterfranczyzobiorcy konceptu – rodzina Kurdoglu przy wsparciu funduszu private equity Cartesian Capital Group. Dzięki połączonym siłom w ciągu pięciu lat sieć Burger Kingów w Chinach ma powiększyć się o 1 tys. nowych restauracji. Rodzina Kurdoglu zostanie największym masterfranczyzobiorcą sieci na świecie.

Wnętrze restauracji Burger King.

Amerykański fast food działa obecnie w 75 krajach na całym świecie, gdzie otwartych jest ponad 12 tys. restauracji.

Uciekają z Rumunii...

Jednak nie wszędzie Burger King radzi sobie tak dobrze, jak zapowiadałyby dalekowschodnie plany sieci. Do końca czerwca zamknięte zostaną dwie ostatnie restauracje działające w Rumunii. Historia Burger Kinga w tym kraju jest dosyć krótka – pierwsza restauracja sieci została otwarta w Rumunii w 2008 roku. Firma Atlantic Restaurant System rozwijająca sieć na rumuńskim rynku, od kilku lat notowała straty. Według analityków, Burger King nie dostosował menu oraz cen do wymagań rumuńskich konsumentów, zapomniał również o promocji. Te zaniedbania zaowocowały blisko 1,3 mln euro strat i zniknięciem marki z rynku.

… i świętują w Polsce

Jednak znając historię wzlotów i upadków sieci, można zakładać, że Rumuni nie muszą definitywnie żegnać się z Burger Kingiem, bowiem firma lubi wracać na rynki, z których kiedyś musiała uciekać. Przykładem może być chociażby Polska, gdzie Burger King debiutował w latach 90., a w 2001 zwinął żagle i powrócił na nasz rynek w 2007 za sprawą firmy AmRest. 17 maja Burger King świętował swoje piąte urodziny w Polsce.

(mak)