04.06.2014

Wedel przejął Wedla

Spółka EBS sprzedała Pijalnie Czekolady E. Wedel. Co to oznacza dla franczyzobiorców? I czy pozbędzie się też swojej drugiej marki, pralni 5asec?

Sieć Pijalni Czekolady E. Wedel, która od 2011 pozostawała pod kontrolą spółki EBS, przechodzi w ręce spółki Lotte Wedel, należącej do japońskiego koncernu Lotte Group. Jak podaje Puls Biznesu, nowy właściciel chce intensywnie rozwijać sieć. W ciągu pięciu lat liczba pijalni ma wzrosnąć z obecnych 19 (z czego sześć to punkty franczyzowe) do 70.

Pijalnia Czekolady Wedla. Fot. Pijalnia Czekolady E. Wedel

- Od 1 czerwca funkcjonuje nowy zarząd spółki Pijalnie Czekolady. Poza zmianą właściciela spółki i zarządu nie przewidujemy zmian kadrowych, ani tez zmian zasad dotyczących franczyzy - deklaruje Magdalena Kołodziejska, rzecznik prasowy LOTTE Wedel.

Jednym z motywów zakupu była też chęć wzmocnienia spójności marki Wedel. Można się zatem spodziewać, że Japończycy nie poskąpią wydatków na nowe otwarcia, traktując sieć Pijalni jako swojego rodzaju front działań marketingowych. Takie rozwiązanie rynek marek sieciowych poznał już na przykładzie Piwiarni Warki, które, oprócz kanału dystrybucyjnego, stanowią dla Grupy Żywiec ważne narzędzie budowy wizerunku.

Huczne zapowiedzi otwarć składane przez nowego właściciela Pijalni mogą niepokoić franczyzowy Mount Blanc, sieci serwującej belgijską czekoladę. Koncept działa w Polsce od 2006 roku, do tej pory uruchomił 19 kawiarni. Zmiany układu sił na swoim rynku jego właściciele komentować nie chcą, ograniczając się do wyjawienia planów rozwoju.
- Negocjujemy umowy z kilkoma potencjalnymi franczyzobiorcami. Chcemy, aby na koniec roku nasza sieć liczyła 25 kawiarni – mówi Tomasz Piasecki, właściciel Mount Blanc.

Pomóc w realizacji planów mają franczyzobiorcy. Otwarcie kawiarni pod tym szyldem wymaga inwestycji przekraczającej 400 tys. zł.

Co dalej z grupą EBS, która pozbyła się jednej ze swoich dwóch flagowych sieci? Jej właściciele nie odpowiedzieli na nasze pytania dotyczące motywów sprzedaży Pijalni. Ten krok ma podwójne znaczenie, bo rodzi spekulacje na temat przyszłości sieci pralni 5asec, która również rozwija się we franczyzie. Można pokusić się o domysły, że Lotte Wedel zaproponował na tyle korzystną cenę, że decyzja o sprzedaży wydała się oczywista. Jeśli tak, to raczej nie ma co się spodziewać zmian sytuacji franczyzobiorców 5asec. Jeśli jednak okazałoby się, że właściciele EBS wpadli na pomysł, by zupełnie wycofać się z biznesu, wówczas może okazać się, że niedługo usłyszymy o kolejnym przejęciu…

(gum)