Plany rozwoju w Polsce / Docelowo Ziebart chce mieć około 49 placówek w Polsce. Jeśli partner ma duży salon w dużym mieście, może otwierać mniejsze punkty w poszczególnych dzielnicach.
Środa
11.08.2021
Zwrot z inwestycji w salon autodetailingu marki Ziebart trwa średnio dwa lata. Przyspieszyć go może współpraca z dealerami samochodowymi.
 

Początki pandemii były trudne dla branży autodetailingu. Odczuła to także firma Ziebart, amerykańska marka, która w Polsce działa od 2009 roku. Po chwilowym załamaniu popytu na początku pandemii, wrócił on do normy.

– W tej chwili sprzedaż w naszych salonach jest większa niż w tamtym roku – mówi Mateusz Drab, kierownik ds. rozwoju biznesu w firmie Ziebart.

Dodaje, że konkurencja na rynku autodetailingu jest dzisiaj bardzo duża. Funkcjonuje na nim wiele firm, ale także osób, które zakładają własne działalności gospodarcze i specjalizują się w tej dziedzinie. Nie ma już miasta, w którym nie byłoby konkurencji. 

– Detailing stał się modny, ponieważ wzrosła mocno świadomość ludzi na temat pielęgnacji aut. W 2013 roku mało kto wiedział, co to jest powłoka ceramiczna, a o folii ochronnej na auto nie słyszał prawie nikt. Dzisiaj taki brak świadomości zdarza się niezwykle rzadko. Ludzie chcą jeździć ładnie wyglądającymi autami – mówi Mareusz Drab.

Jego zdaniem firmę Ziebart wyróżnia na rynku fakt, że to największa firma detailingowa na świecie.

– Mamy więc sporo doświadczenia. W większości krajów, w których jesteśmy, działamy już kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt lat. Każdy rynek ma swoją specyfikę. Na przykład w Korei Południowej połowa usług, które sprzedajemy, to wyciszanie auta. W Polsce nikt nie byłby tym zainteresowany. Natomiast w USA jest duże zainteresowanie zabezpieczeniem paki specjalnym środkiem, bo tam jest mnóstwo pickupów – opowiada Mateusz Drab.

Dealerzy mile widziani

W Polsce firma działa od 2009 roku. Ma salony w czterech miastach – w Bydgoszczy i Poznaniu własne, a w Krakowie i Warszawie franczyzowe. Prowadzi rozmowy z kolejnymi trzema partnerami.

Opłata licencyjna zależy od wielkości miasta, w którym dany partner chce działać, i wynosi od 20 do 50 tys. zł. Po stronie franczyzobiorcy leży remont lokalu i jego wyposażenie. Odpowiedni sprzęt i chemię nabywa on u franczyzodawcy. Miesięczna opłata to 8 proc. od obrotu, w przypadku chemii i 5 proc. w przypadku usług.

Docelowo Ziebart chce mieć około 49 placówek w Polsce. Jeśli partner ma duży salon w dużym mieście, może otwierać mniejsze punkty w poszczególnych dzielnicach. 

Zwrot z inwestycji może zająć średnio dwa lata. Przyspieszyć go może współpraca z dealerami samochodowymi.

– Zachęcamy do działania z lokalnymi dealerami samochodowymi. Dzięki temu szybciej można liczyć na profity i skraca się okres zwrotu inwestycji – mówi Mateusz Drab.

WIZYTÓWKA SIECI ZIEBART

Firma specjalizująca się w autodetailingu.

  • opłata licencyjna – od 20 do 50 tys. zł
  • miesięczna opłata – 8 proc. od obrotu w przypadku chemii i 5 proc. w przypadku usług miesięczne opłaty – kilkaset złotych
  • planowana liczba placówek w Polsce – 49

Mateusz Drab, kierownik ds. rozwoju biznesu w firmie Ziebart. / "Detailing stał się modny, ponieważ wzrosła mocno świadomość ludzi na temat pielęgnacji aut. W 2013 r. mało kto wiedział, co to jest powłoka ceramiczna, a o folii ochronnej na auto nie słyszał prawie nikt".
Dominika Pronarska
dziennikarz