Zapiekanki i lody z wyspy
Franczyzodawca Cukrem i Solą jest zadowolony z nowego formatu sprzedażowego, czyli wysp handlowych. Pierwsza już działa, marka myśli o kolejnych.
Pierwsza wyspa handlowa pod szyldem Cukrem i Solą ruszyła w lutym w Factory Annopol w Warszawie.
– Radzi sobie bardzo dobrze. Osiąga obroty na takim poziomie, jak nasze przyczepy gastronomiczne w sezonie letnim – informuje Kamil Woźniak, franczyzodawca Cukrem i Solą.
Ten sam franczyzobiorca, który prowadzi wyspę, w sezonie letnim postawi też przyczepę na zewnątrz galerii (stała w tej lokalizacji już w ubiegłym roku).
– To nasz pierwszy taki łączony projekt, jestem pewien, że się sprawdzi – podkreśla Kamil Woźniak.
Na wyspie handlowej nie ma pełnego asortymentu – brak na niej przede wszystkim smażonych produktów, jak np. zakręcane ziemniaki, burgery, churrosy. To wszystko natomiast będzie można kupić w przyczepie.
Format z potencjałem
Franczyzodawca przyznaje, że tak dobry start nowego formatu to dla niego pozytywne zaskoczenie.
– Sądzę, że to zasługa asortymentu, który łączy ofertę i dla dzieci i dla dorosłych – komentuje franczyzodawca Cukrem i Solą. – Dzieci wybierają lody i bubble tea, a rodzice zapiekanki, grillowane kanapki lub kawę, którą mogą wypić w strefie stolikowej obok wyspy. Myślimy już o kolejnych lokalizacjach dla wysp, bo widać, że ten format ma potencjał.
Podstawowy format handlowy, jaki wykorzystuje do tej pory marka Cukrem i Solą, to przyczepy gastronomiczne. Sezon zaczyna się już w marcu i trwa do końca października.
– Mamy w ofercie zarówno ciepłe produkty, jak i lody. To pozwala nam na wydłużenie sezonu – wyjaśnia Kamil Woźniak.
Franczyzobiorca otrzymuje obrandowaną i w pełni wyposażoną przyczepę. W środku znajduje się m.in.: piec konwekcyjny, frytownice, grill, maszyna do ziemniaka zakręconego, blender kielichowy, lodówki, zamrażalki. Przyczepy są też wyposażone w monitoring i klimatyzację. Przy korzystaniu z leasingu na start wystarczy 11 tys. zł. Popularniejszą formą jest natomiast najem. Tutaj kwota wyjściowa wynosi 19 tys. zł – zawiera się w niej koszt najmu, zatowarowania, zakupu kasy fiskalnej.
– Mamy w tej chwili przyczepy, które czekają na franczyzobiorców – mówi Kamil Woźniak. – Z doświadczenia wiem, że jak tylko zaczynają się pierwsze cieplejsze dni to wiele osób chce natychmiast ruszać z sezonowym biznesem.
Inwestycja w wyspę handlową zależy przede wszystkim od jej wielkości. Franczyzodawca szacuje, że obecnie to kwota rzędu 75-80 tys. zł. Możliwe jest tez otwarcie lokalu stacjonarnego. Wówczas należy liczyć się z wydatkiem 50-60 tys. zł.
WIZYTÓWKA CUKREM I SOLĄ
Sieć punktów małej gastronomii.
- 14 lokalizacji
- 3 formaty
- miesięczne opłaty franczyzowe 500 lub 800 zł
ZOBACZ W KATALOGU
Wyróżnione franczyzy
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Costa Coffee
Kawiarnie
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Żabka
Sklepy typu convenience
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Inne koncepty z branży gastronomia
Am Am Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
Bafra Kebab
Przyczepy gastronomiczne z kebabem
Berlin Döner Kebap
Restauracje szybkiej obsługi
Bestpresso
Automaty vendingowe do kawy i przekąsek
Beza Krówka Lody Rzemieślnicze
Lodziarnie
Bike Café
Mobilne kawiarnie rowerowe i lodziarnie
BuBu Bubble Tea
Bary z bubble tea
Burger King®
Restauracje szybkiej obsługi
Cafe Słodziak
Kawiarnie
Chinkalnia
Restauracje gruzińskie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Co się dzieje u Sphinxa?
Już ponad 97 proc. restauracji Sphinx działa we franczyzie. Wkrótce ruszy też kolejny hotel pod tą marką. Otwarte pozostaje pytanie, czy dojdzie...
Stabilna franczyza w trudnych czasach
21-22 maja w hotelu Narvil w Serocku odbędzie się XII Konferencja Liderów Franczyzy BEST FRANCHISE. To spotkanie dla tych, którzy chcą podejmować...
Żabka chce przebić własne plany
Na koniec 2028 roku Żabka chce mieć 16 tys. sklepów – czyli sporo więcej niż zakładano wcześniej. Już teraz otwiera średnio pięć sklepów dziennie.
Restauracja z gruzińskim menu
Chinkalnia przygotowuje się do otwarcia kolejnego lokalu franczyzowego. Myśli też o zintensyfikowaniu ekspansji na kolejne rynki.

