Michał Borkowski, kierownik do spraw rozwoju sieci w DetailKing / Potencjalny franczyzobiorca DetailKing nie musi być fachowcem w zakresie auto detailingu. Zrobimy wszystko, żeby mu pomóc.
Poniedziałek
05.07.2021
Zapotrzebowania na auto detailing nie zmniejszyła nawet pandemia. Korzystają na tym franczyzobiorcy marki DetailKing.
 

Firma DetailKing świadczy usługi auto detailingu, obejmujące m.in. czyszczenie auta, usuwanie drobnych zarysowań oraz wgnieceń, nakładanie powłok zabezpieczających lakier, korekty lakieru, renowacje tapicerek skórzanych oraz oklejanie samochodów foliami zabezpieczającymi.

Dobre wsparcie

Michał Borkowski odpowiada za rozwój sieci DetailKing ale jednocześnie prowadzi też własną placówkę marki w Katowicach. Zdecydował się na taki krok ponieważ - jego zdaniem - to najlepsza oferta na rynku.

– Franczyzodawca pomaga w bardzo szerokim zakresie. Można się nauczyć detailingu, a jednocześnie otrzymać wszystkie niezbędne narzędzia do tego, żeby z sukcesem prowadzić taką działalność – twierdzi Michał Borkowski.

Sieć wspiera swoich partnerów w pozyskaniu niezbędnego finansowania – od dotacji, poprzez leasing, po kredyty. Ponadto zapewnia niezbędne do pracy akcesoria, chemię, maszyny, urządzenia i meble.

– Franczyzodawca planuje również start biznesu pod kątem marketingowym i uczy, jak pozyskiwać klientów, zwłaszcza poprzez najpopularniejsze obecnie kanały, takie jak social media – mówi Michał Borkowski.

Potencjalny franczyzobiorca nie musi być fachowcem w zakresie auto detailingu.

– Na początku wystarczą dobre chęci, a my zrobimy wszystko, żeby pomóc takiej osobie stać się fachowcem. Jednak byłóby dobrze, aby kandydat na franczyzobiorcę interesował się motoryzacją – dodaje Michał Borkowski.

Dobrze wystartować

Kwota inwestycji we współpracę może sięgać od 20 do 250 tys. zł. Nie ma żadnej opłaty licencyjnej za dołączenie do sieci, a miesięczne opłaty wynoszą kilkaset złotych.

Czas zwrotu z inwestycji zależy od kwoty, jaką przeznaczy dany franczyzobiorca na start, ale średnio trwa 1,5 roku. Rekordowy zwrot z inwestycji nastąpił w pół roku.

Jeśli chodzi o lokalizację, to zdaniem Michała Borkowskiego, ma ona spore znaczenie tylko przy starcie działalności. Punktowi, który jest widoczny, łatwiej o pozyskanie klientów.

– Natomiast później, kiedy nasz partner wyrobi sobie już opinię dobrego fachowca, ma to mniejsze znaczenie, ponieważ ludzie szukają dobrych fachowców i są w stanie przejechać mnóstwo kilometrów, żeby do nich dotrzeć – wyjaśnia Michał Borkowski.

Placówki Detailking często mieszczą się na przykład w garażach domów jednorodzinnych. Rynek z potencjałem

Branża z potencjalem

Na rynku auto detailingu panuje całkiem spora konkurencja. Detailing jest w Polsce dzisiaj bardzo popularny i niema każda myjnia próbuje swoich sił w tym zakresie.

 – Jednocześnie jednak na rynku brakuje dobrych fachowców. My widzimy jeszcze sporo miejsca dla kolejnych punktów, które mogłyby się otwierać – zapewnia Michał Borkowski.

Obecnie sieć DetailKing ma jedną placówkę własną i 40 franczyzowych. Kolejnych pięć lokali właśnie przygotowuje się do otwarcia. Pandemia nie wpłynęła znacząco na rozwój sieci.

– Branża okazała się odporna na kryzys. Obsługujemy klientów z zasobnymi portfelami, którzy jeżdżą autami luksusowymi. Tacy ludzie nie mieli większych problemów w czasie pandemii, więc nie odczuliśmy spowolnienia – przekonuje Michał Borkowski.

WIZYTÓWKA SIECI DETAILKING

Sieć salonów oferujących autodetailing

  • liczba placówek franczyzowych – 40
  • kwota inwestycji – od 20 do 250 tys. zł
  • miesięczne opłaty – kilkaset złotych

Auto jak nowe / Auto detailing obejmuje m.in. czyszczenie auta, usuwanie drobnych zarysowań i wgnieceń, nakładanie powłok zabezpieczających lakier, korekty lakieru.
Dominika Pronarska
dziennikarz