Ptasia grypa nas nie przeraża

Poniedziałek
13.03.2006
- rozmowa z Pawłem Łukaszem, specjalistą ds. rozwoju sieci franczyzowej Kurcze Pieczone.
 

Polska jest jednym z pięciu krajów Unii, gdzie produkuje się najwięcej kurczaków. Spożycie drobiu jest w naszym kraju zbliżone do średniej europejskiej i przekracza 23 kg na osobę. W menu Państwa firmy jest około 20 posiłków, głównie na bazie kurczaków z rożna oraz gyrosa drobiowego. Czy widmo ptasiej grypy powoduje, że Polacy rzadziej zamawiają dania z drobiu?
Kiedy w ostatnim roku pojawiły się w mediach pierwsze sygnały o tzw. „ptasiej grypie” z uwagą śledziliśmy wyniki naszej sprzedaży. Nasi klienci wykazali jednak dużo rozsądku. Stosowany przez nas proces pieczenia wyklucza możliwość zakażenia „ptasią grypą”. Owszem w momentach największej gorączki medialnej związanej z „ptasią grypą” odnotowaliśmy spadki sprzedaży, jednak po kilku dniach wszystko wracało do normy, a nawet mogliśmy obserwować zwiększone zainteresowanie klientów naszą ofertą. Nie stosowaliśmy w tym czasie żadnych promocji licząc na rozsądek oraz przywiązanie klientów do naszej marki. Dla potencjalnych franczyzobiorców duże znaczenie ma to, że w opisywanym okresie zyskowność naszych punktów gastronomicznych wzrosła. Było to głównie związane ze spadkiem cen drobiu. Zmniejszenie kosztów pozwoliło zwiększyć zyski o ok. 10 proc. Mogę więc śmiało powiedzieć, że problem „ptasiej grypy” nie jest problemem dla naszej firmy.

Jak rozwija się Państwa sieć franczyzowa? Czy mimo obecnej sytuacji zgłaszają się do Państwa chętni do prowadzenia barów Kurcze Pieczone?
Polacy lubią drób. Jedzenie drobiu w Polsce ma długą historię, a w ostatnich latach jest on u nas coraz popularniejszy. Nasza firma istnieje od 1997 roku. Zawsze jej misją było zapewnianie klientom zdrowych posiłków w przystępnej cenie. Staramy się promować zdrowy model życia wspierając między innymi sportowców uprawiających dyscypliny siłowe. Sam jestem osobą aktywnie uprawiającą sporty, a ponieważ poświęcam dużo czasu sprawom firmy, często korzystam z posiłków serwowanych przez 27 punktów gastronomicznych naszej sieci, ulokowanych na terenie całej Polski. Do końca kwietnia zostanie otwartych sześć nowych punktów gastronomicznych (m.in. w Wodzisławiu Śląskim, Suwałkach i Jeleniej Górze). Jak więc widać, chętnych do współpracy nie ubywa.


POPULARNE NA FORUM

McDonalds opinie o franczyzie

Nowa lokalizacja w Jarosławiu na Podkarpaciu podbija wszelkie standardy. czas oczekiwania na realizację zamówienia przekracza pół godziny jedno zamówienie składa 3a...

2 wypowiedzi
ostatnia 04.06.2022
MEET & Fit slow Food

No właśnie poprzednie posty o Meet and Fit było wiele komentarzy jakimś cudem wszystko zniknęło natomiast komentarze o Boby Burger są do dzisiaj jak powinno być na...

6 wypowiedzi
ostatnia 02.04.2022
MEET & Fit slow Food

Łucja116 znana z poprzednich postów o MEET & FIT to osoba z kręgu franczyzodawcy

6 wypowiedzi
ostatnia 01.04.2022
MEET & Fit slow Food

Faktycznie nie ma co ukrywać, że w tej franczyzie Franczyzobiorca jest tylko i wyłącznie dawcą kapitału i nowym adresem na stronie www. Biznes kończy sie z długiem,...

6 wypowiedzi
ostatnia 01.04.2022
MEET & Fit slow Food

Jestem zainteresowana dodatkowymi informacjami od osoby o nicku "franczyzobiorca". prosba o kontakt ze mna na lucja.elk@gmail.com Mysle ze mozemy sie wymienic ciekawymi...

6 wypowiedzi
ostatnia 28.03.2022
Bobby Burger

Zabiorę głos bo mam tą nieprzyjemność znać ich pseudo Biznes Managera od otwarć M. Reczyńskiego... to oszust, który wcześniej pracował w firmie Żabka i stąd...

16 wypowiedzi
ostatnia 21.03.2022
MEET & Fit slow Food

Tak prawda że tyle lokali się pozamykalo a stawiam że wręcz więcej ponieważ w Poznaniu były dwa lokale i też zniknęły ale to już ostatniego roku

6 wypowiedzi
ostatnia 18.03.2022
MEET & Fit slow Food

Jeżeli będziecie próbowali otworzyć lokal sieci Meet & Fit Slow Food to bardzo mocno się zastanówcie jeszcze około dwa lata przed pandemią zamknęło się aż 15 lokali...

6 wypowiedzi
ostatnia 11.03.2022