Z kortu do własnej firmy

Urszula Radwańska, tenisistka, właścicielka marki UR, produkującej torebki / Musiałam zawiesić swoją karierę sportową, bo lekarze wykryli u mnie wirus mononukleozy. I wtedy wpadłam na pomysł stworzenia funkcjonalnych torebek pod marką UR.
Poniedziałek
23.07.2018
– Prowadzenie własnego biznesu zapewnia emocje i adrenalinę tak samo jak i sport. I umożliwia rywalizację – mówi Urszula Radwańska, tenisistka, właścicielka marki UR, produkującej torebki.
 

Jak to się stało, że zamiast rakiety tenisowej wzięła pani do ręki ołówek i zaczęła projektować torebki? W dodatku pod własną marką UR.

Wpływ na to miały dwie sprawy. Zawsze żyłam na pełnych obrotach. Codzienne treningi, turnieje, wyjazdy, życie na walizkach… Ale w pewnym momencie mojej kariery tenisowej musiałam zwolnić, ponieważ lekarze wykryli u mnie wirus mononukleozy, z którym nie mogłam sobie poradzić przez długie miesiące. Nie ma na niego jednego, skutecznego lekarstwa, jedynym sposobem walki z tą chorobą jest tak naprawdę odpoczynek. Nie mogłam rywalizować w turniejach ani nawet trenować, więc zaczęłam myśleć nad zbudowaniem czegoś swojego, co mogłabym kontynuować również wtedy, kiedy wreszcie wrócę na kort – markę mocno kojarzoną z Urszulą Radwańską. Nie miałam wątpliwości, że wybór branży też nie może być przypadkowy, musiało to być coś, co mnie interesuje. Od zawsze moją pasją były torebki, których zaczęło mi przybywać coraz więcej i więcej. Jak wygrywałam turniej lub dobry mecz, to w nagrodę… wybierałam się na zakupy do butik (śmiech). Ale choć torebek mam sporo, to ciągle brakowało mi tej idealnej…

Branża modowa jest trudna, konkurencja chyba nawet bardziej bezwzględna niż rywalki na korcie… Nie obawiała się pani zarzutu ze strony zawodowych projektantów, że znana twarz to za mało, aby podbić rynek?
Czy się obawiałam? Nie. Szanuję innych projektantów i ich produkty, w końcu też byłam i jestem ich stałą klientką. Mam swoje ulubione marki. Jestem na przykład pod wrażeniem fenomenu torebki Chanel, która jest malutka, ale każda kobieta chciałaby ją mieć. Mam ją zresztą i ja (śmiech), ale sięgam po nią tylko na wyjątkowe okazje, jak kolacja czy event. Lubię oryginalność. Kiedyś uwielbiałam markę Louis Vuitton, ale jak teraz widzę na ulicy co chwila kobietę z podobną torebką, to… straciły dla mnie urok. Ostatnio kupiłam sobie torebkę Karla Lagerfelda, bo była ciekawa, inna, oryginalna. Mam mnóstwo torebek i w każdej dostrzegam zarówno zalety, jak i wady. Doskonale wiem, co chciałabym, aby torebka posiadała. Zwykle, wychodząc z domu, zabierałam dwie torebki – jedną, elegancką na spotkania, drugą z rzeczami na trening. Nieraz myślałam, jak fajnie byłoby wychodzić tylko z jedną (śmiech). Postanowiłam stworzyć więc taki produkt, z którego sama, jako właścicielka, byłabym ogromnie zadowolona. To nie jest chwilowa przygoda i zabawa „w modę”. Wiele kobiet kupiło już moje torebki. Oprócz znanego nazwiska, na które ciężko zapracowałam na korcie, zauważyły również jakość i innowacyjność mojej kolekcji.

Czym się wyróżniają pani torebki?
Stawiam przede wszystkim na wygodę. Każdy element moich torebek jest dopracowany do perfekcji, aby dobrze się je użytkowało. Torebki UR są głównie przeznaczone dla osób, które rano wychodzą do pracy i dopiero wieczorem wracają do domu. Są pakowne, łączą elegancję i sportowy charakter dzięki paskom parcianym, są też idealne na cały dzień i sprawdzą się w każdej sytuacji. Torebki UR to produkt, którego sama potrzebowałam. Oprócz treningów mam również często spotkania, podczas których chcę prezentować się jak elegancka kobieta z klasą, a nie tylko sportsmenka. Jak już wspomniałam, wiele razy miałam ze sobą dwie torebki i stwierdziłam, że gdybym mogła mieć jedną trochę większą, to zdecydowałabym na jej zakup. Szukałam i nie znalazłam takiej torby, której funkcjonalność pozwalałaby mi czuć się swobodnie i na spotkaniu, i podczas innych aktywności. Teraz jest to możliwe razem z UR. Sam projekt powstał szybko, bo od razu jak wpadłam na pomysł torebki marzeń, to ją naszkicowałam. Później dobrałam zespół do stworzenia marki UR i zaczęliśmy dyskusję, co jest możliwe do wykonania, a co nie, bo moja wyobraźnia jest olbrzymia (śmiech). Przez pół roku testowaliśmy prototypy, sprawdzając, jak się zachowują: czy są wygodne, mają odpowiednie rozmiary, czy spełniają oczekiwania klientów, w tym również moje. Łącznie praca nad kolekcją i marką UR trwała rok. Moja oferta skierowana jest do aktywnych osób, które potrzebują eleganckiej, funkcjonalnej torby na cały dzień. Są świetne również do podróżowania lub wypad na weekend. W torbie mamy specjalne oddzielne kieszenie na buty czy pudełko z jedzeniem.

Po zakończeniu kariery sportowej zajmie się pani zawodowo modą i będzie nadal rozwijać markę swoich torebek?
Wiążę z tym projektem swoje cele, jestem ambitną kobietą, więc na pewno będę się w tym realizować. Nie wytrzymałabym bez możliwości rywalizacji nawet na innym polu niż kort (śmiech). Aktualnie pomaga mi również mój team, a ja już mam w głowie… kolejną kolekcję.

Rozmawiała Beata Rayzacher

Fragment wywiadu opubliowanego w nr 7/2018 miesięcznika "Franchising".


 


Urszula Radwańska / Razem z siostrą, Agnieszką Radwańską, zawsze kupowałyśmy sobie torebki po dobrze zagranych turniejach. Chyba jesteśmy całkiem niezłe, bo mamy ich sporo.

POPULARNE NA FORUM

Czy warto otworzyć sklep odżieżowy??

Jeśli czujesz się w tym dobrze, masz sprecyzowany plan i wiesz, jak to zrobić — dlaczego nie! Jeśli natomiast nie do końca wiesz, a z pytań wnioskuję, że chyba tak...

34 wypowiedzi
ostatnia 27.07.2020
Sklep Medicine oraz ich okropne zachowanie względem klienta

Nie spotkałam się nigdy z takim postępowaniem. Co konkretnie było przyczyną odmowy?

4 wypowiedzi
ostatnia 20.07.2020
Cropp Town w katalogu franczyz i systemów partnerskich

Podbijam pytanie i czy to dobry moment zeby wchodzic w taki biznes czy lepiej w gastronimie na przyklad, bo ludzie czescie jedza niz ciuchy kupują?

3 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
Moodo - czy warto inwestować?

Co mysliucie o tym w miescie 65 tyś mieszkancow? Mysle nad tym, bo to w miare proste lub mysle o jakiejs prostej gastronmii. Co polecacie?

88 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
Jak założyć stronę Online z luksusową odzieżą?

Po co jest to forum? Czlowiek zadaje normalne pytanie, a tu Pan Barabasz jakis samozwacznczy szeryf mody luksusowej po jednym wpisie stwierdza "nie masz zielonego pojecia" i w...

3 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
Okazja - outlet odzieżowy

Ostatni wpis z 2013, a data z tego roku? oc co tutaj chodzi? Ktos usunal ostatni wpis z: 29.05.2020 WTF?

43 wypowiedzi
ostatnia 21.06.2020
Moodo- czy warto ?

Czy opłaca się współpraca na zasadzie franczyzy z moodo? Czy ktoś współpracuje i mógł by się podzielić opinią czy warto inwestować?

1 wypowiedzi
ostatnia 06.04.2020
Moodo - czy warto inwestować?

Czy mógłby się ktoś wypowiedzieć kto współpracuje z moodo na zasadach franczyzy ? Jaki jest koszt inwestycji, jak układa się współpraca i czy się opłaca

88 wypowiedzi
ostatnia 06.04.2020