mój franchising

mój franchising | 15.12.2009

Dyrektor na własnym

Jacek Cabaj zamienił służbowy samochód i dyrektorski gabinet na pizzerię Telepizzy na warszawskich Bielanach.

mój franchising | 12.11.2009

Mój jest ten kawałek podłogi

Radosław Chabowski pracował w dużym sklepie z wyposażeniem wnętrz przez siedem lat. Przeszedł przez stanowiska sprzedawcy, kasjera i specjalisty. Półtora roku temu porzucił bezpieczną posadę na etacie, aby rozpocząć własną działalność pod cudzym szyldem.

mój franchising | 23.03.2009

Własna firma to jest to!

Zanim kupi się licencję na biznes, warto przeczytać, jak z otwarciem i prowadzeniem firmy poradzili sobie inni franczyzobiorcy. Z prac nadesłanych na konkurs Mój franchising wynika, że umiemy wykorzystać szanse, które niesie kupno licencji franczyzowej.

mój franchising | 05.03.2009

Samopomoc franczyzowa

Dzięki znanej marce i lepszym cenom wrócili do mnie starzy klienci i pojawili się nowi.

mój franchising | 04.03.2009

Presto Maestro

Zarządzać własną restauracją – to marzenie wielu z nas. Marzenia warto obejrzeć w lustrze rzeczywistości, więcej wtedy widać.

mój franchising | 03.03.2009

Wyrwać gitarzystę

W nocy mam sen. Rano wchodzę na stronę szkoły Yamaha i oczom nie wierzę – przecież to mój sen, tylko w realu.

mój franchising | 02.03.2009

Do trzech razy sztuka

Nawet jeśli wcześniej biznes ci nie wychodził, to z franczyzą masz szansę na sukces.

mój franchising | 02.03.2009

Spełnij marzenie o własnej firmie

Marzeniem dużej grupy ludzi, z którymi rozmawiam o planach na przyszłość jest założeniewłasnej firmy. Większość jednak osób z tej grupy wciąż czeka na „odpowiedni moment”, tłumacząc się najczęściej brakiem środków finansowych i brakiem odpowiedniej wiedzy. A ja mam szkołę językową.

mój franchising | 01.03.2009

Jestem kolporterem prasy

Mam radę dla wszystkich, którzy zamierzają zainteresować się franczyzą – obliczajcie plany na miarę swoich możliwości: finansowych, czasowych i intelektualnych. Ja trafiłem w dziesiątkę.

mój franchising | 01.03.2009

Sklep zamiast egzaminu

Pewnego dnia, czytając chyba Rzeczpospolitą, napotkałem artykuł o franchisingu. Coś zaskoczyło. Internet, wyszukiwarka - i proszę – w katalogu firma Dobre Dla Domu, czyli moja przyszłość.

  pierwsza
  poprzednia
11
12
13
14