Sieć się rozrasta
Sieć się rozrasta / Rok temu wdrożyliśmy model, w którym partnerki, otwierające biuro w większym mieście - powyżej 150 tys. mieszkańców - mają możliwość zostania masterfranczyzobiorcą i realnego zarabiania na sukcesach swoich oddziałów.
Niedziala
08.07.2018
Nasza franczyza jest dedykowana wyłącznie kobietom. Placówki stają się rentowne już od drugiego miesiąca działalności - mówi Krystyna Rek, prezes Fundacji Kobieta i Rozwód.
 

Jak rozwija się franczyza Kobieta i Rozwód?
Bardzo dużo się dzieje, co miesiąc otwieramy nowe biuro. Obecnie w fazie przygotowań są placówki w Rzeszowie i Lublinie. W kolejce czekają Olsztyn i Poznań. Eksplorujemy nowe tereny, a dodam że nie zostało ich zbyt wiele. Sytuacja dla franczyzobiorców jest taka, że kto pierwszy ten lepszy - prowadzimy dwie rozmowy z kandydatkami tygodniowo. Doświadczenie pokazuje, że ten biznes jest rentowny już od drugiego miesiąca! Rok temu wdrożyliśmy model, w którym partnerki, otwierające biuro w większym mieście - powyżej 150 tys. mieszkańców - mają możliwość zostania masterfranczyzobiorcą i realnego zarabiania na sukcesach swoich oddziałów. 

Na czym polega sukces pani konceptu?
Żyjemy w czasach dużej liczby rozwodów. Mamy ogromne, wyidealizowane wymagania wobec związku i przy pierwszych niepowodzeniach odchodzimy. A takie odejście najczęściej oznacza zdradę. Z tym, że ta fizyczna jest zawsze na końcu pewnego procesu, który jest emocjonalnym opuszczeniem jednego partnera przez drugiego. Statystycznie najczęściej zdrady dopuszczają się mężczyźni, a kobieta zostaje z problemem sama. My wychodzimy na przeciw potrzebom tych kobiet.

Czym usługi konceptu Kobieta i Rozwód różnią się od szerokiej gamy ofert prawników?
Prawnicy koncentrują się na problemach prawnych. Oczywiście i u nas odgrywają ogromną rolę. Ale my oferujemy kompleksową usługę - kobietę wspiera psycholog, parę mediator. Staramy się doprowadzić do tego, aby zamiast uciążliwego, długiego rozwodu, małżonkowie zdołali ustalić jego warunki na mediacjach. Na przykład w  Starogardzie Gdańskim, przy naszym dynamicznie rozwijającym się punkcie masterfranchisingowym, otworzyliśmy Centrum Mediacji. 

Czy Wasz punkt może prowadzić mężczyzna?
Nie. Nasze usługi dedykowane są kobietom, współpracujemy więc wyłącznie z paniami. Mamy rygorystyczne zasady rekrutacji franczyzobiorców. Relacja z naszymi klientkami oparta jest wyłącznie na szczerości i empatii. Dlatego nasze kandydatki na franczyzobiorców muszą mieć własne lub rodzinne doświadczenia rozwodowe, dobrze rozumieć przez co przechodzi kobieta, która trafia do niej po pomoc. Istotne są też takie atuty jak komunikatywność i prezencja. 

Na jakie wsparcie może liczyć franczyzobiorca?
Przede wszystkim przygotowujemy panie merytorycznie - szkolimy 2-3 miesiące, wdrażamy pół roku. Po drugie nasze partnerki otrzymują od nas mocne wsparcie marketingowe - przynajmniej raz w miesiącu jesteśmy obecne w telewizji śniadaniowej, jesteśmy aktywne w mediach społecznościowych - na facebooku Kobieta i Rozwód ma osobne strony dla każdego miasta. No i jesteśmy już znaną, dobrą i polecaną marką - wygryqamy 85 proc. spraw sądowych. Nasz model biznesowy sprawdza się także na poziomie finansowym, nie tylko poprzez błyskawiczny zwrot inwestycji, uzyskanie rentowności po kilku miesiącach, ale i zerową windykację - po prostu wszystkie nasze wdzięczne klientki płacą. Inwestycja we współpracę z marką Kobieta i Rozwód to jednorazowy wydatek rzędu 39 tys. zł, plus opłata 3,5 proc. miesięcznie (od przychodu) oraz stała opłata 700 zł miesięcznie. Franczyzobiorczyni musi także wynająć i przystosować lokal na biuro oraz zatrudnienić odpowiednią kadrę. Partnerki, które zyskują status masterfranczyzobiorcy dostają możliwość wyłączności na otwieranie biur regionalnych na swoim terenie - ich franczyzobiorcy są zobowiązani do uiszczenia opłaty rzędu 28 tys. zł netto plus 7 proc. miesięcznie od dochodu oraz 700 zł stałej opłaty miesięcznej. W przypadku takich biur nie ma kryterium liczby mieszkańców, ale koniecznym warunkiem jest istnienie Sądu Okręgowego w pobliżu nowo otwierającej się placówki.


POPULARNE NA FORUM

Biznes na spółkę z franczyzodawcą

też przyklaskuję pomysłowi z wynajmem w selfstorage, dobrze pomyślane :)

13 wypowiedzi
ostatnia 20.01.2019
Biznes na spółkę z franczyzodawcą

też korzystam z kryspinowskiego magazynu less mess, tzn korzystałem kilka miesięcy temu, bardzo dobra jakośc usługi, jak zajdzie potrzeba to mam sprawdzony magazyn, żeby...

13 wypowiedzi
ostatnia 15.01.2019
Dom starców - biznes przemilczany

Dobry wieczór, czytam Państwa komentarze i skóra mi cierpnie jak pomyślę, że za parę miesięcy będę musiała oddać moją chorą na Alzheimera Mamę do domu seniora....

13 wypowiedzi
ostatnia 05.01.2019
Dom starców - biznes przemilczany

Nie w każdym domu opieki dzieje się źle. Ja mam matkę w ZOLu Dom Rodzinny w Nowym Dworze Mazowieckim i tam nie można się do niczego przyczepić. Starsze osoby mają...

13 wypowiedzi
ostatnia 23.12.2018
Biznes na spółkę z franczyzodawcą

jakmieszkasz w krakowie i po drodze Ci do Kryspinowa to spróbuj Less Mess ;)

13 wypowiedzi
ostatnia 08.12.2018
Przychodnia Medyczna - franczyza

teraz to same apteki i przychodnie, spoleczenstwo sie starzeje

4 wypowiedzi
ostatnia 20.11.2018
Biznes na spółkę z franczyzodawcą

Patryk widzę, że nie możesz się zdecydować, ale daj im szansę bo warto naprawdę! Ja nie narzekam!

13 wypowiedzi
ostatnia 03.11.2018
zdobienie szkła

super sprawa, podziwiam pasję i trzymam kciuki za rozwój biznesu.

1 wypowiedzi
ostatnia 31.10.2018